Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna "Sroki" czterokrotnie postrzelone. Newcastle - Tottenham 0:4

"Sroki" czterokrotnie postrzelone. Newcastle - Tottenham 0:4

Piłka nożna | 12 lutego 2014 22:43 | Sebastian Ibron
Emmanuel Adebayor zakończył ten mecz z dorobkiem dwóch bramek
fot. Premier League / twitter.com
Emmanuel Adebayor zakończył ten mecz z dorobkiem dwóch bramek

Na St. James's Park miejscowy Newcastle podejmował Tottenham. Stroną dominującą była drużyna przyjezdnych, która ograła gospodarzy aż 4:0. Trzy punkty jadą na White Hart Lane po dość pewnym zwycięstwie. Dwukrotnie do bramki Tima Krula trafił Emmanuel Adebayor, a po jednym trafieniu dołożyli Paulinho oraz Nacer Chadli.


Od początku to goście byli groźni. W czwartej minucie Adebayor oddał strzał obok bramki, a dwie minuty później Paulinho miał okazję, jednak jego uderzenie z ostrego kąta zostało obronione przez golkipera. Newcastle również nie próżnowało. Po rzucie wolnym w dobrej sytuacji znalazł się Cisse. Senegalczyk jednak nie uderzył czysto piłki i ta została odbita przez Llorisa. W pierwszym kwadransie piłkarze serwowali nam dużo walki na boisku. Tę walkę na swoją korzyść ostatecznie przechylili goście. Płaską piłkę w pole karne „Srok” wrzucił Bentaleb, Krul odbił piłkę, lecz na tyle niefortunnie, że ta wylądowała pod nogami Emmanuela Adebayora, który pewnie sfinalizował tę akcję.


Od 19 minuty „Koguty” prowadziły i raczej nie zamierzały dać gospodarzom doprowadzić do remisu. W 26 minucie Ameobi posłał długą piłkę do Cisse, który przelobował Hugo Llorisa, jednak piłka minęła słupek pod czujnym okiem stopera Tottenhamu. W 31 minucie ładnym dryblingiem popisał się Aaron Lennon. Anglik uderzył na bramkę, ale futbolówka obiła zewnętrzną część słupka.


W pierwszej części gry z lepszej strony pokazali się goście i to oni nadawali ton wydarzeniom na boisku. „Sroki” tylko nieśmiało kontratakowały i nie przyniosło to wymiernych efektów. Po pierwszych czterdziestu pięciu minutach mieliśmy 0:1 i mogliśmy oczekiwać lepszej drugiej połowy.


Druga połowa rozpoczęła się od drugiego gwoździa do trumny Newcastle. Piłkę przed polem karnym dostał Paulinho, pięknym zagraniem piętką odegrał ją do Adebayora, który huknął na bramkę. Tim Krul odbił futbolówkę, do której jako pierwszy dobiegł Paulinho. Tym samym Brazylijczyk zdobył drugą bramkę dla „Kogutów”. Od 53 minuty, w której padła druga bramka, piłkarze przez pewien czas nie dostarczyli nam sytuacji podbramkowych.


20 minut później partnerów próbował pobudzić Gouffran mocnym strzałem z dystansu. Dosłownie chwilę później znakomitą okazję miał Debuchy. Francuz uderzył głową po dośrodkowaniu Ben Arfy, lecz Hugo Lloris popisał się ponadprzeciętnym refleksem. Trzecia bramka, podobnie jak dwie poprzednie, padła po odbiciu piłki przez bramkarza Newcastle. Piłka znalazła się przed Emmanuelem Adebayorem, który zdobył drugą bramkę w tym spotkaniu. To jeszcze nie był koniec. Kropkę nad „i” postawił Nacer Chadli przepięknym uderzeniem z dystansu w kierunku długiego słupka. Już w doliczonym czasie okazję na piątą bramkę miał Townsend, jednak z tej sytuacji zwycięsko wyszedł Tim Krul.


Więcej sytuacji podbramkowych nie zobaczyliśmy. Piękny gol przypieczętował to przekonujące zwycięstwo „Kogutów” nad Newcaste. Goście zwyciężyli 4:0, w związku z tym trzy „oczka” jadą na White Hart Lane.


Newcastle United – Tottenham Hotspur 0:4 (0:1)
0:1 Adebayor 19’
0:2 Paulinho 53’
0:3 Adebayor 82’
0:4 Chadli 88’


Składy:
Newcastle
: Krul – Debuchy, Williamson, Taylor, Santon (46' Dummett) – Sammy Ameobi (71' Marveaux), Anita, Sissoko, Gouffran – Cissé, de Jong (63' Ben Arfa).
Rezerwowi: Elliot, Yanga-Mbiwa, Gosling, Dummett, Marveaux, Shola Ameobi, Ben Arfa.

 

Tottenham: Lloris – Walker, Kaboul, Vertonghen, Naughton – Bentaleb, Capoue, Paulinho – Lennon (75' Chadli), Adebayor (84' Soldado), Dembélé (64' Townsend).
Rezerwowi: Friedel, Dawson, Chadli, Townsend, Eriksen, Soldado, Kane.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)