Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Czwartek w Ekstraklasie. Wielkie wyzwanie Ojrzyńskiego
Marcin Malinowski jest pewnym punktem chorzowskiej defensywy, ale dziś może nie zagrać
fot. x-news / T-Mobile Ekstraklasa
Marcin Malinowski jest pewnym punktem chorzowskiej defensywy, ale dziś może nie zagrać

Czwartek w Ekstraklasie. Wielkie wyzwanie Ojrzyńskiego

Piłka nożna | 24 paździenika 2013 13:25 | Przemysław Drewniak

Już dziś startuje 13. kolejka T-Mobile Ekstraklasy, którą otworzy mecz w Bielsku-Białej. Podbeskidzie, zaledwie kilkadziesiąt godzin po podpisaniu kontraktu z Leszkiem Ojrzyńskim, po raz pierwszy wystąpi pod jego wodzą w meczu ligowym. Dla byłego trenera Korony Kielce debiut, jak i misja utrzymania drużyny z Bielska w elicie, nie będzie łatwym wyzwaniem. Pierwszym rywalem będzie niepokonany od pięciu kolejek Ruch Chorzów Jana Kociana.


16:00
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Ruch Chorzów
NASZ TYP: 2


O tym, jak ogromną metamorfozę przeszedł Ruch pod wodzą Słowaka, pisaliśmy po poniedziałkowym spotkaniu „Niebieskich” z Pogonią (1:1). Największy progres zanotowała gra defensywna chorzowian - w pięciu meczach pod wodzą Kociana Ruch stracił tylko trzy gole. Wystarczyło w miejsce niepewnego Krzysztofa Kamińskiego wstawić do bramki Michała Buchalika, a na środek obrony przesunąć doświadczonego Marcina Malinowskiego. 38-letni zawodnik to absolutny lider defensywy Ruchu, ale jego występ w Bielsku jest zagrożony. W trakcie poniedziałkowego spotkania z Pogonią Malinowski miał zszywaną nogę i choć potem dokończył mecz, dopiero na kilka godzin przed pierwszym gwizdkiem okaże się, czy zagra przeciwko Podbeskidziu.


Z Malinowskim czy nie, to Ruch jest faworytem dzisiejszego meczu. Bielszczanie od sześciu kolejek nie potrafią wygrać w lidze, a Leszek Ojrzyński miał zaledwie dwa dni na zapoznanie się z nowymi podopiecznymi. Przeciwko „Niebieskim” gospodarze będą bazować zatem nie na założeniach taktycznych, a przede wszystkim na zaangażowaniu i walce do ostatniej minuty. Zapowiedział to zresztą sam Ojrzyński, który preferuje agresywny styl gry i teraz chce go zaszczepić „Góralom”.


W drużynie z Bielska wciąż nie będą mogli wystąpić Fabian Pawela i Damian Chmiel. Zabraknie też oczywiście Macieja Iwańskiego, ale do tego kibice ze stolicy Podbeskidzia zdążyli się już przyzwyczaić.


Przy Rychlińskiego czeka nas twardy mecz, obfitujący w walkę i starcia w środku pola. Nie spodziewamy się raczej kontynuacji strzelaniny, jaką oglądaliśmy w poprzedniej kolejce. Kocian ma nad Ojrzyńskim tę przewagę, że znacznie lepiej zdążył już poznać swój zespół i doskonale wie, jak go ustawić. Naszym zdaniem Słowak powinien ten fakt wykorzystać, dzięki czemu Ruch odniesie skromne zwycięstwo.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)