Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Jesień Jagiellonii - chimeryczni, ale efektowni

Jesień Jagiellonii - chimeryczni, ale efektowni

Piłka nożna | 04 stycznia 2014 17:59 | Przemysław Drewniak
W wielu meczach rundy jesiennej Dani Quintana prezentował porywający futbol
fot. x-news/T-Mobile Ekstraklasa
W wielu meczach rundy jesiennej Dani Quintana prezentował porywający futbol

Na finiszu jesiennych rozgrywek Jagiellonia Białystok zajęła miejsce w środku ligowej stawki, ale kibice z Podlasia nie mogli narzekać na nudę. Drużyna Piotra Stokowca prezentowała ofensywny futbol, często grając na granicy ryzyka, a dzięki temu obejrzeliśmy kilka emocjonujących i efektownych meczów z jej udziałem.


Wiosną ubiegłego roku fani z Białegostoku mogli czuć się zmęczeni futbolem. Jagiellonia prowadzona przez Tomasza Hajtę zawodziła, irytowała i grała zdecydowanie poniżej oczekiwań. Frekwencja na stadionie przy Słonecznej z meczu na mecz malała, co w perspektywie otwarcia nowego obiektu było dla włodarzy klubu niepokojącym sygnałem. Latem zdecydowano się więc na zatrudnienie Piotra Stokowca, który miał uatrakcyjnić grę Jagiellonii. Po rundzie jesiennej z całą pewnością można stwierdzić, że były szkoleniowiec Polonii Warszawa spełnił to kryterium.


Gdy „Jaga” była w formie, jej mecze oglądało się z dużą przyjemnością. Efektowny, pełen polotu styl gry był widoczny szczególnie w takich spotkaniach jak przeciwko Ruchowi (6:0), Lechowi (2:0) czy Wiśle (5:2). W każdym z nich najbardziej błyszczał Dani Quintana, który ma za sobą najlepszą rundę w polskiej ekstraklasie. Był nie tylko najlepszym strzelcem, ale i asystentem swojego zespołu. Gdy hiszpański rozgrywający miał dobry dzień, obrona przeciwników nie miała na niego odpowiedzi. Świetnie jesienią spisywał się także Dawid Plizga. Dla 28-letniego skrzydłowego dziesiąty sezon w Ekstraklasie jest pod względem skuteczności najlepszy w karierze, bo nigdy wcześniej nie strzelił więcej niż sześciu goli. W bieżących rozgrywkach ma już na swoim koncie siedem trafień.


Ale gdyby Quintana, Plizga i pozostali zawodnicy prezentowali równy poziom we wszystkich meczach jesieni, drużyna z Podlasia pewnie zajmowałaby teraz miejsce w czołówce. Białostoczanie grali jednak bardzo chimerycznie, a jej mecze były zmorą dla bukmacherów. Ciężko bowiem wyjaśnić to, że zespół, który pokonał Wisłę, Lecha i rozegrał perfekcyjne spotkanie przeciwko Ruchowi, potrafił także wysoko przegrać z Koroną w Kielcach (1:4) czy zremisować na boisku najsłabszej drużyny ligi (1:1 z Widzewem). Bilans rozegranych spotkań (8 zwycięstw, 5 remisów i 8 porażek) mówi zresztą sam za siebie.


Zima w Białymstoku powinna być spokojna. Zespół raczej nie zostanie osłabiony, bo jedna udana runda w wykonaniu Quintany to za mało, by bogatsze kluby chciały za niego wyłożyć duże pieniądze. Spektakularnych wzmocnień również nie będzie, bo drużyna prowadzona przez Piotra Stokowca ich nie potrzebuje. Walkę o miejsce w bramce stoczą ze sobą wiosną reprezentant młodzieżówki Jakub Słowik i Krzysztof Baran, który zaliczył świetną końcówkę roku. W obronie solidne spisuje się duet stoperów Martin Baran-Ugochukwu Ukah, a w razie potrzeby może grać tam również przesunięty z pozycji defensywnego pomocnika Michał Pazdan. Na bokach „Jaga” dysponuje solidnym Jakubem Tosikiem i jednym z najbardziej obiecujących lewych obrońców w Polsce, Jonatanem Strausem. W ofensywnych formacjach Stokowiec ma duże pole manewru – nawet w ataku, gdzie po odejściu Tomasza Frankowskiego Jagiellonia miała mieć ogromne problemy. Debiutujący w polskiej ekstraklasie Mateusz Piątkowski i Bekim Balaj zanotowali jednak jesienią bardzo przyzwoity wynik, strzelając po sześć bramek.


Ciężko przewidzieć, jaki wynik Jagiellonia osiągnie w decydującej części sezonu. Dla Piotra Stokowca najważniejszym wyzwaniem będzie ustabilizowanie formy zespołu, który w dobrej dyspozycji jest w stanie bić się nawet o miejsce w pierwszej piątce. Nadchodząca runda wydaje się być kluczową dla przyszłości Daniego Quintany. Jeśli Hiszpan będzie w stanie grać równie efektownie i powtarzalnie, latem prawdopodobnie zostanie sprzedany do silniejszego klubu.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)