Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Remis Liverpoolu z West Bromem, Toure zagrał dla przeciwnika

Remis Liverpoolu z West Bromem, Toure zagrał dla przeciwnika

Piłka nożna | 02 lutego 2014 17:24 | Michał Kozera

fot. Premier League / facebook.com

West Bromwich Albion dopisał drużynę Liverpoolu do listy czołowych ekip, którym udało im się w tym sezonie urwać punkty. Jak się okazało, duży udział w tym postanowił mieć Kolo Toure, który swoim fatalnym błędem sprezentował rywalom jedyną bramkę. Dla Liverpoolu kolejną bramkę zdobył Daniel Sturrigde i mimo znacznej przewagi drużyna Brendana Rodgersa nie mogła w stanie odwrócić losów meczu. Pierwsza bramka padła w 24. minucie właśnie dla drużyny przyjezdnej po świetnej akcji w polu karnym, podczas której idealnie zgrał się Luis Suarez ze Sturrigdem. Urugwajczyk będąc po prawej stronie pola karnego znalazł lukę między obrońcami i posłał piłkę na dalszy słupek boiska. Intencje kolegi świetnie odczytał Sturrigde, który minął obrońcę i dobił piłkę do bramki, dając, wydawałoby się, pierwsze z kilku trafień Liverpoolu.

 

Tak się jednak nie stało i jak pokazuje przebieg meczu, to mogłoby wystarczyć na graczy West Bromu. Goście nie wzięli jednak poprawki na to, co w 67 minucie zrobił Kolo Toure. Silny pressing graczy The Baggies wymusił cofnięcie piłki do Simona Mignoleta, który odegrał ją do Toure. Ten widząc ruszających ku niemu dwóch zawodników kompletnie się pogubił i podał… przez środek boiska – w zamyśle celem był Skret, w praktyce na taki błąd czyhał już Victor Anichebe i nawet nie musiał się wysilać, bo podanie wpadło mu prosto pod nogi. Napastnik problemu z wykorzystaniem prezentu nie miał i ustalił wynik spotkania na 1:1 strzałem w dolny, lewy róg bramki.

 

 

West Brom w drugiej połowie znacznie odżył i postawił gościom twarde warunki gry na swojej murawie, czemu Ci nie sprostali. Mecz, chociaż z pozoru powinien być kolejnymi trzema punktami Liverpoolu, zakończył się podziałem łupów w okolicznościach dość fatalnych. Sami piłkarze starali się mocno, co pokazuje ilość fauli. Kilka klasowych interwencji zaliczył również Mignolet, który mimo braku czystego konta uratował swojej drużynie wynik, jednak to Kolo Toure będzie na ustach wszystkich – jego błąd spokojnie może posłużyć jako przestroga dla zawodników… klas okręgowych na pierwszych instruktażach od trenera.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)