Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Sobota w Premier League. Kanonada na Boleyn Ground, pogrom Hull

Sobota w Premier League. Kanonada na Boleyn Ground, pogrom Hull

Piłka nożna | 28 grudnia 2013 22:13 | Sebastian Ibron

fot. Premier League / facebook.com

Sobotnie spotkania Premier League przyniosły nam samą esencję tej ligi. Piękne gole, dynamiczna gra, zmiany jak w kalejdoskopie. Nie obyło się bez kanonady, ostrej wymiany ciosów jak i pogromu. Co przyniosła nam sobota?

 

West Ham United – West Bromwich Albion 3:3
Prawdziwy pojedynek strzelb mieliśmy okazję zaobserwować na Boleyn Ground. Mieliśmy dynamiczne zwroty akcji, obie drużyny obejmowały prowadzenie, a następnie je traciły.


Najpierw na prowadzenie wyszli gospodarze za sprawą bramki Joe Cole’a, jednak dwa trafienia Nicolasa Anelki w końcówce pierwszej połowy wyprowadziły na prowadzenie gości. Kolejne dwa gole zaliczył West Ham kolejno w 65 i 67 minucie. Dwie minuty później odpowiedział Saido Berahino i spotkanie zakończyło się remisem 3:3.


Spotkanie było toczone w nader dobrym tempie. Mało kto spodziewał się tak świetnego spotkania. Obie drużyny zasłużyły na punkt, jednak żadnej z nich „oczko” nie może ich satysfakcjonować, gdyż w dalszym ciągu pozostają na miejscach zagrożonych spadkiem.


Więcej o meczu na naszym portalu.

Skrót spotkania.


Aston Villa – Swansea City 1:1
Dziś Villa Park było świadkiem konfrontacji dwóch drużyn strefy średniej.
Mocnym akcentem na spotkanie rozpoczęli gospodarze. Już w czwartej minucie za sprawą pewnego wykończenia Gabriela Agbonlahora. Później rozpoczął się okres dominacji gości. Ci osiągali wręcz niebotyczne statystyki posiadania piłki. W końcu osiągnęli swój cel i za sprawą skutecznego uderzenia głową Roland Lamah doprowadził do stanu remisowego.


Ten stan rzeczy już do końca spotkania nie uległ zmianie, ale goście mieli sporo podbramkowych okazji, których jednak nie wykorzystali. Obie drużyny oddały jedynie po trzy celne strzały. Warto odnotować, że Swansea w trakcie posiadało piłkę aż przez 73% spotkania. Barcelona by się nie powstydziła, jednak posiadanie nie przełożyło się na ilość zdobytych bramek.

 

Skrót spotkania.


Hull City – Fulham 6:0
Cel! Pal! Fantastyczne spotkanie miało miejsce na Kingston upon Hull. Gospodarze roznieśli gości różnicą sześciu bramek nie pozostawiając złudzeń, kto był tego dnia lepszy. Co ciekawe, szystkie bramki padły w drugiej połowie. Fulham było całkowicie bezradne wobec dyspozycji „Tygrysów” w drugiej części spotkania.


Więcej o meczu na naszym portalu.

Skrót spotkania.


Manchester City – Crystal Palace 1:0
Wicemistrz Anglii podejmował na swoim terenie drużynę zagrożoną spadkiem, Crystal Palace.
Spotkanie przez całe spotkanie było zdominowane przez gospodarzy. Panowali na boisku, co wcale nie jest równoznaczne z brakiem okazji dla gości, a wręcz przeciwnie. Mecz zakończył się jednobramkowym zwycięstwem „The Citizens”, ale równie dobrze mogło zakończyć się urwaniem punktów przez outsidera.


Więcej o meczu na naszym portalu.

Skrót spotkania.


Norwich City – Manchester United 0:1

Na Carrow Road miejsce miał pojedynek potencjalnego spadkowicza z Norwich i mistrza kraju z zeszłego sezonu, Manchesteru United.


Kanarki bardzo wysoko zawiesiły poprzeczkę „Czerwonym Diabłom” i przez długi czas dzielnie się broniły. Ostatecznie rezerwowy, Danny Welbeck zdobył swoją siódmą bramkę w tym sezonie i zdaje się, że pomimo wszelkich trudności, United zaczną pogoń za czołówką.


Więcej o meczu na naszym portalu.

Skrót spotkania.


Cardiff City – Sunderland 2:2

Dla gości było to spotkanie o niebagatelnej wadze. Walczą ciągle, aby wydostać się ze strefy spadkowej, a zarówno West Ham, Fulham i Crystal Palace straciły punkty, więc było całkiem realne wybicie się chociaż na osiemnastą lokatę.


Od mocnego rozpoczęcia spotkanie rozpoczęli gospodarze z Cardiff. Za sprawą Jordona Mutcha, który przejął piłkę w okolicy koła środkowego i pognał z nią na bramkę uderzając przed polem karnym. Piłka zatrzepotała w siatce. Wynik został podwyższony przez Fraizera Campbella po fantastycznej asyście Jordana Mutcha. Niespodziewanie jednak losy spotkania się odwróciły. W 83 minucie skapitulował Vito Mannone po strzale Stevena Fletchera, a do wyrównania doprowadził w efektowny sposób Jack Colback.

 

Więcej o meczu na naszym portalu.

Skrót spotkania.

 

Jak się prezentuje tabela bo dzisiejszych spotkaniach?


Co czeka nas jutro?

 

Everton - Southampton, godz. 14:30

Newcastle - Arsenal, godz 14:30

Chelsea - Liverpool, godz. 17:00

Tottenham - Stoke, godz 17:00

 

Relacje ze spotkań "podkreślonych" znajdą się na naszym portalu, zapraszamy więc do jutrzejszej lektury!

 



 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)