Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Kolejowe turbulencje. Dwa wagony odpadły
Rafał Murawski będzie od teraz zawodnikiem Pogoni Szczecin
fot. wikipedia.org
Rafał Murawski będzie od teraz zawodnikiem Pogoni Szczecin

Kolejowe turbulencje. Dwa wagony odpadły

Piłka nożna | 26 lutego 2014 18:40 | Sebastian Ibron

Stało się. Właśnie z Lecha odeszło dwóch zawodników, z których jeden był bardzo ważnym elementem tej drużyny, a drugi stanowił znakomite uzupełnienie składu. Było to pewne od jakiegoś czasu, lecz – chociaż minimalny – smak goryczy jest gdzieś ciągle odczuwalny. Rafał Murawski był kapitanem Lecha i wydawało się, że może tak pozostać do momentu zakończenia jego kariery, a Ślusarski był duszą towarzystwa i piłkarzem, który potrafił wejść na boisko i wnieść nieco jakości do gry poznaniaków.


Przed tą rundą na wypożyczenie do Górnika Zabrze odszedł Szymon Drewniak, a teraz do Pogoni Szczecin powędrował Rafał Murawski. Oznacza to ni mniej, ni więcej, iż Mariusz Rumak ma dość ograniczone pole manewru w środku pola. Występować na tej pozycji mogą Dimitrije Injac, Łukasz Trałka, Karol Linetty, a za napastnikiem grać może Kasper Hamalainen oraz od biedy Daylon Claasen. „Muraś” był wiodącą postacią Lecha i będzie to zapewne odczuwalna utrata jakości w pomocy. Potrafił on niejednokrotnie wziąć drużynę w garść i pociągnąć do zwycięstwa, a jemu samemu też udawało się zdobywać bardzo bramki. A czasem tak istotne jak ta.


Kapitan „Kolejorza” właściwie z własnej winy został oddelegowany przez trenerów do drużyny rezerw, a następnie przeniósł się do Szczecina. „Muraś” jest dość mocno związany z klubem ze stolicy Wielkopolski, a to uczucie było odwzajemnione. Wielu nie wyobrażało sobie Lecha bez tego pomocnika. Mieliśmy okazję zaobserwować takie zjawisko m.in. w Szczecinie. Z jakim efektem – wszyscy widzieliśmy.


Drugim z piłkarzy, których pozbyto się łatwą ręką (co wcale nie jest równoznaczne z tym, że było to niezasłużone!) jest Bartosz Ślusarski. Kiedy Mariusz Rumak mówił, iż jest on bardzo ważnym zawodnikiem w jego koncepcji, wszyscy pukali się w czoło. Słusznie czy niesłusznie, „Ślusarz” robił co w jego mocy, by potwierdzić słowa szkoleniowca. W poprzednim sezonie zdobył bardzo przyzwoitą liczbę goli – jedenaście trafień, wnosił rzeczywistą wartość do składu. Dziś pożegnał się oficjalnie za porozumieniem stron. Pożegnanie było nacechowane sporą dawką emocjonalną, co można zaobserwować w tym filmie.


Jednak w przypadku byłego napastnika Lecha nie jest to aż takie osłabienie, jakim jest brak Murawskiego. Na pozycji Ślusarskiego mogą występować Łukasz Teodorczyk, Vojo Ubiparip, a do pierwszej jedenastki powoli aspirują Dariusz Formella oraz Dawid Kownacki, który zdobył swoją pierwszą bramkę w Ekstraklasie w meczu z Pogonią. Pomimo wszelkich zarzutów adresowanych w jego kierunku, był on naprawdę niezłym dopełnieniem składu i może zrobić się przykro, że opuszcza on Wielkopolskę i nie będzie raczył kibiców Ekstraklasy swoimi (niekoniecznie udanymi) zagraniami.


Przeszłości nie zmienimy, a bardzo szkoda, że ich pożegnanie z Lechem odbyło się w takich okolicznościach. To troszkę nowa rzeczywistość, w której odnaleźć musi się Mariusz Rumak. Poza cechami czysto piłkarskimi, obaj ci piłkarze byli osobami z niezmiernie istotnymi cechami wolicjonalnymi. „Kolejorz” stracił kapitana oraz duszę towarzystwa. Czy wpłynie to na grę Lecha? To się okaże.

 

SEBASTIAN IBRON

TWITTER: @sebastianibron

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)