Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Środa w Lidze Mistrzów: Bayern przejechał się po Man City

Środa w Lidze Mistrzów: Bayern przejechał się po Man City

Piłka nożna | 03 paździenika 2013 13:27 | Damian Wiśniewski

fot. Manchestr City / facebook.com

28 strzelonych goli w ośmiu meczach dało w dniu wczorajszym świetną średnią 3,5 trafienia na jeden pojedynek. W najciekawszym z nich Bayern Monachium pokazał jak dużo dzieli od niego Manchester City. Zaskakujące remisy osiągnęły zespoły Manchesteru United oraz Juventusu Turyn.
 

Shakhtar Donieck – Manchester United 1:1 (0:1)
0:1 Welbeck 18’
1:1 Taison 76’
 

Oba zespoły w poprzedniej kolejce ogrywały swoich rywali, oba zespoły w ostatnim czasie zaliczały niezbyt udane mecze derbowe w swoich ligach. Shakhtar tylko zremisował z Metalurgiem 2:2, a United polegli z City aż 4:1, a do tego w ostatniej kolejce przegrali u siebie z West Bromwich
 

Faworytem pojedynku mimo wszystko byli goście. Po pierwszej połowie prowadzili nawet po golu strzelonym przez Danny’ego Welbecka, jednak nie dali rady utrzymać go do końca, gdyż gospodarze wyrównali w drugiej połowie. Wynik już nie uległ zmianie, choć drużyna z Ukrainy stworzyła sobie kilka sytuacji, by przechylić szalę na swoją stronę.
 

Bayer Leverkusen – Real Sociedad 2:1 (1:0)
1:0 Rolfes 45+2’
1:1 Vela 51’
2:1 Hegeler 90+2’
 

I jedni i drudzy w pierwszych spotkaniach musieli przełykać gorycz porażki. Bayer przegrał na wyjeździe z Manchesterem United, a piłkarze z San Sebastian ulegli u siebie w pojedynku z Shakhatarem.
 

W środę faworyta ciężko było wskazać. Trzy punkty zostały w Leverkusen, choć gospodarze mieli kupę farta, oba trafienia zaliczali doliczonych czasach gry obu połówek.
 

Juventus Turyn – Galatasaray 2:2 (0:1)
0:1 Drogba 36’
1:1 Vidal (k) 78’
2:1 Quagliarella 87’
2:2 Bulut 88’
 

Goście ze Stambułu po wysokiej porażce z Realem i kiepskiej formie na starcie sezonu zmienili trenera i na ławce zasiadł Roberto Mancini.
 

Obraz ich gry od razu się zmienił i po emocjonującej końcówce zdołali zremisować z Juve na jego stadionie. Turyńczycy po meczach z najsłabszymi zespołami w grupie mają tylko dwa zdobyte punkty.
 

Real Madryt – Kopenhaga 4:0 (1:0)
1:0 Ronaldo 21’
2:0 Ronaldo 65’
3:0 Di Maria 71’
4:0 Di Maria 90+1’
 

Real w przeciwieństwie do Juventusu, madrytczycy z roli faworyta wywiązują się wyśmienicie. Po wygranej z Galatą, teraz dorzucili demolkę, jaką sprawili Kopenchadze. Dwa gole Ronaldo i Di Marii sprawiają, iż Królewscy mają komfortową sytuację w swojej grupie.
 

PSG – Benfica Lizbona 3:0 (3:0)
1:0 Ibrahimović 3’
2:0 Marquinhos 25’
3:0 Ibrahiović 30’
 

W meczu dwóch najsilniejszych zespołów w grupie, na boisku istniała tylko jedna ekipa. Paryżanie wygrali trzema golami, a na dobrą sprawę, mogło paść ich jeszcze więcej. Świetnie spisał się niezawodny Zlatan Ibrahimović.
 

Anderlecht – Olipmiacos 0:3 (0:1)
0:1 Mitroglu 17’
0:2 Mitroglu 56’
Mitroglu 72’
 

Kolejny mecz grupy „c” i kolejny wynik 3:0. Tym razem jednak triumfowali goście, a hat trick Mitroglu na każdym musiał zrobić wrażenie. Anderlecht coraz bardziej wygląda na zespół „za mały” na rozgrywki Champions League.
 

CSKA Moskwa – Viktoria Pilzno 3:2 (2:1)
0:1 Rajtoral 4’
1:1 Tosić 19’
2:1 Honda 29’
3:1 Reznik (s) 78’
3:2 Bakos 90+1
 

W spotkaniu dwóch drużyn z zerowym dotychczas dorobkiem punktowym, padło najwięcej goli. Kopciuszek z Czech zdołał nawet jako pierwszy objąć prowadzenie, jednak im dalej w las, tym bardziej zaznaczała się przewaga giganta z Rosji. CSKA wygrało 3:2 i zrównało się w liczbie zdobytych punktów z Manchesterem City. Zbliżający się dwumecz między tymi ekipami prawdopodobnie rozstrzygnie, kto obok Bayernu wyjdzie z tej grupy.
 

Manchester City – Bayern Monachium 1:3 (0:1)
0:1 Ribery 7’
0:2 Muller 56’
0:3 Robben 59’
1:3 Negredo 79’
 

Spotkanie na Etihad Stadium było zapowiadane na hit tego dnia w Champions League. Świetny Bayern kontra naszpikowany gwiazdami Manchester City. Niestety, za zapowiadanej świetnej gry z obu stron, wywiązała się tylko jedna.
 

Podopieczni Pepa Guardioli od pierwszego gwizdka całkowicie zdominowali wice mistrzów Anglii. Cofnięci do głębokiej defensywy The Citizens, z Davidem Silvą i Alvaro Negredo na ławce rezerwowych, nie byli w stanie wykreować sobie żadnej groźnej sytuacji. Taki stan rzeczy nie mógł się skończyć inaczej niż objęciem prowadzenia przez gości.
 

W siódmej minucie, Frank Ribery oddał mocny strzał z około 20 metra, a futbolówka po ręce Joe Harta wpadła do bramki gospodarzy. Uderzenie było oddany w krótki róg i trudno oprzeć się wrażeniu, iż goalkeeper nie był bez winy. Obrońcy jednak również nie zachowali się najlepiej, dopuszczając Francuza do oddania strzału.
 

Bawarczycy kontrolowali przebieg boiskowych wydarzeń, nie dopuszczając rywala pod własne pole karne i tylko dzięki szczęściu piłkarze Manuela Pellegriniego zawdzięczali, to że przegrywali tylko jednym trafieniem.
 

Po przerwie tylko przez około pięć minut Obywatele potrafili nieco zagrozić rywalowi, już po chwili sytuacja wróciła do normy. W kwadrans po wznowieniu gry było już 0:3.
 

Najpierw do bramki trafił Muller, a potem niezawodny Robben. Holender podobnie jak w przypadku gola Ribery’ego, uderzył w krótki róg bramkarza reprezentacji Anglii. Po tych dwóch ciosach było już w zasadzie po sprawie.
 

Wtedy jednak trener gospodarzy wprowadził na boisko Negredo i Silvę. Wejście tych dwóch Hiszpanów lekko zmieniło obraz gry. Doprowadziło nawet do honorowego gola strzelonego przez tego pierwszego, drugi z nich oczywiście zaliczył asystę.
 

Później czerwoną kartkę dostał jeszcze Boateng, i choć po sytuacji tej Silva trafił z rzutu wolnego w poprzeczkę, to wynik już nie uległ zmianie i trzy oczka powędrowały do Bawarii.


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)