Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna City dobija West Ham, pierwszy z Manchesterów w finale Capital One

City dobija West Ham, pierwszy z Manchesterów w finale Capital One

Piłka nożna | 22 stycznia 2014 01:18 | Michał Kozera

fot. Manchester City FC - Official / facebook.pl

Manchester City nie miał żadnych problemów z postawieniem kropki nad i w dwumeczu z West Ham United w ramach półfinałów Capital One Cup. Już po pierwszym spotkaniu było jasne, który z przeciwników będzie mógł się cieszyć z awansu do finału Pucharu Ligi, a wtorkowy rewanż pozostawał tylko formalnością.

 

Pierwsza bramka padła już w 3. minucie – dośrodkowanie od Lopesa kompletnie zignorowali obrońcy, co świetnie wykorzystał Negredo, wyskakując i uderzając głową piłkę w środek bramki. Ani bramkarz, ani obrońcy nie zareagowali na tę akcje i West Ham już od początku spotkania musiał nadrabiać straty. I próbował, jednak 20 minut później kolejny raz przypomniał o sobie Lopes, który ruszył ze środka pola z piłką i by uniknąć jej straty, skręcił w prawo. To wzbudziło małą dezorganizację w szeregach obrony gospodarzy, co wykorzystał Aguero, pokazując się w utworzonej luce. Tam też otrzymał sprytnie zagraną piłkę, minął dwóch obrońców, po czym jego strzał minął bramkarza, trafiając do bramki. W tej akcji nieco szczęścia mieli goście, bowiem i asysta Lopesa, i drybling Aguero odbijały się od nóg obrońców, wciąż jednak pozostając w posiadaniu zawodników City.

 

Trzecie trafienie dla City należało do Negredo, który uważnie wbiegł w pole karne z jego lewej strony i, wykorzystując wyjątkową opieszałość obrońców, doczekał aż momentu, w którym bramkarz rywali sam postanowił interweniować. Wówczas sam napastnik strzałem postanowił sprawdzić kto jest lepszy i nie zawiódł się na sobie, podwyższając wynik na trzybramkowy. Na tym też się skończyło, w efekcie czego różnica bramkowa dwumeczu osiągnęła rezultat 0-9. Jeżeli swój środowy rewanż wygra Manchester United, w finale Capital One ujrzymy derby Manchesteru. Nim to jednak nastąpi, lokalny rywal Obywateli musi odrobić jedną bramkę straty z pierwszego meczu.



 

 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)