Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Tottenham Hotspur - Manchester United: Diabły Kogutom niestraszne

Tottenham Hotspur - Manchester United: Diabły Kogutom niestraszne

Piłka nożna | 01 grudnia 2013 15:39 | Michał Kozera

fot. Premier League / facebook.com

Tottenham Hotspur zremisował na własnym stadionie z Manchesterem United po bardzo zaciętym pojedynku, w którym obie drużyny zdołały strzelić po dwie bramki. Do siatki trafiali - dwukrotnie Wayne Rooney oraz Kyle Walker i Sandro. W 58 minucie sędzia Mike Dean podyktował rzut karny dla Czerwonych Diabłów za faul na Dannym Welbecku.

 

Obie drużyny przed meczem dzielił w tabeli tylko jeden punkt. Dla United mecz był kolejną szansą na walkę o topowe pozycje, natomiast Tottenham walczył o przełamanie passy porażek i... utrzymanie posady Andre Villas-Boasa. Piłkarze Spurs poważnie wzięli się do pracy już w 19 minucie, po perfekcyjnie wykonanym rzucie przez Kyle Walkera. Paulinho był faulowany tuż przed linią pola karnego, a do wykonania wolnego ustawił się obrońca gospodarzy. Jego silny strzał po ziemi poszedł pod nogami skaczącego muru i nie dał szans De Gei.


Niesione na fali Koguty mogły wyrównać po świetnym rajdzie Paulinho lewym skrzydłem. Niestety błędem Brazylijczyka było najwidoczniej podanie do Soldado, który nie trafił nawet w bramkę. 13 minut później trwała radość Spurs, kiedy drastyczny błąd popełnił... Kyle Walker. Zdobywca bramki popełnił ogromny błąd po dośrodkowaniu Valencii, bo zamiast wybić piłkę za pole karne, to odegrał je do środka, prosto pod nogi Rooneya. Ten się nawet nie zaastanawiał i dał wyrównanie.

 

Na kolejnego gola na White Hart Lane przyszło fanom czekać do 55 minuty. Prowadzenie, i to w niesamowitym stylu, dał Tottenhamowi Sandro strzałem z 25 metrów w samo okno bramki De Gei, który przy nawet nie spodziewał się takiej rotacji. Ponownie znów Kogutom nie przyszło się długo cieszyć z prowadzenia, bo 3 minuty później Hugo Lloris doprowadził do rzutu karnego. Do długiego podania w pole karne rusza Welbeck i Lloris, a rywalizację wygrywa napastnik. Francuz musi pocieszyć się nogami rywala i doprowadza do jedenastki, którą pewnie wykonuje Rooney.


Kolejną wyborną szansę Diabły miały w 69 minucie, gdy niesamowicie zszedł do linii końcowej Welbeck. Chwila prowadzenia piłki w stronę bramki zamiast zakończyć się podaniem do kolegi z zespołu, zakończyła się podaniem do obrońcy rywala. Po 10 minutach równie blisko objęcia prowadzenia były Koguty, gdy do świetnego wrzutki w pole karne nogi dostawić nie zdążył Townsend. Pozostała część meczu nie przynosi dalszych rozstrzygnięć mimo widocznej przewagi gospodarzy i kilku kontr gości wynik pozostaje niezmienny, dzieląc między drużynami po jednym punkcie. Tym samym Manchester United nadal pozostaje przed Tottenhamem, jednak spada na 8 pozycję.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)