Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Teatr jednego aktora na City Ground, West Ham na kolanach

Teatr jednego aktora na City Ground, West Ham na kolanach

Piłka nożna | 05 stycznia 2014 15:14 | Damian Wiśniewski

fot. Nottingham Forest FC / twitter

To, że West Ham jest w tym sezonie absolutnie bez formy wiedzą chyba wszyscy. Fatalna postawa ekipy Sama Allardyce’a w Premier League spędza sen z powiek kibicom Młotów. Dzisiaj jednak miało być inaczej, miał być spokojny awans do czwartej rundy FA Cup. A jak się skończyło? Łomotem i porażką aż 0:5. Najlepszym zawodnikiem tego meczu bez wątpienia był Jamie Paterson, autor trzech goli.

 

Samo wejście w ten mecz było dla zawodników gości fatalne. Już niedługo po rozpoczęciu meczu, w polu karnym został faulowany Paterson, a sprytnym strzałem z jedenastu metrów bramkarza pokonać zdołał Djamal Abdoun.

 

Szkoleniowiec londyńczyków wysłał na ten mecz oczywiście troszkę młodszy, słabszy skład ze względu na to, iż niedługo jego zespół będzie się mierzył z Manchesterem City w półfinale Capital One Cup, jednak to nie usprawiedliwia tak słabej postawy. Jego piłkarze grali dzisiaj jak dzieci we mgle i nie byli w stanie zagrozić przeciwnikowi. Poza jednym , niezłym strzałem z rzutu wolnego, nie stworzyli sobie ani jednej dobrej sytuacji.

 

Gospodarze natomiast robili co chcieli, a druga połówka była już koncertem w ich wykonaniu. Raz po raz zagrażali bramce, której strzegł Adrian i kwestią czasu były kolejne gole. Trzy zdobył bohater tego spotkania Jamie Paterson, a dodać trzeba że nie brakowało mu okazji do kolejnych. W doliczonym czasie gry, dzieła zniszczenia dokonał Andy Reid.

 

Tu nie było mowy o wyrównanym spotkaniu. Forest wygrali wysoko, ale w pełni zasłużenie i można powiedzieć, że nawet troszkę zbyt nisko. Na nic zdają się tłumaczenia trenera gości, o kontuzjach w jego ekipie i konieczności gry takim a nie innym składem, w kontekście meczu w Pucharze Ligi. West Ham nie powinien przegrywać aż tak wysoko na boisku rywala grającego przecież klasę rozgrywkową niżej, choć niedługo pewnie to on będzie grał w tej lidze. Bez znaczenia, że to tylko Puchar Anglii. Dni Sama Allardyce’a na Upton Park zdają się być już raczej policzone.

 

Nottingham Forest – West Ham United 5:0 (1:0)
1:0 Abdoun
2:0 Paterson
3:0 Paterson
4:0 Paterson
5:0 Reid
 

 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)