Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna XI kolejki T-ME. Geniusz Akahoshiego, błysk Tuszyńskiego

XI kolejki T-ME. Geniusz Akahoshiego, błysk Tuszyńskiego

Piłka nożna | 18 lutego 2014 16:40 | Sebastian Ibron
Takafumi Akahoshi był zdecydowanie jednym z najlepszych piłkarzy w tej kolejce
fot. T-Mobile Ekstraklasa / x-news
Takafumi Akahoshi był zdecydowanie jednym z najlepszych piłkarzy w tej kolejce

Pierwsza seria gier T-Mobile Ekstraklasy po śnie zimowym już za nami. Jest więc i pora wyróżnić zawodników, którzy pokazali się z dobrej strony, byli siłą napędową swojej drużyny lub też skutecznie powstrzymywali zapędy rywali w tej inauguracyjnej kolejce.


Dusan Kuciak – Na pozycji bramkarza mieliśmy trzech kandydatów. Wszyscy zagrali świetne spotkanie, a są to Janukiewicz, Kaczmarek oraz właśnie Kuciak. Wybraliśmy Słowaka, ponieważ uważamy, że miał największy wpływ na wynik spośród wcześniej wymienionych bramkarzy.


***


Igor Lewczuk – Mecz Cracovii z Zawiszą był w większej części pod dyktando gospodarzy, lecz i wtedy można było wyróżnić prawego obrońcę z Bydgoszczy. Lewczuk stwarzał sporo zagrożenia pod bramką drużyny ze stadionu przy ul. Kałuży, a do tego nie dał poszaleć przeciwnikom na swojej stronie boiska. Pokazał, że powołanie go na zimowe zgrupowanie kadry nie było przypadkowe.


Jiri Bilek – Nie, to nie żart. Czeski stoper, który przyszedł do Lubina jako defensywny pomocnik, był bardzo pewnym punktem swojej drużyny i między innymi dzięki jego postawie zawodnicy ofensywni Górnika nie poszaleli pod bramką Rodicia.


Andre Micael – Portugalczyk rozegrał również znakomite spotkanie. Grał bardzo stabilnie i nie ułatwiał życia krakowianom. Zasłużenie znalazł uznanie w naszych oczach.


Barry Douglas – Szkot z każdym meczem pokazuje, że nie jest piłkarzem z przypadku. Śmiało można powiedzieć, że ma jedną z najlepiej ułożonych lewych stóp w Ekstraklasie. Jego dośrodkowania w meczu ze Śląskiem były wręcz zabójcze. Po jednej z wrzutek Kasper Hamalainen zdobył bramkę, a sam był bliski zdobycia bramki po rzucie wolnym.


***


David Abwo – Ciekawe. Nigeryjczyk nie był obecny na żadnym z dwóch obozów lubinian, a mimo to zagrał znakomite spotkanie. Był bardzo aktywny, stanowił ciągłe zagrożenie dla przeciwników, a swój występ uświetnił dwoma bramkami.


Takafumi Akahoshi – Japończyk to taki zawodnik, którego każdy kontakt z piłką grozi zdobyciem bramki. Potwierdził to w spotkaniu z Lechią. Grał naprawdę znakomicie, a grę w spotkaniu ukoronował aż trzema, podkreślamy, trzema asystami.


Rok Straus – Jak to zgrabnie określił Kazimierz Węgrzyn – Cracovia przez 70 minut bawił się formą, a Zawisza 20 minut wypełnił treścią. I naczelnym bawiącym się formą był właśnie Rok Straus. Tylko indolencja jego kolegów sprawiła, że zakończył mecz bez asysty. A szkoda, bo grał znakomite spotkanie.


Marek Zieńczuk – Mecz Ruchu z Jagiellonią to najwybitniejszych nie należał, ale sprytne uderzenie z rzutu wolnego doświadczonego skrzydłowego Ruchu zasługuje na uwagę. Jego cwany strzał z ostrego kąta pozwolił chorzowianom zatrzymać trzy punkty na ul. Cichej. Poza bramką, Zieńczuk grał mocno przyzwoicie.


***


Patryk Tuszyński – Napastnik Lechii Gdańsk przystępował do rundy wiosennej z jednym założeniem – zdobyć wreszcie bramkę. I tego celu dokonał już w pierwszym spotkaniu. W dodatku, swój cel zrealizował z nawiązką – zdobył dwie bramki, lecz mimo to Lechia przegrała z Pogonią 2:3.


Łukasz Teodorczyk – Czyli człowiek, który zrobił różnicę. Snajper „Kolejorza” wszedł na boisko i zaczęło się dziać więcej na boisku. Po kilku minutach, „Teo” zdobył bramkę, która – jak się okazało – zamknęła wynik i dzięki niej Lech zwyciężył ze Śląskiem.


***


Rezerwowi: Radosław Janukiewicz, Hubert Wołąkiewicz, Tomasz Górkiewicz, Szymon Pawłowski, Adrian Błąd, Marcin Robak, Arkadiusz Piech.


SEBASTIAN IBRON
TWITTER: @sebastianibron



Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)