Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Welbeck załatwia sprawę. United wracają do gry o tron?

Welbeck załatwia sprawę. United wracają do gry o tron?

Piłka nożna | 28 grudnia 2013 18:09 | Damian Wiśniewski

fot. Premier League / facebook.com

Skromnie bo skromnie, ale jednak. Manchester United pokonał 1:0 na Carrow Road Norwich City, a autorem jedynego trafienia był wprowadzony po przerwie Danny Welbeck. Jest to już czwarte z rzędu zwycięstwo Czerwonych Diabłów, można więc powoli zacząć się zastanawiać, czy nie wracają oni do walki o mistrzowską koronę.


Pierwsza połowa, to była dość niespodziewana niemoc piłkarzy Davida Moyesa. Początkowy kwadrans należał co prawda właśnie do nich (co odzwierciedlała prawie 80% przewaga w posiadaniu piłki), ale im dalej w las, tym lepiej prezentowali się gospodarze z Carrow Road.

 

Podopieczni Chrisa Hughtona krócej utrzymywali się przy futbolówce, ale lepiej wiedzieli, jaki zrobić z niej użytek. Świetnie działało przede wszystkim prawe skrzydło, gdzie robili oni co tylko chcieli z Evrą. Za każdym razem, kiedy Norwich podchodziło pod bramkę De Gei, obrońcy United popadali w ogromny chaos i bywało tak, że hiszpański goalkeeper musiał ratować skórę swoim kolegom.

 

Najlepszą interwencją popisał się po uderzeniu Garry'ego Hoopera, który, choć z bliskiej odległości, trafił jednak prosto w niego. Kanarki były lepsze, ale nie potrafiły udokumentować i jak się potem okazało, miały czego żałować.

 

Po przerwie mistrzowie Anglii wyszli bardziej zmotywowani niż w pierwszej połówce i przede wszystkim bardziej zmotywowani niż ich przeciwnicy. Powodem tego było chyba przede wszystkim zmienienie Ryana Giggsa Dannym Welbeckiem.

 

Efekt tego przyszedł dość szybko, bo to właśnie angielski napastnik dał prowadzenie swojej drużynie. Nie była to najpiękniejsza akcja kolejki, ale skuteczna. Welbeck wykorzystał błąd przeciwnika, przypadkowe zgranie Hernandeza i po tym jak minął Johna Ruddy'ego, wpakował piłkę do bramki.

 

Po tej sytuacji United nie zdecydowali się na pójście za ciosem, a raczej na chronienie korzystnego jakby nie patrzeć wyniku. Prawdopodobnie piłkarze z Old Trafford doskonale zdawali sobie sprawę, że to nie jest ich najlepszy dzień i, że trudno jest im narzucić swój styl grania, więc skupili się na tym, aby nie stracić tego, co udało się uzyskać przez osobę Welbecka.

 

Ta sztuka, mimo małych nerwów, im się udała i zwyciężyli oni po raz drugi w ostatnich dniach i po czwarty z rzędu. Niewątpliwie można więc uznać, iż podopieczni Davida Moyesa w końcu się przełamali.

 

Norwich City – Manchester United 0:1 (0:0)
0:1 Welbeck

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)