Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piątek w T-Mobile Ekstraklasie. Tomaszewski stawia na gospodarzy

fot. Wikipedia.org

Piątek w T-Mobile Ekstraklasie. Tomaszewski stawia na gospodarzy

Piłka nożna | 13 lutego 2014 19:59 | Damian Wiśniewski
Już jutro nadejdzie długo oczekiwany przez nas wszystkich moment, czyli wznowienie rozgrywek naszej T-Mobile Ekstraklasy. Jako pierwsi na bój wyjdą piłkarze Podbeskidzia Bielsko Biała i Widzewa Łódź, a po nich w Warszawie mistrz Polski podejmie kielecką Koronę. O opinię na temat tych szans poszczególnych drużyn w tych spotkaniach i wytypowanie zwycięzców poprosiliśmy legendę polskiej piłki nożnej, Jana Tomaszewskiego.

 

Podbeskidzie Bielsko Biała – Widzew Łódź

 

Mecz dwóch drużyn z samego dna ligowej tabeli. 16 Widzew ma piętnaście punktów i dwa przewagi nad będącym jedną pozycje wyżej Podbeskidziem. To bielszczanie jednak sprawiali lepsze wrażenie jeśli chodzi o ruchy transferowe, choć trzeba pamiętać, że na łodzianach ciążą sankcje. W ostatnich ligowych meczach jedni i drudzy odnosili wyjazdowe porażki. Jutrzejsi gospodarze 1:2 z Koroną, a goście 0:1 z Jagiellonią. W pierwszym spotkaniu tych drużyn padł remis 1:1.

 

JT TYP: 1
- Ten pojedynek, to mecz o utrzymanie się w lidze. Dlaczego? Dlatego, że może mieć podwójne znaczenie. Jeśli Podbeskidzie wygra będzie mieć psychiczną przewagę nad Widzewem w trakcie tych dodatkowych siedmiu spotkaniach. Bo wiadomo, że jeśli Widzew będzie na ostatnim miejscu w tabeli, to będzie losowany z niekorzystnej pozycji. Dla mnie to będzie taki mecz, w którym obydwie drużyny muszą pokazać, czy zasługują na to, by pozostać w Ekstraklasie. W Łodzi dzieje się teraz źle, te transfery są wstrzymane, nie wiadomo jak ze stadionem i jeśli w tym meczu padnie remis, to będzie wielki sukces Widzewa.

 

- Stawiam na Podbeskidzie, ale chciałbym żeby był remis, bo w przeciwnym wypadku Widzew może zniknąć ze sportowej mapy Polski, jeśli spadnie z Ekstraklasy – uzasadnił swój wybór Tomaszewski.

 

Początek meczu o godzinie 18.00. Transmisja w Canal+ Family.

 

Legia Warszawa – Korona Kielce

 

Jedni i drudzy grają o co innego w tej drugiej części sezonu. Pierwsza Legia prowadzona już przez Henninga Berga starała się będzie oczywiście obronić mistrzowski tytuł, dwunaści kielczanie prowadzeni przez Jose Rojo Martina marzą o awansie do czołowej ósemki ligi. Korona w ostatniej kolejce, tak jak napisaliśmy wyżej, ograła u siebie Podbeskidzie, 2:1, a warszawianie również grali na własnym boisku i pokonali na nim Cracovię, 4:1. W Kielcach w poprzedniej rundzie mistrzowie Polski zwyciężyli 5:3.

 

JT TYP: 1
- Tutaj chyba nie będzie żadnej niespodzianki. Legia pewnie wyciągnęła wnioski z tej rundy jesiennej, kiedy zaczęła wspaniale, a później po meczu ze Steauą coś się stało. Ja twierdzę, że to jest albo kwestia diety, bo jak słyszałem, że Kosecki schudł o sześć kilo, to moim zdaniem o te sześć kilo to on powinien przytyć, a nie spaść na wadzę. Albo coś nie tak było z przygotowaniem fizycznym, bo tak jak mówię, legioniści kapitalnie zaczęli, a potem bez ingerencji przeciwnika wysiadały im mięśnia brzucha i nóg. I mam nadzieję, że wnioski zostały wyciągnięte.

 

- Życzę Legii zwycięstwa bo dla mnie, bez urazy dla innych klubów, jest to jedyny zespół w Polsce, który stać na grę w piłkarskim raju, czyli oczywiście Champions League- powiedział Tomaszewski.
Początek meczu o 20.30. Transmisja w Canal+ Sport.

 

DAMIAN WIŚNIEWSKI
Twitter: @Wisniewski_D2

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)