Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Wymęczone zwycięstwo Citizens na Etihad!

Wymęczone zwycięstwo Citizens na Etihad!

Piłka nożna | 22 lutego 2014 17:57 | Mateusz Decyk
Begovic nie popisał się przy interwencji po strzale Yaya Toure.
fot. Oficjalny profil Facebook Manchester City
Begovic nie popisał się przy interwencji po strzale Yaya Toure.


Manchester City zwycięża ze Stoke City 1:0. The Potters pokazali już w tym sezonie, że mocne zespoły powinni się ich bać i tak było też w tym meczu. Pomimo miażdżącej przewagi Citizens dzielnie bronili dostępu do swojej bramki. Bohaterem niebieskiej części Manchesteru został po raz kolejny Yaya Toure!

 

Wydawało się, że po spotkaniu w Lidze Mistrzów z Barceloną podopieczni Manuela Pellegriniego będą bardzo zmęczeni, a drużyna Stoke będzie próbowała to wykorzystać. Na początku starali się atakować i oddawać strzały na bramkę Joe Harta, ale im dłużej trwał mecz tym większą kontrolę nad jego przebiegiem mieli gospodarze.

 

Układ sił w tym spotkaniu był identyczny jak we wtorkowym meczu Citizens z Barceloną. Tym razem piłkarze z Etihad przejęli jednak inicjatywę. The Potters stać było na rozegranie piłki, ale tylko na własnej połowie. Nie chcieli jej zbyt przetrzymywać futbolówki jakby wiedzieli, że oczy widzów tego spotkania bardziej cieszyć będą momenty, gdy to piłkarze Manchesteru City będą w jej posiadaniu.

 

W dzisiejszym spotkaniu świetnie radziła sobie linia pomocy Citizens. Nasri wcale nie wyglądał jakby dopiero co wyleczył kontuzję, a Yaya Toure pokazał, że jest jednym z najlepszych piłkarzy na świecie typu box to box. Kiedy był potrzebny w obronie wracał pod swoje pole karne, by odebrać piłkę, a następnie rozpocząć atak swojej drużyny. W ataku pozycyjnym również odgrywał ogromną rolę. Na miano bohatera tego meczu zasłużył sobie dzięki strzelonej bramce, bo niezwykłą nieskutecznością ''popisali'' się dzisiaj Edin Dzeko i Alvaro Negredo. Jovetic również niewiele wniósł do gry swoją obecnością na boisku. Wspomniany wcześniej Bośniak zaliczył dzisiaj solidną wpadkę, bo nie potrafił umieścić piłki w siatce oddając strzał z jednego metra. Problemem nie był blokujący go zawodnik, a jego własne nogi, które poplątały mu się niczym makaron spaghetti na talerzu.

 

Dobry występ zaliczyła też defensywa Manchesteru City. Bardzo aktywni w ofensywie byli Pablo Zabaleta i Aleksandar Kolarov. Serb zaliczył asystę przy bramce Toure i pokazał, że Gael Clichy stoi przed piekielnie trudnym zadaniem, by wygryźć go z podstawowego składu. Wygrywając to spotkanie piłkarze Z Etihad zdobyli niezwykle ważne trzy punkty i do prowadzącej Chelsea w dalszym ciągu tracą tylko trzy punkty.

 

Składy:

 

Manchester City: Hart - Zabaleta, Kompany, Demichelis, Kolarov, Silva, Fernandinho, Toure, Nasri, Dzeko, Negredo.

 

Stoke: Begovic - Cameron, Shawcross, Wilson, Pieters, Whelan, Adam, Walters, Arnautovic, Odemwingie, Crouch.

 

Sędzia: Chris Foy

 

Bramki:

1:0 Yaya Toure 70'
 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)