Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Real tylko remisuje w Bilbao! Mecz pełen kontrowersji.

Real tylko remisuje w Bilbao! Mecz pełen kontrowersji.

Piłka nożna | 03 lutego 2014 08:46 | Mateusz Decyk
Radość piłkarzy Realu nie trwała długo!
fot. FACEBOOK
Radość piłkarzy Realu nie trwała długo!

 Po spotkaniu pełnym kontrowersji i twardej gry, na którą pozwalał arbiter, Real Madryt remisuje z Athletikiem i jego pogoń za stołecznym rywalem została w tej kolejce udaremniona.


Początek należał do Athletiku, a ich lekka dominacja utrzymywała się do przerwy spotkania. Królewscy nie wyglądali najlepiej, a duże znaczenie miało tutaj wyłączenie z gry Cristiano Ronaldo. Agresywny pressing i świetne rozegranie piłki przez takich zawodników jak Susaeta, Iturraspe, a przede wszystkim Ander Herrera, przełożyło się na kilka stuprocentowych sytuacji, których gospodarze nie potrafili wykorzystać.


Większość gry toczyła się w środku pola, a do najlepszych zawodników należy zaliczyć Xabiego Alonso, który wykonał wiele przechwytów. Gra była dosyć agresywna jak na hiszpańskie standardy, a sędzia prowadził spotkanie w angielskim stylu. Galacticos zamiast pięknych klepek serwowali nam całe sekwencje niedokładnych podań. Być może spowodowane było to zaskoczeniem śmiałością rywala. Przed przerwą na San Mames pudłowali m.in. Muniain i Adruiz, momentami wchodząc w pole karne Diego Lopeza jak nóż w masło.


Ronaldo zaczął pokazywać chociaż część tego do czego nas przyzwyczaił po przerwie i asystował przy bramce Jese, który świetnego spotkania nie zagrał, ale bramka to kolejny argument, który będzie przemawiał za częstszym wpuszczaniem go na plac gry.


Baskowie chcieli koniecznie odrobić straty, a Ernesto Valverde wpuścił na plac gry Ibai Gomeza, który niemal od razu po wejściu na boisko egzekwował rzut wolny. Piłka została wybita przed pole karne, a Ibai znów ją dopadł i pokonał Diego Lopeza piekielnie mocnym strzałem. Dwie minuty później nerwowo zrobiło się w polu karnym Athletiku, ale to co się wydarzyło miało miejsce już po akcji Realu. Zimnej krwi zabrakło Cristiano Ronaldo i Iturraspe. Ten pierwszy otrzymał czerwoną kartkę, a drugi żółtą. Jeśli kogoś interesują szczegóły tego wydarzenia radzę obejrzeć sobie kilka powtórek i to z różnych ujęć.


Athletic wyczuł swoją szansę grając w przewadze i naprawdę mało brakowało, by zespół z Bilbao wpakował piłkę do siatki, ale świetnie spisywał się Diego Lopez.
Motorem napędowym gospodarzy stał się Ibai, który po strzelonej bramce złapał wiatr w żagle. Remis to wynik krzywdzący gospodarzy, którzy zagrali o wiele lepiej i zasługiwali na trzy punkty, a Real bardzo zawiódł swoich fanów nie tylko wynikiem, ale i grą.


Real będzie musiał gonić Atletico, które po zwycięstwie i to okazałym, nad innym zespołem z kraju basków, ma dużą przewagę psychologiczną przed zbliżającym się półfinałem Copa del Rey.


Składy:


Athletic: Iraizos – Laporte, Marcos, Gurpegi, Balenziaga, Iturraspe, Susaeta, Rico, Muniain, Herrera, Adruiz


Real: Casillas – Pepe, Ramos, Carvajal, Marcelo, Ronaldo, Alonso, Modric, Ronaldo, Jese, Di Maria, Benzema


Bramki:


1:0 Jese 65’
1:1 Ibai Gomez 74’

 

Man of the Match: Herrera

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)