Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Ladislav Rybansky dla SPORT4FANS.PL: Czuję się coraz pewniej

Ladislav Rybansky dla SPORT4FANS.PL: Czuję się coraz pewniej

Piłka nożna | 06 paździenika 2013 15:17 | Przemysław Drewniak
Do niedawna Rybansky był obiektem drwin. Ostatnio jednak pokazuje, że potrafi bronić
fot. x-news / T-Mobile Ekstraklasa
Do niedawna Rybansky był obiektem drwin. Ostatnio jednak pokazuje, że potrafi bronić

Gdy jeszcze przed sezonem kontuzji doznał Richard Zajac i do bramki Podbeskidzia na stałe wskoczył Ladislav Rybansky, w Bielsku nie mogli się doczekać powrotu do zdrowia podstawowego golkipera. Rybansky popełniał bowiem wiele błędów, stając się nawet pośmiewiskiem dla wielu obserwatorów ekstraklasy. Ostatnio jednak Słowak ustabilizował swoją formę, broni dosyć pewnie i jak na razie wygrywa rywalizacje z wyleczonym już Zajacem. Po meczu z Lechem, w którym Podbeskidzie zaliczyło bezbramkowy remis, udzielił nam krótkiej rozmowy.


A rozumie Pan po słowacku? (śmiech)


No cóż, nie mam innego wyjścia. Dziś największym sukcesem Podbeskidzia jest czyste konto, bo w tym sezonie rzadko udaje Wam się ta sztuka.
Oczywiście, to dla nas duży plus. Ale my potrzebujemy punktów, a żeby je zdobywać, musimy zacząć strzelać bramki. Dziś były ku temu okazje, szczególnie w końcówce. Szkoda tych szans, ale szanujemy remis, w końcu graliśmy z bardzo silną drużyną i pokazaliśmy, że potrafimy z Lechem rywalizować jak równy z równym.


Zero z tyłu to chyba jednak zasługa przede wszystkim piłkarzy Lecha, którzy byli dziś bardzo nieskuteczni.

Nie do końca, bo dzisiaj nie popełnialiśmy dużych błędów i utrzymaliśmy koncentrację od początku do ostatniej minuty, a we wcześniejszych meczach bywało z tym różnie. Trzeba to docenić. Jeśli będziemy grać pewnie w obronie, to przestaniemy przegrywać i będzie nam łatwiej strzelać bramki.


Za Panem już 11 meczów w polskiej ekstraklasie. Czuje się Pan lepiej niż na początku sezonu?
Zdecydowanie tak. Na początku nie szło mi zbyt dobrze, potrzebowałem czasu żeby się przyzwyczaić do polskiej ligi i nowego zespołu. Teraz czuje się już dużo pewniej i mam nadzieję, że z meczu na mecz moja gra będzie wygląda coraz lepiej.


Mało kto spodziewał się, że gdy do zdrowia wróci Richard Zajac, Pan nadal będzie miał miejsce w wyjściowej jedenastce. „Rysiek” to w końcu ulubieniec bielskich kibiców.

Wiem, że Rysio wiele zrobił dla tego klubu ale szczerze mówiąc nie myślałem o tym, kto wygra rywalizację. Obaj dajemy z siebie wszystko na treningach, obaj chcemy grać, ale na końcu o wszystkim decyduje trener. Cieszę się, że jak na razie mi tu ufają i staram się odpłacić dobrymi występami.


Dziś w Bielsku można było wyczuć atmosferę piłkarskiego święta – przyjechał wicemistrz Polski i została otwarta nowa trybuna. W takich okolicznościach gra się chyba lepiej.
Zdecydowanie lepiej. Nie mogę się już doczekać nowego stadionu, który dorówna najładniejszym obiektom w ekstraklasie. Atmosfera na trybunach jest coraz lepsza i mam nadzieję, że w następnych meczach frekwencja również będzie dobra.


Remis z Lechem to dla Podbeskidzia dobry prognostyk przed następnymi meczami?

Myślę, że tak. Dzisiaj cała drużyna zagrała dobrze w obronie, a to jest konieczne, żeby zacząć odnosić zwycięstwa. Musimy tylko grać trochę więcej do przodu, mniej nerwowo i sami zaczniemy trafiać do siatki. Teraz czeka nas przerwa na reprezentację więc zbliża się okazja, żeby nad tym trochę więcej popracować.


Rozmawiał w Bielsku-Białej Przemysław Drewniak

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)