Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna United znów przegrywają! Stoke pokonuje Diabły!

United znów przegrywają! Stoke pokonuje Diabły!

Piłka nożna | 01 lutego 2014 18:38 | Michał Kozera

fot. Manchester United / facebook.com

Niesamowity pojedynek miał dziś miejsce na Britannia Stadium, gdzie Manchester United w atmosferze zdecydowanych faworytów ruszył do walki ze Stoke. I poległ po świetnym występie gospodarzy, którzy dość szczęśliwie, jednak wykorzystali błędy rywali, wygrywając 2:1.


Zaczyna się groźnie, bo Stoke postanawia pokazać pazur. Mocno rozbiegła się obrona Manchesteru i piłka niebezpiecznie szybko przechodzi w ręce napastników gospodarzy, na szczęście w ostatniej chwili defensywa doskakuje do piłki – droga do bramki była niemal otwarta. Wiatr hula w najlepsze z taką siłą, że pierwsze minuty zawodnicy przeznaczają na zbadanie gdzie poleci piłka po podaniu lobem lub wybiciu. W 10 minucie na murawę pada Evans i David Moyes zmuszony jest do pierwszej zmiany – wchodzi Rafael.


Walka trwa w najlepsze, ale pecha ma United - w 38 minucie do wolnego ustawia się Charlie Adam. Odległość jest duża, a on sam próbuje strzału w prawą stronę bramki, po drodze jednak piłkę próbuję zablokować Carrick, zmieniając jej kierunek lotu na lewy słupek. Bezradny jest de Gea, który już interweniował w przeciwnym kierunku, a piłka bez problemu ląduje w bramce. W 45 minucie, na domiar złego, kontuzjowany jest Phil Jones. Filar defensywy United musi zostać zniesiony na noszach, a goście tracą drugiego środkowego obrońcę w jedną połowę meczu.


Po gwizdku wznawiającym grę do pracy biorą się Czerwone Diabły, a swoją obecność na boisku znów zaznacza Juan Mata. Hiszpan podaje piłkę do Robina van Persiego, który wbiega w pole karne i lewą nogą świetnie pokonuje bramkarza, uderzając na lewy słupek. Mecz zaczyna się od nowa, a i kontuzji może być ciąg dalszy – Cleverley narzeka po kontakcie z rywalem, na szczęście dla nowego trenera Manchesteru, zmiana tym razem nie jest konieczna.


Nie obejdzie się natomiast bez motywacji swoich zawodników, bowiem znów trafia Stoke! W 52. minucie przerzut gry na lewą stronę pola karnego zamienia się w podanie głową na przedpole. Tam w piłkę nie trafia Arnautović, ale dalej jest Adam, który fenomenalnie trafia w prawe okienko bramki, pozostawiając De Geę totalnie bez szans! Parę minut później i Mark Hughes musi dokonać wymuszonej zmiany, bowiem ciało Waltersa kiepsko zniosło jego harde ambicje i próbę twardego odbioru piłki.


Swojej bramki nie zdobywa w 63. minucie Arnautović, który kiepsko uderzył piłkę przy niemal setce pod bramką rywala. Po 20 minutach okazuje się, że to była jego ostatnia tak dobra szansa, bowiem wślizg Rafaela doprowadza do kontuzji Austriaka. Czas mija, zatem David Moyes daje odpocząć van Persiemu, wprowadzając na jego miejsce Chicharito, Hughes zaś wprowadza Palaciosa w miejsce Whelana. United zacięcie walczą o chociażby punkt, jednak kolejne próby okazują się niewystarczające – Young fatalnie uderza głową z czystej pozycji, nie stwarzając nawet zagrożenia bramce rywali (poza swoją obecnością).


Sędzia decyduje się na Fergie Time, doliczając 7 minut. W ich trakcie United zadomawia się pod polem karnym rywala, ale obrona oraz Asmir Begović doskonale radzą sobie z rywalem. Bramkarz Stoke ratuje też klub przed świetnym strzałem Rooneya z rzutu wolnego w okienko – wyjęta futbolówka odbija się od słupka i wpada w pole karne, tam okropnie, ponad poprzeczką dobija Cleverley. Na tym kończą się „setki” Diabłów – ostatni rzut rożny opóźnia się w czasie przez uciekającą z wiatrem piłkę, a po wykonaniu kornera sędzia kończy mecz, przyznając Stoke 3 punkty.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)