Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piast ogrywa Podbeskidzie

fot. T-Mobile Ekstraklasa / x-news

Piast ogrywa Podbeskidzie

Piłka nożna | 28 września 2013 00:32 | Damian Wiśniewski

 Piast Gliwice po golu Rubena Jurado z rzutu karnego pokonał w Bielsku Białej Podbeskidzie 0:1, w meczu inaugurującym 10 kolejkę T-Mobile Ekstraklasy. Po pierwszej dość wyrównanej połowie, w drugiej inicjatywę przejęli gości i fakt, iż to oni zgarnęli trzy punkty, jest jak najbardziej sprawiedliwy.

 

Już w czwartej minucie gry mogło, a nawet powinno być 1:0 dla gospodarzy, przed utratą gola w fantastyczny sposób swój zespół uratował jednak Dariusz Trela. Obronił on i strzał i dobitkę Malinowskiego. Zwłaszcza ta druga interwencja była klasy światowej.

 

W 9 minucie mieliśmy świetną odpowiedź gości. Po szybkiej kontrze, na pojedynek sam na sam z bramkarzem wyszedł Ruben Jurado, Hiszpan przegrał jednak z Rybanskim.

 

W 24 minucie, znów niezłą sytuację do objęcia prowadzenia mieli gliwiczanie, choć stworzyli im ją gospodarze. Niewiele zabrakło, by Rybanskiego pokonał Deja, ale goalkeeper Podbeskidzia wykazał się refleksem i wybił futbolówkę.

 

Trzy minuty potem odpowiedzieli podopieczni Czesława Michniewicza. Kapitalnym strzałem popisał się Sloboda, ale Dariusz Trela interweniował jeszcze lepiej i na tablicy wyników wciąż nic się nie zmieniało.

 

W 35 minucie świetnie w pole karne dośrodkował Podgórski, a znajdujący się w szesnastce Rabiola trafił głową w poprzeczkę. Cztery minut potem, mieliśmy kolejną świetną kontrę Górali i kolejny wygrany pojedynek Treli z Malinowskim.

 

Do przerwy więc wynik już nie uległ zmianie. Pięć minut po wznowieniu gry groźną akcję przeprowadził Dytko, ale jego strzał okazał się być niecelnym.

 

Przewaga gości z Gliwic zarysowywała się coraz wyraźniej. W 54 minucie meczu z rzutu wolnego uderzał Tomasz Podgórski, jednak trafił on tylko w słupek.

 

Gliwiczanie przeważali, naciskali, stwarzali sobie sytuacje podbramkowe, jednak nie potrafili ich wykorzystywać. A to strzał był niecelny, a to bardzo dobrze bronił Rybanski. To wszystko aż do 72 minuty.

 

Wtedy właśnie Deja sfaulował we własnym polu karnym Podgórskiego, a pewnym wykonaniem jedenastkę na gola zamienił Ruben Jurado.

 

Piłkarze trenera Michniewicza próbowali zdobyć bramkę wyrównującą, ale ich starania były dość marnej jakości. Jedyną dobrą ku temu sytuację mieli w siódmej minucie doliczonego czasu gry, jednak w tedy strzał jaki oddał Deja świetnie znów obronił Trela.

 

Trzy oczka zasłużenie pojechały do Gliwic.

 

Podbeskidzie Bielsko Biała – Piast Gliwice 0:1 (0:0)
0:1 Jurado (k) 72’


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)