Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Kto odkryciem ligi i dlaczego Kazach?

Kto odkryciem ligi i dlaczego Kazach?

Piłka nożna | 13 lutego 2014 20:48 | Mateusz Michałek
piłkarze Korony Kielce
fot. x - news / T-Mobile Ekstraklasa
piłkarze Korony Kielce

Zimą byliśmy świadkami kilku ciekawych transferów w Ekstraklasie. Może nie było ich nie wiadomo ile, ale nie ma też na co narzekać. Jak co kilka miesięcy można typować, który z nowych wypali, a który okaże się typowym szrotem. Nowy snajper Korony Kielce, Sergiej Chiżniczenko strzelał niedawno gole w eliminacjach Ligi Mistrzów. Może teraz wprowadzi do pucharów Złocisto-Krwistych?

22-letni napastnik podpisał z Koroną roczną umowę. Jego przyjście na Ściegiennego było możliwe dzięki zawarciu współpracy pomiędzy klubem, a firmą Hanseatisches Fußball Kontor GmbH, pod której skrzydłami znajduje się właśnie Kazach. Krótka sylwetka? 24 bramki w 63 spotkaniach ligowych w barwach Szachtioru Karaganda, z którym dwukrotnie sięgał po mistrzostwo swojego kraju. Poza tym, trafiał do siatki w meczach eliminacji Ligi Mistrzów m.in. z Celtikiem Glasgow i BATE Borysów. Bo w sumie uczynił to cztery razy. Do tego gra w Lidze Europejskiej i cztery bramki w barwach reprezentacji Kazachstanu. Wszystko to w wieku 22 lat. Nie, to na pewno nie jest szrot.

Umówmy się, Widzew Łódź czy Podbeskidzie Bielsko-Biała to nie Celtic. Chiżniczenko prędzej czy później musi zacząć trafiać. W zasadzie można obawiać się tylko tego czy będzie potrafił się szybko zaaklimatyzować. Będzie przebywać ponad 4 tysiące kilometrów od domu. Pieszo szło by się tam 888 godzin... A na koroniarskich filmikach da się wyczuć, że rodzina jest dla niego bardzo ważna.

Pod względem atmosfery nie mógł jednak trafić lepiej. W kieleckiej szatni będzie miał też kompanów do rozmowy, Serhija Pyłypczuka i Oleksija Szlakotina. Musi sobie poradzić.

Kazach strzelił trzy gole dla Korony w spotkaniach sparingowych. Dwa w meczu z Sandecją Nowy Sącz i jedną z Bułgarami z FK Lubimec 2007. Każdy był inny - Chiżniczenko wykończył dośrodkowanie, wykorzystał sytuację sam na sam i popisał się niekonwencjonalnym uderzeniem, które przelobowało bramkarza. Wachlarz możliwości jest szeroki.

Jednym z największych mankamentów w grze Korony jesienią była skuteczność napastników. Przemysław Trytko, Daniel Gołębiewski i wracający po kontuzji Maciej Korzym strzelili w sumie tylko pięć bramek. Tyle samo, co ofensywny pomocnik, Jacek Kiełb. Nie ma co ukrywać, że przyjście rywala, który zna się na rzeczy z pewnością wpłynie na nich mobilizująco. Ciekawe, który z polskich snajperów będzie podstawowym partnerem Kazacha. Wszak trener Jose Rojo Martin „Pacheta” stawiał w sparingach na ustawienie 4-4-2.

Do Kielc właśnie trafił certyfikat napastnika, co oznacza, że będzie on mógł zagrać w pierwszej kolejce z Legią Warszawa. - Chiżniczenko ma papiery, by stać się gwiazdą ligi - przyznaje Paweł Golański. No więc do dzieła! Korona celuje w pierwszą ósemkę, a stamtąd do europejskich pucharów bardzo blisko. A Kazach pewnie znowu chciałby strzelić jakiemuś Celtikowi.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)