Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Tonący brzytwy się chwyta. Allardyce rusza na łowy!

Tonący brzytwy się chwyta. Allardyce rusza na łowy!

Piłka nożna | 28 stycznia 2014 16:03 | Mateusz Decyk
Nasz redaktor uważa, że Marco Borriello nie zbawi West Hamu.
fot. Facebook
Nasz redaktor uważa, że Marco Borriello nie zbawi West Hamu.

Włoski zaciąg w West Hamie! To dowód na to, że Sam Allardyce nie ma ani pieniędzy, ani pomysłu na wzmocnienia swojego klubu. Co gorsza, pozycja w lidze jest niezwykle niebezpieczna, siedem na dziesięć ostatnich spotkań zakończyło się porażką, a terminarz wcale nie jest łaskawy. W najbliższą środę drużyna ,,Młotów’’ zagra z Chelsea. Następnym przeciwnikiem będzie Swansea, a jedyne na co mogą liczyć londyńczycy to nieskuteczność ,,Łabędzi’’, co wobec wzrastającej formy Wilfrieda Bonego jest zjawiskiem coraz rzadszym. To samo tyczy się kolejnego przeciwnika Aston Villi, w której barwach gra Christian Benteke odzyskujący formę po kontuzji.


Antonio Nocerino został ściągnięty na San Siro w 2011 roku. Pierwszy sezon miał świetny, strzelił bowiem 10 bramek w Serie A. W drugim zacznie obniżył loty, a w obecnym jedynie trzy ligowe spotkania rozegrał w pełnym wymiarze czasowym. Jedyne czym może się pochwalić to dwie asysty we wszystkich rozgrywkach. Warto jednak zauważyć, że Nocerino nie mieści się w podstawowym składzie dziewiątego zespołu w tabeli Serie A. Brak formy, brak ogrania. Kupowanie takiego pomocnika to dosyć karkołomne przedsięwzięcie godne typowego szkoleniowca w naszej Ekstraklasie, ale jak widać Allardyce uznał, że nie ma nic do stracenia i lepiej starać się o wypożyczenie Włocha niż Wilfrieda Zahy, czy Andersona.


Drugim zawodnikiem wypożyczonym do West Hamu jest Marco Borriello. Roma sprzedała napastnika do Genoi niemal dwa lata temu, jednak ten miał świetny sezon i wrócił do Rzymu. W przedsezonowych planach, prawdopodobnie, miał być główną armatą i zastępcą Pablo Osvaldo jednak przegrał rywalizację z Francesco Tottim i Mattią Destro. W tym sezonie tylko w jednym meczu rozegrał pełne 90 minut, strzelając jedną bramkę. Wszystko to mówi nam jak desperackie są ruchy transferowe drużyny West Hamu. Drugi nabytek to piłkarz bez formy, bez ogrania, a co najgorsze bez dorobku bramkowego, który przemawiałby za jego zatrudnieniem.


Moim zdaniem ,,Młoty’’ do ostatniej kolejki tego sezonu będą walczyć o utrzymanie. No chyba, że nie będą już mieli na to choćby matematycznych szans. Po sezonie posadę powinien stracić szkoleniowiec, którego bezsensowne transfery prawdopodobnie nie pomogą londyńskiej drużynie. No chyba, że jeden z nich odmieni oblicze stołecznej drużyny. Mam wrażenie, że większy wpływ będzie miała na to, postawa piłkarzy takich jak Joe Cole, Kavin Nolan, czy Ravel Morrison, bo kiedy się zastanawiam to nie pamiętam w ostatnich latach żadnego Włocha, który zrobiłby karierę w Premier League. Niech przykładem na to będzie mój ulubieniec Emanuele Giaccherini.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)