Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Ile naprawdę kosztował Neymar? Licytacja trwa!

Ile naprawdę kosztował Neymar? Licytacja trwa!

Piłka nożna | 03 lutego 2014 17:30 | Mateusz Decyk

fot. FACEBOOK

 Na początku chciałbym tylko zaznaczyć, że to co przedstawiam w poniższym artykule nie jest sprawdzoną, ani oficjalną informacją. To zlepek, wszystkich informacji z całego świata, w którym próbowałem się odnaleźć.

 

Najnowsze rewelacje dotyczące transferu Neymara coraz bardziej mieszają nam w głowach. Te wszystkie zawiłości podatkowe i sprawy, które wypływają dzień po dniu spod pióra dziennikarzy ,,El Mundo’’ stawiają cały piłkarski świat na głowie.


Jeśli bowiem wierzyć treściom zawartym w hiszpańskim dzienniku Neymar nie kosztował 90 milionów jak twierdzili jeszcze w zeszłym tygodniu, a 158 milionów euro. Dlaczego? Barcelona miałaby zapłacić ogromny podatek. Wynikać ma to z sumy wynoszącej 50 milionów (według ,,Marca’’ jest to 40 milionów) euro przekazanej firmie N&N, której udziałowcami są ojciec i matka Neymara. Zaciekawiła mnie ta nazwa. Więc wpisałem jej nazwę w wyszukiwarkę. Co znalazłem? Nic. Jedyne co wiemy o tej firmie to wiadomości prasowe z ostatnich dni. Dziennikarze ,,Marca’’ poszli jednak krok dalej i opublikowali zdjęcia siedziby N&N w Sao Vicente. Oto wejście:

 




Krótko mówiąc nie wygląda to na miejsce, do którego można wejść i podyskutować w kwestii interesów. Takie miejsce bardziej wygląda na melinę kartelu narkotykowego niż na siedzibę firmy, która uczestniczyła w czystej jak łza transakcji transferowej. Lokal nie posiada dzwonka i skrzynki pocztowej. Większość źródeł w Brazylii podaje, że data powstania firmy to 18 października 2011 roku. To niespełna miesiąc przed podpisaniem wstępnej umowy z Barceloną przez ojca Neymara. To nie koniec sensacji.


Dziennik ,,AS’’ doniósł, że Barcelona negocjuje z firmą DIS, która do 2014 roku posiada 40% praw do piłkarza, za które Barcelona nie zapłaciła. Barcelona daje 8 mln euro. DIS chce pięć razy więcej. Skąd DIS miał prawa do piłkarza? Tego nie wie nikt. Ten sam dziennik podaje również, że przed transferem adwokaci DIS przyjechali do Barcelony negocjować z Sandro Rosellem sprzedaż 40% praw do piłkarza, ale nie zostali przyjęci przez prezesa Blaugrany. Jeśli to okazałoby się prawdą, to Barcelona zapłaciła 158 milionów za 60% Neymara. Za resztę musiałaby zapłacić tyle ile zażądałby właściciel tych praw. Adwokaci DIS z łatwością wygraliby sprawę w sądzie o ile przedstawiliby stosowne dokumenty. Neymar Senior wcale nie ma ochoty odpowiadać na szczegółowe pytania dziennikarzy. Jednak swoimi słowami potwierdził, że jego syn kosztował więcej niż podaje klub:


Neymar mógł odejść z Santosu tylko do Barcelony. Podpisałem wstępną umowę w 2011 roku, ale inni opowiadają, że już wtedy wszystko było załatwione. Dostaliśmy te 40 milionów, ponieważ Neymar wcześniej odszedł z Santosu. A mieliśmy znacznie lepsze oferty. Wyjaśniam to, żeby zapewnić spokój mojemu synowi, żeby mógł zagrać na mundialu wolny od wszelkich spekulacji. Nie chcę, by wynikło z tego zamieszanie.
Kontrakt wygasał w czerwcu 2014, więc mógłby odejść za darmo, a ja otrzymałbym 120 mln, ponieważ miałem propozycje z innych klubów o takiej wartości. Mam nadzieję, że jest to ostatni raz, gdy wychodzę do mediów, żeby to wszystko wyjaśniać.

 

Na koniec wypada powiedzieć co to jest DIS. Otóż nie mam pojęcia i nie wie tego żaden dziennikarz na świecie. Pojawia się pytanie, które plotki są prawdziwe? Również nie mam pojęcia. Całkowicie nieprawdopodobna wydaję mi się opowieść o DIS. Informacja o tym, że Barcelona miałaby kupić tylko 60% piłkarza, nie widząc o tym jest równie wiarygodna co obietnice wyborcze naszych posłów. Za najbardziej prawdopodobną uważam wersję o 90 milionach euro. Ojciec piłkarza już przyznał, że otrzymał 40 milionów. Biorąc do kupy te wszystkie sumy i podatki to taka suma jest wiarygodna, ale szczerze wątpię, by ktokolwiek zdecydował się kupować piłkarza za więcej niż 100 milionów euro. Tyle warta jest tylko doskonałość jaką jest Cristiano Ronaldo. Kto więc jest odpowiedzialny za całą tę szopkę? Moim zdaniem Neymar Senior, który nie dość, że prawdopodobnie wprowadził w błąd całe kierownictwo Barcelony to jeszcze manipuluje mediami. No, bo niby czemu ma być winny człowiek, który zgarnął za swego syna dwa razy więcej niż jego poprzedni klub?

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)