Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Upokorzone United, Swansea gra dalej w FA Cup

Upokorzone United, Swansea gra dalej w FA Cup

Piłka nożna | 05 stycznia 2014 21:11 | Michał Kozera

fot. ManUtd.pl / facebook.com

Davidowi Moyesowi powoli kończy się kredyt cierpliwości wśród kibiców zebranych dziś na Old Trafford. W 3 rundzie pucharu FA Manchester United na własnym stadionie uległ Swansea po bramce w końcowych minutach meczu. Fatalnie zaprezentował się Fabio, który otrzymał czerwień chwilę po wejściu na boisko, a zwycięskie trafienie zdobył Bony.

 

Szansę miał już w 5 minucie Chicharito, który samotnie ruszył z piłką przez niemal pustą połowę rywala. Akcja skończyła się pod polem karnym, gdzie odnalazło się 3 obrońców i Meksykanin zdołał wywalczyć tylko aut. Świetnie chwilę później zbiegł ze skrzydła Smalling, podał do Welbecka, ten jednak zbyt długo zwlekał z odegraniem piłki i skończyło się na spalonym. Zepsuł kolejną akcję Chicharito, nie trafiając w kluczowym momencie w futbolówkę. W ramach zemsty niewykorzystanych sytuacji w 10 minucie świetną piłkę między obrońców otrzymuje Routligde, zostawia za sobą Ferdinanda i mimo walki ze Smallingiem skutecznie lobuje Lindegarda, otwierając wynik meczu. United rehabilituje się cztery minuty później – lewym skrzydłem rusza Buttner i świetnie dogrywa do Chicharito, który wychodzi przed obrońców i pakuje piłkę przy lewym słupku bramki, dając wyrównanie po pierwszym kwadransie gry. Do końca połowy United mieli szansę z rzutu wolnego, kiedy Buttner uderzył wprost w bramkarza, kolejnym kiksem popisał się również Chicharito.

 

Początek drugiej połowy nie przyniósł dużej zmiany obrazu gry. Czerwone Diabły wyraźnie odpuściły i pozwoliły na więcej Łabędziom, nadal jednak gra toczyła się w dużej mierze w środku boiska. Na najważniejsze wydarzenia przyszło poczekać do końcowych minut. W 76 na boisku pojawił się Fabio, by już w 80… otrzymać czerwoną kartkę. Zupełnie zasłużenie, bowiem wyprostowaną nogą zaatakował rywala, co mogło się skończyć bolesną kontuzją. Osłabione Diabły musiały bronić się w ostatnich minutach, to zaś szybko negatywnie odbiło się na wyniku. Dośrodkowanie z lewej strony dotarło do fatalnie pilnowanego Bony’ego, który głową uderzył tuż pod poprzeczką, w ostatniej minucie regulaminowego czasu wyrzucając Manchester United z FA Cup.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)