Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Zapowiedź 17 kolejki Premier League

Zapowiedź 17 kolejki Premier League

Piłka nożna | 20 grudnia 2013 15:05 | Damian Wiśniewski


W Anglii wkraczamy od jutra w niezwykle emocjonujący i barwny okres. Od soboty do pierwszego stycznia włącznie, wszystkie ekipy rozegrają aż cztery kolejki, czasem grając nawet w odstępach zaledwie dwudniowych. Szalona karuzela ruszy już za chwilę, a my prezentujemy Wam to, co czeka nas w pierwszej jej odsłonie.

 

SOBOTA

 

1. Liverpool FC – Cardiff City
NASZ TYP: 1

 

Zaczniemy od wizyty na Anfield Road, gdzie będący w gazie The Reds podejmą walijskiego beniaminka. Jak podaje BBC Sport, całkiem prawdopodobne jest, że będzie to ostatni mecz w roli menedżera przyjezdnych dla Malky’ego Mackay’a. Menedżer tego zespołu od jakiegoś czasu nie potrafi dogadać się z malezyjskim właścicielem i stosunki między tymi panami nie należą do najlepszych.

 

Piłkarze Brendana Rodgersa po serii świetnych meczów, muszą teraz zrobić wszystko, aby zgarnąć trzy punkty. Ich najbliższy terminarz nie jest najłatwiejszy, kolejne dwa mecze to wyjazdy na Etihad Stadium i Stamford Bridge. Zwycięstwo z The Bluebirds jest więc na wagę złota, a może nawet i cenniejsze.

 

Dla przyjezdnych jednak również liczy się każdy punkt, co tylko podgrzewa nam atmosferę spotkania. Ich przewaga nad strefą spadkową wynosi zaledwie cztery punkty i nim się obejrzą, już za kilka dni mogą się w niej znaleźć. Postawa tego zespołu w wyjazdowych meczach nie budzi jednak entuzjazmu w kibicach. W ośmiu dotychczasowych delegacjach udało się zdobyć zaledwie sześć oczek.

 

Liverpool natomiast jest teraz w niesamowitej formie, a fenomenalny Luis Suarez wyczynia cuda. Dlatego nie wahamy się przed wskazaniem faworyta tego meczu. Wygrają gospodarze i to zapewne dość wysoko.

 

Początek meczu o 13.45. Jako arbiter główny poprowadzi go Lee Probert

 

2. Crystal Palace – Newcastle United
NASZ TYP: X

 

Dla obu klubów mecz ten jest z pewnością niezwykle ważny. Gospodarze próbować będą nieco oderwać się od strefy spadkowej, którą zresztą otwierają, a goście postarają się zbliżyć do strefy pucharowej.

 

Ostatnia dyspozycja Srok Alana Pardew zdaje się być całkiem niezła. W pięciu spotkaniach zdobyli oni dziesięć punktów (między innymi wygrana z Manchesterem United, na jego stadionie), a chwilę wcześniej ogrywali również takich przeciwników jak Tottenham czy Chelsea. Dzięki temu wskoczyli oni na szóstą lokatę w tabeli, ale tracą w niej cztery oczka do kolejnego Evertonu. Wygrana w takim meczu mogłaby ich zbliżyć do klubu z miasta Beatlesów.

 

Ostatnich pięć meczów dla Crystal Palace wcale nie było o wiele gorszych. Zdobycz aż dziewięciu punktów musi robić wrażenie i robi. W ostatniej kolejce Orły co prawda przegrały, ale tylko 1:2 w derbach Londynu z Chelsea. My mimo tego postawimy na gości. Wydają się oni być ekipą bardziej poukładaną, a przede wszystkim, zwyczajnie lepszą piłkarską.

 

Początek meczu o 16. Jako arbiter główny poprowadzi go Neil Swarbrick.

 

3. Fulham – Manchester City
NASZ TYP: 2

 

Fulham w tym sezonie spisuje się zdecydowanie poniżej oczekiwań. Słaba forma już na starcie rozgrywek sprawiła, że pierwszego grudnia z pracą pożegnał się Holender Martin Jol, a na stanowisku menedżera zastąpił go jego rodak, Rene Meulensteen, kojarzony do tej pory głównie z pracą w sztabie sir Alexa Fergusona. Jak na razie zmiana ta niewiele przyniosła, The Cottagers w trzech rozegranych pod wodzą nowego szkoleniowca meczach wygrali jeden, a przegrali dwa.

 

The Citizens natomiast w ostatnim czasie są w niebywałej wręcz formie. Wysokie zwycięstwa nad Tottenhamem, Arsenalem, ogranie Bayernu Monachium na wyjeździe, pokazują, w jak dobrej dyspozycji są wicemistrzowie Anglii. Humor trenerowi Pellegriniemu psuje jedynie wiadomość sprzed paru dni o kontuzji, jakiej doznał Kun Aguero. Fantastyczny Argentyńczyk będzie pauzował przez około sześć tygodni.

 

Nadzieją dla londyńczyków przed tym pojedynkiem może być jedynie słaba forma Manchesteru City w meczach na wyjeździe. W tym sezonie zdarzały się temu klubowi takie wpadki jak porażki z Sunderlandem, Aston Villą, Cardiff City, czy remis ze Stoke. Jutro jednak nie powinno być niespodzianki i mecz skończy się wygraną faworyta.

 

Początek meczu o 16. Jako arbiter główny poprowadzi go Kevin Friend.

 

4. Manchester United – West Ham United
NASZ TYP: 1

 

Trwające obecnie rozgrywki są zdecydowanie jednymi z najtrudniejszych od wielu lat dla Czerwonych Diabłów. Zmiana na stanowisku menedżera sprawiła, że trudno jest tej drużynie grać na poziomie, który wszyscy doskonale znamy. W 16 dotychczas rozegranych meczach udało się uciułać zaledwie 25 oczek, które dają dopiero siódme miejsce w tabeli. Dużo lepiej wiedzie się jednak ekipie Moyesa w Lidze Mistrzów, gdzie wygrała ona swoją grupę, bez jakiejkolwiek porażki na koncie.

 

West Ham również od początku sezonu spisuje się raczej kiepsko. Dopiero 17 miejsce w ligowej klasyfikacji i ledwie punkt przewagi nad strefą spadkową, nie napawają optymizmem fanów Młotów. Tak samo zresztą, jak najbliższy kalendarz, bo po meczu na Old Trafford, w drugi dzień świąt podejmą siebie Arsenal.

 

Mimo takiej a nie innej formy, United powinni zwyciężyć w tym spotkaniu. Mimo wszystko dysponują lepszym zespołem i właśnie teraz nadszedł najlepszy moment, by spróbować jeszcze podłączyć do walki o najlepszą czwórkę ligi. Na żadną wpadkę nie można już sobie pozwolić.

 

Początek meczu o godzinie 16. Jako arbiter główny poprowadzi go Michael Jones.

 

5. Stoke City – Aston Villa
NASZ TYP: X

 

W tabeli ligowej jedni i drudzy są mocno zbliżeni do siebie. 11 Aston Villa ma tylko jedno oczko przewagi nad 13 Stoke, a po tym spotkaniu obie ekipy mogą zamienić się miejscami. Dyspozycja w ostatnich pięciu spotkaniach przemawia za The Potters. Zdobyli oni w nich osiem punktów, wygrywając przy tym między innymi z londyńską Chelsea.

 

W tym samym czasie The Villans punktowali gorzej, zdobywając pięć oczek. W ostatniej kolejce nie potrafili wykorzystać momentu słabszej formy Manchesteru United i przegrali u siebie z tą drużyną aż 0:3.

 

Na jutrzejszym mecz ciężko jednak znaleźć wyraźnego faworyta. Spotkanie zapowiada nam się na niezwykle wyrównane i ciężko wyobrazić sobie inny rezultat, niż remisowy. Oby tylko było jak najwięcej emocji.

 

Początek meczu o godzinie 16. Jak arbiter główny poprowadzi go Craig Pawson.

 

6. West Bromwich Albion – Hull City
NASZ TYP: 2

 

W West Bromwich mamy teraz spore zamieszanie spowodowane zwolnieniem trenera Steve’a Clarka i poszukiwaniem jego następcy. Jako głównego kandydata do tej posady wskazuje się Ole Gunnara Solskjaera, ale zanim były piłkarz Manchesteru United zasiądzie na nowym stanowisku, klub ten czeka jeszcze ważny mecz z Hull.

 

Przeciwnik na pewno nie jest łatwy. Tygrysy jak na razie spisują się całkiem przyzwoicie i z dorobkiem 19 zdobytych punktów, plasują się na 12 lokacie w tabeli Premier League. Ich jutrzejszy przeciwnik ma tych oczek cztery mniej i ewentualna porażka, mogłaby drużynie z The Hawtorns przysporzyć sporo kłopotów.

 

I wszystko wskazuje właśnie na to, że straty kompletu punktów gospodarzom nie uda się uniknąć. Hull w tym sezonie jest lepiej poukładane i powinno wykorzystać obecną słabość i chaos w szeregach swojego rywala.

 

Początek meczu o godzinie 16. Jak arbiter główny poprowadzi go Jonathan Moss.

 

7. Sunderland – Norwich City
NASZ TYP: X

 

Czarne Koty fatalnie zaczęły ten sezon i już na jego niemal samym początku, pożegnały się z trenerem Paolo Di Canio. Miejsce charyzmatycznego Włocha zajął Gustavo Poyet, ale Sunderland wciąż jest czerwoną latarnia ligi. Ich strata do pierwszego bezpiecznego miejsca wynosi pięć oczek i choć nie jest nie do odrobienia, to punkty trzeba zacząć zbierać już teraz.

 

Norwich natomiast znajduje się nad kreską, jednak przewaga tej drużyny nad strefą spadkową wynosi pięć punktów, więc każda porażka ją zbliżyć do niej niebywale. Wygrana natomiast może pomóc w przybliżeniu się nawet do strefy środkowej tabeli, więc mecz na Stadium Of Light będzie dla Kanarków niezwykle ważny.

 

W ostatnich pięciu spotkaniach, nieco lepiej prezentowali się jutrzejsi goście, zdobywając siedem oczek (ich rywal o dwa mniej). Nam jednak coś podpowiada, że najbardziej prawdopodobnym rezultatem sobotniego spotkania, będzie podział punktów.

 

Początek meczu o godzinie 16. Jako arbiter główny poprowadzi go Martin Atkinson.

 

NIEDZIELA

 

8. Southampton – Tottenham
NASZ TYP: 1

 

Dla obu klubów ostatni okres na pewno nie należał do najłatwiejszych. Straty punktów sprawiły, że obsunęły się one nieco w ligowej tabeli, a wysokie porażki Tottenhamu, doprowadziły tam do zwolnienia ze stanowiska menedżera Andre Villasa-Boasa. Koguty w starciu na St. Marry’s poprowadzi Tim Sherwood, który został mianowany tymczasowym trenerem.

 

W zespole Świętych wciąż nie zobaczymy Artura Boruca, który pauzuje po odniesionej kontuzji w meczu z londyńską Chelsea. W bramce zobaczymy więc pewnie po raz kolejny Paolo Gazzanigę, ale to nie powinno być szczególnie problematyczne. Więcej, zdecydowanie więcej kłopotów będzie z całą pewnością miał klub z północnego Londynu, który nie tak dawno odpadł nawet z rozgrywek o Puchar Ligi Angielskiej.

 

Ze względu na ogromne zamieszanie na White Hart Lane, my postawimy na gospodarzy. Bo kiedy wygrywać z Tottenhamem, jak nie teraz? Southampton to wciąż niezła drużyna, którą stać na wykorzystanie takiej okazji.


Początek meczu o godzinie 14.30. Jako arbiter główny poprowadzi go Chris Foy.

 

9. Swansea – Everton
NASZ TYP: X

 

Everton trzyma się wszystkimi możliwymi siłami od początku sezonu czołówki stawki i jak na razie udaje mu się to bardzo dobrze. Piąte miejsce i tylko cztery punkty straty do liderującego Arsenalu, to wynik więcej niż dobry. Swansea natomiast po bardzo obiecujących poprzednich rozgrywkach, teraz jakby troszkę spuściło z tonu, choć nadal jest całkiem przyzwoicie. Dziesiąte miejsce w klasyfikacji ligowej to nie jest zły wynik, ale przyznać trzeba, że Łabędzie stać na nieco więcej.

 

Dyspozycja w ostatnich kolejkach przemawia na korzyść The Toffees. W pięciu kolejnych pojedynkach zdobyli oni łącznie jedenaście punktów, ich niedzielny rywal natomiast ma ich na koncie osiem. Warto również podkreślić to, że Everton był w stanie wygrywać z takimi rywalami jak Arsenal oraz Manchester United.

 

Nawet mimo tego jednak, my postawimy na wynik remisowy. Coś nam podpowiada, iż podopieczni Michaela Laudrupa są w stanie zagrać na takim poziomie, aby uniemożliwić rywalowi triumf.

 

Początek meczu o 17. Jak arbiter główny poprowadzi go Lee Mason.

 

PONIEDZIAŁEK


10. Arsenal – Chelsea
NASZ TYP: 1

 

Mecz, na który z ogromną niecierpliwością czeka nie tylko cała Anglia, ale i cała piłkarska Europa. Starcie dwóch londyńskich gigantów, nad którym tutaj nie będziemy się długo rozpisywać, na szeroką zapowiedź tego pojedynku na naszym portalu zapraszamy już niedługo.

 

Uzasadnić jednak musimy nasz dokonany typ. Stawiamy na Arsenal, gdyż forma Chelsea jest bardziej niepewna, podpieczni Jose Mourinho nie raz i nie dwa gubili już w tym sezonie punkty w meczach, w których nie powinni tego robić. Arsenal na tę chwilę zdaje się być zwyczajnie lepszym zespołem i to on wygra przed własną publicznością.

 

Początek meczu o godzinie 21. Jako arbiter główny poprowadzi go Mike Dean

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)