Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Chelsea Londyn - Manchester City: świetny Torres, gol na finiszu

Chelsea Londyn - Manchester City: świetny Torres, gol na finiszu

Piłka nożna | 27 paździenika 2013 20:13 | Michał Kozera
Torres w 90 minucie strzela zwycięską bramkę.
fot. premierleague.com
Torres w 90 minucie strzela zwycięską bramkę.

Manchester City uległ Chelsea w hicie 9 kolejki angielskiej Premier League. Rozgrywane na Stamford Brigde spotkanie było pojedynkiem dwóch klubów z nowymi menedżerami na ławkach trenerskich. Zwycięsko z rywalizacji wyszedł Jose Mourinho – The Happy One w rękach kibiców celebrował bramkę, którą dopiero w 90 minucie zdobył Fernando Torres. Wcześniej wynik zmieniali Andre Schurrle oraz Sergio Aguero.

 

Szlagier 9 kolejki Premier League rozkręcał się dość powoli – pierwsze dwadzieścia minut obie jedenastki spędziły na zbadaniu gry przeciwnika i szukaniu luk. Spokojnie rozkręcające się spotkanie ożywić próbowali m.in. Torres i Aguero swoimi zrywami z piłką, te jednak umierały równie gwałtownie, jak się rodziły. Zdecydowane stanowisko w sprawie przebiegu meczu jako pierwszy zająć postanowił Frank Lampard, dość ostro powstrzymując Fernandinho w 22 minucie. Cztery minuty później odwdzięczyć postanowił się Zabaleta, wykorzystując stojące tyłem do niego nogi Hazarda. Oba gesty poszanowania wzajemnego zdrowia zakończyły się żółtymi kartkami. Czystą i równie waleczną postawę zaprezentował Ramires, świetnie przejmując piłkę na prawym skrzydle i żwawo ruszając w stronę pola karnego. Zawiedli jednak jego koledzy w ataku – obaj do dośrodkowania ustawili się na spalonym. Jednym z nich był Torres, którego dwie minuty później faulował Nastasić. Do trzech razy sztuka, bo wreszcie za faul na Hiszpanie pokazana została kartka, 3 w tym sezonie dla Serba. A Torres wcześniej robi Torresa – czyli marnuje świetną okazję na bramkę, prezentując piłkę kibicom.


Napastnik Chelsea postanowił udowodnić, że nie bez powodu rywale muszą uciekać się do faulów na nim – świetny rajd Torresa z prawego skrzydła do środka i mocne podanie wprost na nogę Schurrle, który w 32 minucie otwiera wynik na Stamford Brigde swoim pierwszym golem dla Chelsea. W centrum uwagi nadal jednak pozostaje El Nino, tym razem siejący zamieszanie na lewej flance. Efekty są zaskakujące – zawodnik Chelsea dryblingiem wypracowuje sytuację strzelecką, jednak potężny strzał uderza w poprzeczkę i ląduje na drugim skrzydle. Na zakończenie emocji pierwszej połowy na murawę pod polem karnym Petra Cecha postanowił paść Samir Nasri. Pomocnikowi City kiepsko wyszła walka o piłkę z obrońcami i przez chwilę musiał odreagowywać konfrontację.

 

Druga połowa długo nie kazała nam czekać na rozwój wydarzeń. W 49 minucie Sergio Aguero otrzymuje od Nasriego świetne, prostopadłe podanie, które z pierwszej piłki zamienia na wyrównanie i swoje 6 trafienie w tym sezonie. Remis to chyba nie jest zbyt wygodne rozwiązanie dla żadnych drużyn i mimo, że nie minęła jeszcze 60 minuta, sypią się kolejne dwie kartki - Ramires i Garcia trafiają do notesika sędziego. Na boisko natomiast trafiają nowe siły obu drużyn - strzelec pierwszej bramki Andrea Schurrle opuszcza boisko za Williana, Mikel zmienia Lamparda a chwilę potem Navas Nasriego. Nadszedł okres gry bez pomysłów ze strony obu zespołów, dlatego nadchodzi czas kolejnych zmian – w 79 minucie Kolarov zmienia Garcię, Eto Hazarda a Negredo strzelca drugiej bramki tego meczu – Sergio Aguero. Argentyńczyk chwilę po zejściu zostaje ogłoszony przez telewizję Sky zawodnikiem spotkania.

 

 

Na boisku pozostaje jednak Fernando Torres i wyraźnie nie zgadza się z werdyktem ekspertów brytyjskiej TV. Długa piłka spod pola karnego Cecha wysuwa się na prowadzenie w wyścigu do golkipera City. Ten nie wiedzieć czemu startuje do niej, co dziwne jest bo z drugiej strony nadbiega też Nastasić. Obaj w dżentelmeńskim geście zwalniają tempa, jakby chcąc drugiemu ustąpić pierwszeństwa co wykorzystuje Torres. Hiszpan głową trąca piłkę nad wyskakującym Hartem, rusza za piłkę i niemal z linii końcowej ścina piłkę w bramkę.

 

Gol w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry ustala wynik spotkania i zdecydowanie zmienia decyzję wyboru najlepszego zawodnika meczu – Fernando Torres golem i asystą staje się zdecydowanym autorem zwycięstwa Chelsea. Wyrównany szlagier 9 kolejki pada łupem gospodarzy i daje im pozycje wicelidera w lidze ex aequo z Liverpoolem, a tylko dwa punkty za Arsenalem. City spada na 7 pozycje obok sąsiada z Manchesteru, nad którym mają dwa punkty przewagi.

 

Już jutro na łamach serwisu podsumowanie minionej kolejki angielskiej ekstraklasy.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)