Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Historia lubi się powtarzać. Czarne Koty przejechały się po Newcastle

Historia lubi się powtarzać. Czarne Koty przejechały się po Newcastle

Piłka nożna | 01 lutego 2014 16:23 | Damian Wiśniewski

fot. Sunderland / twitter.com

Gdy na początku sezonu Paolo Di Canio odchodził z Sunderlandu, powiedział, że wyniku jaki osiągnął z tym klubem na St. James Park nie uda się powtórzyć przez najbliższe sto lat. No cóż, nie minął nawet jeden pełny rok, a mamy powtórkę z rozrywki. Czarne Koty prowadzone już przez Gustavo Poyeta, znów wbiły rywalowi trzy gole nie tracąc przy tym ani jednego.

 

Pierwsza połowa nie była raczej widowiskiem najwyższego formatu. Newcastle może i dłużej utrzymywało się przy piłce, jednak nie potrafili zrobić z niej większego użytku. Sunderland natomiast stwarzał sobie sytuacje bramkowe, będąc drużyną zwyczajnie lepszą. Na skrzydle kapitalnie radził sobie Adam Johnson, który w ostatnim czasie jest w naprawdę kapitalnej dyspozycji.

 

Do pierwszego gola on się jednak nie przyczynił, bo z pomocą przyjść postanowił Vurnon Anita. Zawodnik Alana Pardew powalił w polu karnym Phila Bardsley’a, a jedenastkę na bramkę zamienił pewnym uderzeniem Fabio Borini. Już po chwili było 2:0, kiedy Krul skapitulował po uderzeniu Johnsona.

 

Sunderland w tej połowie mógł jeszcze podwyższyć swoje prowadzenie, ale choć okazji nie brakowało, to jednak już nie zdołał. Druga połówka była już dużo bardziej wyrównana. Sroki postawiły na atak i otworzyła nam się środkowa strefa boiska. Jedni atakowali, drudzy kontrowali i przez pewien czas mieliśmy szalone widowisko, gdzie piłka raz była pod bramką Mannone, żeby po chwili być już pod szesnastką Krula.

 

Takie tempo nie wpłynęło niestety najlepiej na pracą sędziego Phila Dowda i jego asystenta. W jednej akcji Birdcutt faulował w szesnastce najpierw de Jonga, a następnie Sholę Ameobiego. Upiekło się gościom w tej sytuacji, a później jeszcze za sprawą efektownego uderzenia Jacka Colbacka, ustalili wynik na 3:0.

 

Sunderland może dostał małą pomoc od sędziego, w postaci nie podyktowania tego rzutu karnego dla Newcastle, ale ogólnie był dzisiaj zespołem zwyczajnie lepszym. Zwycięstwo mu się należało, a dzięki niemu w tej chwili zajmuje jedenaste miejsce w tabeli.

 

Newcastle United – Sunderland 0:3 (0:2)
0:1 Borini (k) 19'
0:2 Johnson 23'
0:3 Colback 80'

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)