Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Libia mistrzem Afryki! Podsumowanie turnieju w RPA

Libia mistrzem Afryki! Podsumowanie turnieju w RPA

Piłka nożna | 02 lutego 2014 12:51 | Mateusz Decyk

fot. CAF

 Libia mistrzem Afryki po zwycięstwie w rzutach karnych z Ghaną! Nigeria zwycięża w batalii o trzecie miejsce z Zimbabwe! Oto najważniejsze rozstrzygnięcia Mistrzostw Narodów Afryki.


Oba spotkania odbyć się miały na stadionie w Kapsztadzie. O godzinie siedemnastej na boisko wyszli piłkarze Nigerii i Zimbabwe, by stoczyć bój o brązowy medal. Pojedynek był dosyć wyrównany. Już w siódmej minucie Abubakar Ibrahim został faulowany w polu karnym, ale arbiter nie zauważył przewinienia i skrzydłowy otrzymał żółtą kartkę za nurkowanie. W 17. minucie sędzia z Republiki Południowej Afryki znów podjął błędną decyzję. Masimba Mambare lekkomyślnie odepchnął nigeryjskiego bramkarza Chigozie Agbima i za to zachowanie otrzymał czerwoną kartkę. Decyzja arbitra wydawała się zbyt surowa, ale zawodnik Zimbabwe musiał opuścić boisko. Przez resztę meczu dominowały Super Orły jednak napastnicy nie potrafili pokonać bramkarza Zimbabwe. Nigeryjczycy śmielej zaatakowali w końcówce i w 85. minucie George Chigova musiał wyciągać piłkę z siatki. Dośrodkowanie na bramkę zamienił Chinonso Obiozor, dziewiętnastoletni zawodnik Rangers International.


Nigeria – Zimbabwe 1:0


Składy:


Zimbabwe: George Chigova - Eric Chipeta, Danny Phiri, Hardlife Zvirekwi, Oscar Machapa, Kukakwashe Mahach, Peter Moyo, Masimba Mambare, Partson Juare, Simba Sithole, Milton Ncube.


Nigeria: Chigozie Agbim – Kwambe Solomon, Francis Benjamin, Ugonna Uzochukwu, Kunne Odunlami, Azubuike Egkwueke, Dumte Pyagbara, Barnabas Imenger, Abubakar Ibrahim, Chinoso Obiozor, Abdullahi Shenu.


Bramki:

 

0:1 Chinoso Obiozor 85'


O godzinie 20:00 rozpoczął się wielki finał z udziałem drużyn Ghany i Libii. Na meczu obecni byli szefowie CAF i FIFA – Issa Hayatou i Sepp Blatter. Na mecz przybyło 17 000 tysięcy kibiców. Z pewnością byłoby ich więcej gdyby w finale zagrali gospodarze. Od pierwszego gwizdka obie drużyny prezentowały wyrównany poziom. Obie liczyły na zwycięstwo i zamierzały o nie walczyć. Niestety nie przełożyło się to na bramki, bo nawet dogrywka nie przyniosła żadnego rozwiązania. Do wyłonienia zwycięscy potrzebne były rzuty karne, a w nich mniej błędów popełnili Libijczycy i mogli świętować swój pierwszy sukces w tych rozgrywkach. Dla postronnego obserwatora mógłby to być zaskakujący wynik, ale Mistrzostwa Narodów Afryki to turniej, w którym grają piłkarze wyłącznie z klubów afrykańskich. W Kapsztadzie rozpoczęła się wielka feta kraju, dla którego to pierwszy większy sukces w historii. Do tego sukcesu doprowadził ich doświadczony hiszpański trener Javier Clemente.


Ghana – Libia 0:0 (3-4 po rzutach karnych)


Składy:


Nigeria: Mohamad Abdaula - Ahmed Almaghasi, Elmehdi Elhouni, Ahmed Alwani, Mohamed Elgadi, Mohamed Ghanudi, Ali Salama, Ahmed Trbi, Almoatasembellah Mohamed, Faisal Ali, Elmutasem Abushnaf


Libia: Godfred Saka - Samuel Ainosoon, Michael Akuffo, Jordan Opoku, Seidu Bansey, Abraham Attobrah,Theopilius Anobah, Sulley Mohammed, Joshua Tijani, Nuru Sulley, Stephen Adams

 

 

 

 

 

Najlepsi strzelcy turnieju:


4 – Bernard Parker (RPA)
3 – Sentamu (Uganda), Uzoenyi, Ali (Nigeria), Omar (Libia)

 

 

Wypowiedzi szkoleniowców po finale:


Javier Clemente:


Ten turniej dał naprawdę świetną okazję do pokazania się młodym zawodnikom. Wiele z nich zebrało bezcenne doświadczenie na tym turnieju. To zwycięstwo ma ogromne znaczenie dla rozwoju sportu w Libii, ma także ogromne znaczenie w sensie społecznym. Włożyłem wiele pasji w trenowanie tej drużyny. Zasłużyliśmy na ten sukces. Mam nadzieję, że ludzie w Libii poczują się dzięki temu zwycięstwu szczęśliwszy, a piłkarze zdobędą jeszcze większą motywację do pracy nad sobą.


Maxwell Kondau:


Nie mogę powiedzieć, że coś poszło nie tak. Staraliśmy się, ale nie wszystko poszło po naszej myśli. Poziom Mistrzostw Narodów Afryki znacznie się podniósł w porównaniu do poprzednich edycji, a co za tym idzie progres zaliczył też afrykański futbol. Wypada pogratulować organizatorom turnieju, wykonali świetną robotę. Mamy sporo dobrych graczy, którzy mogą podnieść jakość gry naszej reprezentacji. To wielkie doświadczenie dla naszej drużyny. Byliśmy bardzo solidni w defensywie, ale zawiodła skuteczność. Afryka potrzebuje takich turniejów żeby lokalni piłkarze mogli pokazać swoje możliwości i talent.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)