Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Półfinały Copa del Rey! Kto opanuje Madryt?

Półfinały Copa del Rey! Kto opanuje Madryt?

Piłka nożna | 05 lutego 2014 09:32 | Mateusz Decyk

fot. FACEBOOK

 Zbliżające się półfinały Copa del Rey zapowiadają się nader interesująco. Przedstawię wam dzisiaj moje przemyślenia dotyczące nadchodzących półfinałów.


FC Barcelona – Real Sociedad


Tutaj faworyt może być tylko jeden, ale Barcelona nie radzi sobie ostatnio najlepiej ze słabszymi rywalami. Remis z Levante i porażka z Valencią najlepiej to oddają. Pomimo, że drużyna z kraju Basków przegrała ostatnio wysoko z Atletico, nie umniejszałbym ich szans. Atletico jest obecnie klubem grającym lepiej od Barcy, a tak wysoka porażka jest raczej efektem dezorientacji wobec zmasowanego ataku stołecznej drużyny niż słabej gry.

 

Kluczem będzie solidna gra obrońców i dobra dyspozycja bramkarza, bo prawdopodonie kilkanaście strzałów Blaugrany będzie trzeba jakoś przeżyć. Messi i spółka nie mogą natomiast podejść zbyt pewni siebie do meczu, bo w ostatnich tygodniach to było ich największym błędem. Ich gra w defesywie jest koszmarna, a duża w tym zasługa Mascherano, który bardziej przeszkadza niż pomaga Gerardowi Pique, a ten nie jest tak świetnym głównodowodzącym defensywą jak Carles Puyol. Mistrza miał wspaniałego, ale oglądając jego grę w tym sezonie wydaje się, że na lekcjach często ,,przycinał komara'', bo lepszy z niego cofnięty rozgrywający niż stoper.

 

Nie należy się też oszukiwać w sprawie Lionela Messiego, który jest w beznadziejnej formie i obawiam się, że niedługo może się z nim stać to samo co z Ronaldinho. Wiodącą rolę na Camp Nou odgrywał w moim przekonaniu Neymar, który w przeciwieństwie do Argentyńczyka nie stoi jak panna na wydaniu przy ostatnim obrońcy i nie czeka, aż ktoś mu poda, tylko sam kreuje akcje. W dodatku jego aktywność nie ogranicza się tylko i wyłącznie do środka boiska. Często przeprowadza akcje skrzydłem, schodząc w pole karne lub dośrodkowując. Sociedad musi liczyć na dwójkę swoich ofensywnych ltko jest w rękach młodziutkiego Carlosa Veli i Antoine Griezmanna. Jeden niedawno odszedł z Arsenalu, drugi natomiast był niedawno z nim łączony.


Real Madryt – Atletico Madryt


Derby Madrytu będą pasjonujące nie tylko pod względem sportowym. To będzie pojedynek o honor i panowanie w stolicy Hiszpanii. Przewagę psychologiczną będzie posiadała drużyna Simeone, który zimą dodatkowo wzmocnił swój zespół świetnym Diego Ribasem z Wolfsburga. Będzie to też
rewanż za zeszłoroczny finał Copa del Rey, który Galacticos przegrali, ku rozpaczy swoich kibiców. Real nie jest w najwyższej formie, ale będzie niezwykle zmotywowany, by w końcu wrócić na dobre tory, a oznaką tego będą wysokie, pewne zwycięstwa, których ostatnio nie widzieliśmy zbyt wiele. Naładowany do gry po czerwonej kartce będzie też Cristiano Ronaldo. Widać, że chce strzelać dużo bramek, ale nie pozwalają mu na to jego koledzy swoją słabą grą.

 

Pytanie tylko czy Atletico, które w ostatnich spotkaniach gra doskonale, zdominowało Barcelonę w hicie Primera Division pozwoli CR7 i jego kolegom na śmiełe poczynanie w ofensywie. Lider La Liga będzie niezwykle groźny w kontratakach, o czym przekonała się już Blaugrana. Tacy gracze jak Diego Costa, Koke, czy Diego mogą przesądzić o losach spotkania jedną akcją. I nie mówimy już tu o drużynie, która stoi gdzieś z tyłu, która może liczyć tylko na potknięcie dwóch potęg. Atletico pogodziło Barcę i Real zajmując fotel lidera. Niestety to może niewiele oznaczać w dwumeczu. Raz Real można ograć, ale nie dwa. Dlatego faworytem będą Los Blancos.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)