Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna XI kolejki T-ME. Nieprawdopodobny Robak, Tuszyński znów zaskakuje
Marcin Robak zdobył pięć goli przeciwko Lechowi!
fot. wikipedia.org
Marcin Robak zdobył pięć goli przeciwko Lechowi!

XI kolejki T-ME. Nieprawdopodobny Robak, Tuszyński znów zaskakuje

Piłka nożna | 25 lutego 2014 17:00 | Sebastian Ibron

Niemały ból głowy mieliśmy podczas wybierania zawodników zasługujących na miejsce w jedenastce tej kolejki Ekstraklasy. Sporo piłkarzy zagrało na niesamowitym poziomie, którzy koniecznie musieli się w tym zestawieniu znaleźć, a i konkurencja na każdej pozycji była ogromna. Zachęcamy więc do zapoznania się z jedenastką najlepszych piłkarzy tej serii gier.


Zbigniew Małkowski
– Można rzec – wreszcie. Bramkarz Korony po długim okresie zaczął grać tak, jak od niego tego oczekiwano. W meczu z Zagłębiem mógł wprawdzie spisać się lepiej przy bramce Abwo, ale to raczej nie zaburzyło ogólnego wrażenia, którego było nader pozytywne.


***


Sebastian Rudol – W meczu z Lechem z konieczności wystawiony na prawej stronie obrony. I spisał się bardzo przyzwoicie. Nie dał pograć żadnemu przeciwnikowi na skrzydle i niejednokrotnie zbliżał się do szesnastki „Kolejorza”, regularnie stwarzając spore zagrożenie.


Arkadiusz Głowacki – Skała. Stoper Wisły Kraków był jednym z najważniejszych ludzi na boisku w trakcie „Świętej Wojny”. Przyłożył ogromną cegiełkę do zwycięstwa nad lokalnym rywalem zdobywając bramkę oraz maksymalnie utrudniając życie napastnikom Cracovii.


Inaki Astiz – Stoper Legii, podobnie jak środkowy obrońca Wisły, był kluczowym elementem swojej drużyny. I podobnie jak Głowacki, również zdobył bramkę. Między innymi dzięki jego postawie Mateusz Zachara niemal nie zaistniał na boisku, a Legia zwyciężyła 3:0.


Piotr Brożek – Lewy obrońca wraca na właściwe tory. I to dobitnie było widać w meczu przeciwko „Pasom”. Grał bardzo solidnie z tyłu, nie unikając jednocześnie włączania się do ataków swojej drużyny.


***


Takafumi Akahoshi – Japończyk wyrasta na niekwestionowaną gwiazdę Ekstraklasy. Rozpoczął wiosnę od pięciu asyst, z czego aż trzy zaliczył w meczu z Lechem Poznań. Grał bardzo kreatywnie, rozdzielał umiejętnie piłki, był ciągle pod grą. Sam mógł również dołożyć trafienie, jednak spudłował w dogodnej okazji. Pięć asyst w dwóch meczach? Ciekawi jesteśmy, co będzie dalej.


Semir Stilić – Bośniak wrócił do Ekstraklasy jak po swoje. W meczu z Cracovią spisał się naprawdę dobrze, a zwłaszcza w pierwszej połowie. Był dyrygentem, zagrażał rywalom swoimi stałymi fragmentami oraz dołożył bramkę. Czego chcieć więcej?


Miroslav Radović – Serb grał dokładnie tak, jak od niego oczekiwano. W meczu z Górnikiem był prawdziwym liderem Legii. Rozgrywał znakomite spotkanie, a swój występ ukoronował zdobyciem dwóch goli.


***


Maciej Jankowski
– Snajper Ruchu był ważną postacią w pojedynku we Wrocławiu. Asystował przy golu Kuświka, by później samemu dołożyć trafienie i wyprowadzić Ruch na dwubramkowe prowadzenie. Przez cały mecz był bardzo aktywny i zasłużenie znalazł uznanie w naszych oczach.


Marcin Robak
– Tu szczególnej argumentacji nie potrzeba. Napastnik Pogoni w meczu z wicemistrzem kraju, Lechem Poznań, zdobył aż pięć goli, dzięki czemu powiększył swój dorobek bramkowy aż do 15 goli.


Patryk Tuszyński – Ten zawodnik zaskoczył chyba wszystkich. Mało kto się spodziewał, że mecz z Pogonią nie był jedynie przypadkiem. Napastnik Lechii w meczu z Zawiszą był najlepszym aktorem na boisku, co udowodnił zdobywając trzy bramki.


***


Rezerwowi: Zajac, Bieniuk, Hernani, Frankowski, Zieńczuk, Murayama, Dzalamidze

 


Zobacz również
Tuszyński rozstrzelał Zawiszę
24-lut-2014

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)