Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Chelsea zdeklasowało Manchester United! One man show Samuela Eto'o!

Chelsea zdeklasowało Manchester United! One man show Samuela Eto'o!

Piłka nożna | 19 stycznia 2014 18:50 | Sebastian Ibron
Tak się cieszyli gracze Chelsea po pierwszej bramce Eto'o
fot. Premier League / facebook.com
Tak się cieszyli gracze Chelsea po pierwszej bramce Eto'o

W hicie tej kolejki Chelsea Londyn nie zostawiła złudzeń Manchesterowi United i obiła gości 3:1. Najlepszym zawodnikiem meczu był bezsprzecznie Samuel Eto’o. Zdobywca hat-tricka niemal w pojedynkę przesądził o losach spotkania. Spotkanie było naprawdę niezłe i mogło skończyć się różnym wynikiem - zwłaszcza w pierwszej połowie - ale „Czerwonym Diabłom" brakło kogoś, kto mógłby ich akcje finalizować, albo w pojedynkę zdobyć bramkę.


Początek spotkania zaskoczył nas nieco innym obrotem spraw, niż się spodziewaliśmy. To raczej goście bywali pod bramką Chelsea, a nie na odwrót. Przeważał Manchester, ale to nie oni zdobyli bramkę otwierającą stan spotkania. W 17 minucie piękną bramkę zdobył Samuel Eto’o. Gol był urodziwy, ale głównie dzięki niefortunnemu podbiciu futbolówki przez Michaela Carricka. Piłka wpadła za kołnierz hiszpańskiemu golkiperowi „Czerwonych Diabłów” i już po nieco ponad kwadransie mieliśmy więcej interesującej gry niż w pierwszym spotkaniu tych drużyn w obecnym sezonie.


Chelsea miała słaby początek, ale oni zwyczajnie powoli wchodzili w mecz i nabierali tempa. Przez pierwsze dwadzieścia minut nie było widać po United braku dwóch kluczowych panów odpowiedzialnych za zdobywanie bramek, czyli Rooneya oraz Robina van Persiego, to się jednak zmieniło. Manchester gdy dochodził do pola karnego Petra Cecha nie był w stanie stworzyć sobie sytuacji. Przez jakiś czas gra toczyła się od pola karnego do pola karnego, jednak piłka raczej nie gościła w szesnastkach. Tempo było wyższe niż w poprzednim starciu, ale nie był to jeszcze poziom docelowy obu drużyn. Obie drużyny czyniły starania, by to się jednak zmieniło. W 37 minucie futbolówkę w polu karnym otrzymał Danny Welbeck. Anglik uderzył ją jednak zbyt lekko, a piłkę ostatecznie złapał Petr Cech. Ciągle widoczny był Adnan Januzaj, który był najbardziej wyróżniającym się zawodnikiem „Czerwonych Diabłów”. Później Chelsea zagroziła bramce gości. Do piłki podbitej przez Evrę dopadł Oscar, który uderzył „nożycami”, ale ze złapanej futbolówki mógł ucieszyć się jeden z kibiców. To nie była ostatnia sytuacja „The Blues” w tej części gry. Po rzucie rożnym Gary Cahill znalazł się na skraju pola karnego, a następnie dograł do Samuela Eto’o, który lekko uderzył piłkę obok bramkarza Manchesteru, tak oto padła druga bramka w tym meczu i pierwszy dublet w sezonie kameruńskiego napastnika „The Blues”.


„Czerwone Diabły” zagrały przyzwoitą pierwszą połówkę, ale przegrywali 0:2, co pokazuje klasę Chelsea. Z kolei Samuel Eto’o pokazał, że warto było na niego postawić kosztem Fernando Torresa. Dwie bramki i zapędy United zostały ukrócone. Goście znajdowali się w bardzo trudnym położeniu i czekaliśmy na to, co zrobią w drugiej części spotkania.


Samuel Eto’o nie zamierzał spocząć na laurach. W 49 minucie do piłki uderzonej po kornerze doszedł Gary Cahill, ta została odbita przez De Gea’ę, jednak Kameruńczyk czekał tam, gdzie czekać powinien i skierował futbolówkę do pustej bramki. Było trzy do zera, a goście musieli rzucić na szalę wszystko, co posiadali w zanadrzu. Z tego samego założenia wyszedł David Moyes wpuszczając Smallinga. Oczywiście żartujemy. Jako, że Manchester nie potrafił zagrozić bramce Chelsea, to postanowił ich wspomóc Petr Cech, po którego przyjęciu piłki zamarzła krew w żyłach fanom na Stamford Bridge. A później okazało się, że jednak United ciągle żyją. Phil Jones dostał piłkę na jedenastym metrze i uderzył ją w stronę bramki, przy słupku znalazł się Javier Hernandez, który wślizgiem umieścił piłkę w siatce. Ta bramka mogła być impulsem do lepszej, bardziej ofensywnej gry. Rzeczywiście, może i „Czerwone Diabły” grały bardziej ofensywnie – ale nic ponad stan – więc bramka zdobyta przez „Chicharito" zamknęła stan spotkania.


Chelsea Londyn – Manchester United 3:1 (2:0)

1:0 Samuel Eto’o 17’
2:0 Samuel Eto’o 45’
3:0 Samuel Eto’o 49’
3:1 Hernandez 78’


Chelsea: Cech – Terry, Cahill, Ivanović, Azpilicueta – Luiz, Ramires – Willian, Hazard, Oscar – Eto'o

Rezerwowi: Cole, Lampard, Torres, Mata, Obi Mikel, Matić, Schwarzer

 

Manchester United: De Gea – Vidić, Evra, Evans, Rafael – Jones, Carrick – Valencia, Young, Januzaj – Welbeck

Rezerwowi: Giggs, Smalling, Lindegaard, Hernandez, Cleverley, Fletcher, Kagawa
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)