Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Trzy gole i trzy punkty dla Chelsea

Trzy gole i trzy punkty dla Chelsea

Piłka nożna | 01 stycznia 2014 18:33 | Damian Wiśniewski

fot. Premier League / facebook.com

Nie było mowy o jakiejkolwiek niespodziance. The Blues pewnie i jak najbardziej zasłużenie pokonali 3:0 na wyjeździe Świętych z Southampton. Prawdziwym trenerskim nosem popisał się Jose Mourinho, który przeprowadził dwie świetne zmiany, które przyniosły mu wszystkie trafienia tego wieczora.
 
Piłkarze Mauricio Pochettino na swoje nieszczęście od jakiegoś czasu w każdym kolejnym spotkaniu pokazują, że wspaniała forma z początku sezonu gdzieś uleciała i ciężko będzie ją z powrotem odnaleźć. Od samego początku źle weszli w to spotkanie i gdyby tylko Fernando Torres popisał się lepszym opanowaniem, to bardzo wcześnie mógł dać prowadzenie swojej ekipie.


 
 
 
 
 
 
Pierwsza połowa jednak jeszcze mogła dać jakąś nadzieję dla kibiców zgromadzonych na St. Marry’s Stadium na jakiś pozytywny wynik, na jakąś zdobycz punktową. W obronie gospodarze grali całkiem nieźle, rzadko dopuszczając rywala pod własną bramkę. Słabo w Chelsea funkcjonował środek pola, odpowiedzialny za rozgrywanie piłki Juan Mata raczej w tej kwestii za szczególnie nie brylował.
 
Nie można powiedzieć, żeby Southampton tworzył sobie jakieś stuprocentowe okazje do strzelenia gola, ale kilkukrotnie zespół ten narobił sporo zamieszania w strefie obronnej przyjezdnych. Dośrodkowania w pole karne Cecha siały zamęt w szeregach obronnych Niebieskich, jednak nie przynosiły żadnych efektów bramkowych.
 
Chwilę po rozpoczęciu drugiej części spotkania, The Special One zdecydował się na wstawienie Oscara kosztem Maty oraz Williana za Andre Schurrle. W trakcie trwania tego pojedynku można się było przekonać, że były to dwa strzały w samą dziesiątkę. Choć nie od razu.
 
Oscar, zanim załatwił rywala do reszty, najpierw postanowił troszkę popajacować. W jednej akcji, minął w polu karnym bramkarza, miał pustą bramkę i… postanowił spróbować wymusić rzut karny. Sztuka ta oczywiście mu się nie udała i jedyne co wywalczył dla siebie, to żółta kartka.


 
 
 
 
 
 
Później jednak młody brazylijski rozgrywający rozegrał swój koncert, biorąc ważny udział we wszystkich golach dla czterokrotnych mistrzów Anglii. Najpierw po jego zagraniu piłka przeleciała nad goalkeeperem gospodarzy, by trafić w słupek, a następnie pod nogi Torresa. Hiszpan nie mógł nie skorzystać z tego prezentu i zdobył gola.
 
Następne trafienie, to już akcja dwóch rezerwowych Mourinho. Oscar wyłożył piłkę Willianowi, a ten pięknym strzałem podwoił prowadzenie Chelsea. Trzecia bramka to fantastyczne podanie Hazarda i wykończenie pana, który zmienił Matę.
 
Souhtampton było dziś w drugiej połowie bezbarwne jak Legia w meczu u siebie z Lazio. To spotkanie musiało się zakończyć wygraną The Blues i tak się zakończyło. Dzięki temu piłkarze z zachodniego Londynu ponownie doskakują do Manchesteru City oraz Arsenalu, nie pozwalając im na jakąkolwiek ucieczkę.


Southampton – Chelsea 0:3 (0:0)
0:1 Torres
0:2 Willian
0:3 Oscar

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)