Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna XI kolejki: gwiazdy Sunderlandu, twarde Młoty, przebojowi Ivanović oraz Adam

XI kolejki: gwiazdy Sunderlandu, twarde Młoty, przebojowi Ivanović oraz Adam

Piłka nożna | 05 lutego 2014 18:32 | Michał Kozera


Jedenastka 24. kolejki Premier League stanowiła spore wyzwanie, a największym z nich było umieszczenie w niej jak najmniej zawodników Sunderlandu. Do niedawna ostatnia drużyna tabeli, dziś ma na koncie rozkopanie Newcastle. Świetnie poradził sobie również West Ham, którego kilku reprezentantów zobaczycie w zestawieniu. Do tego Ivanović czy Adam – zwycięzcy swoich spotkań.

 

Vito Mannone – w dużej mierze to on jest przyczyną słabego rezultatu Newcastle. Sroki nie tylko straciły Yohana Cabaye, ale musiały też w osłabionym już składzie stawić czoła ex-bramkarzowi Arsenalu, który tanio skóry nie sprzedał. Szczerze mówiąc nie sprzedał jej wcale – zanotował multum interwencji i czyste konto, dzięki któremu Sunderland rozniósł Newcastle do zera.

 

 

***


Branislav Ivanović – Jose Mourinho miał wystawić na mecz z Manchesterem City autobus, jednak mało kto spodziewał się, że ów autobus nie tylko zatrzyma rywala, ale również go potrąci. Ivanović nie tylko zachował czyste konto, ale dał też drużynie zwycięstwo. Bramek mogło być więcej, jednak to obrońca, nie napastnicy potrafił trafić jedynego gola!

 

Phil Bradsley – jeden z kilku piłkarzy Sunderlandu wart wyróżnienia po tej kolejce. Obrońca Czarnych Kotów zaliczył bardzo dobre spotkanie okraszone nie tylko czystym kontem, ale też asystą. Podobnie jak Mannone, może cieszyć się drugim zwycięstwem z rzędu oraz już 14. pozycją w tabeli!

 

James Tomkins – bardzo dobry mecz w wykonaniu obrońcy Młotów, zwieńczony czystym kontem i kilkoma dobrymi interwencjami. Tomkins cały mecz pewnie trzymał w ryzach obronę Swansea, a szczególnie zasłużył się blokując Bony’ego, gdy ten zamierzał się do strzału, który mógł mocno zagrozić bramce Adriana.

 

***

 

 

Kevin Nolan – pomocnik West Ham United ustawił mecz w Londynie, zdobywając obie bramki w wygranym przez gospodarzy meczu ze Swansea. Ten gość ma 31 lat i nadal potrafi nie tylko pociągnąć całą drużynę za sobą, ale również być tym, który weźmie na barki ciężar wygrywania meczu.

 

Alex Oxlade-Chamberlain – młody pomocnik Arsenalu ostatnimi czasy więcej meczów oglądał spoza boiska niż sam w nich uczestniczył. Tym razem było inaczej – wyszedł na murawę The Emirates i udowodnił swoją wartość zdobywają obie bramki tego meczu.

 

Charlie Adam – W Stoke miała miejsce namiastka pojedynku Dawida z Goliatem, kiedy na teren gospodarzy wybiegła jedenastka Manchesteru United. O jej kolejnej porażce zadecydował kolejny z pomocników, który w tej kolejce sam wygrał mecz. O ile pierwsza bramka Adama to zasługa dużego szczęścia, po którym piłka wpadła do bramki, o tyle jego drugie trafienie to prawdziwe stadiony świata – David de Gea nie miał żadnych szans i drugi raz wyciągał piłkę z siatki.

 

Jack Colback – bramka, asysta i czyste konto, a do tego brak żółtej kartki. Świetny bilans trzeciego w tym zestawieniu gracza Sunderlandu, który, przypomnę, 3:0 pokonał Newcastle. Pokonanie Tima Krula było drugą bramką Colbacka w tym sezonie, a asysta 3 udanym, kluczowym podaniem brytyjskiego zawodnika.

 

***

 


Rickie Lambert – Fulham ma ostatnimi czasy ogromny problem, a do listy jego nazw klub z Londynu dopisał właśnie nazwisko napastnika Southampton, który był jednym z narzędzi demontażu obrony ostatniej drużyny w tabeli. Jego wynik w tym meczu jest fantastyczny – bramka oraz dwie asysty, czego efektem jest zasłużone miejsce w jedenastce kolejki.

 

Fabio Borini – włoska szkoła przynosi efekty – napastnik (a jakże) Sunderlandu bramką i asystą pokazał miejsce w szeregu dla Newcastle. Wypożyczony z Liverpoolu gracz zagrał niemal całe spotkanie w barwach Czarnych Kotów i na dobre stanowi o sile zespołu. Ciekawe co w tej sytuacji zrobi jego właściciel?

 

Andy Carroll – to był bardzo dziwny weekend dla napastnika West Hamu. Z jednej strony zaliczył fenomenalny mecz w ofensywie, z drugiej jednak skończył go przedwcześnie, otrzymując czerwoną kartkę. Ta było może nieco naciągana, dlatego przy dwóch asystach śmiało można umieścić Carrolla w jedenastce kolejki. Imponują dwie akcje, w których podania głową do Nolana kończyły się bramkami. Oby tak dalej, byle bez czerwonej kartki!

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)