Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piątek w T-Mobile Ekstraklasie. Typujemy z Markiem Motyką

Piątek w T-Mobile Ekstraklasie. Typujemy z Markiem Motyką

Piłka nożna | 27 lutego 2014 23:27 | Damian Wiśniewski

fot. T-Mobile Ekstraklasa / x-news

Już jutro ruszy następna kolejka rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy. Na boiska wybiegną zawodnicy Ruchu i Widzewa oraz Lechii i Wisły. O opinię na temat tych spotkań, oraz sytuacji w klubach poprosiliśmy Marka Motykę.
 
Zacznijmy od meczu Ruch Chorzów – Widzew Łódź.
 
No na pewno faworytem zdecydowanym jest tutaj Ruch, który jest teraz naprawdę na fali. Bardzo ładnie im idzie i dla mnie są oni nawet stuprocentowym faworytem. Stawiam na 2:0 dla gospodarzy.
 
Widzew da radę się utrzymać w tym sezonie?
 
Wie pan, to jest zespół, który się wzmocnił. Zawodnicy starają się dawać od siebie jak najwięcej, jednak widać, że ich siła niestety jest taka sobie i trener nie ma za bardzo czym straszyć. W tym momencie Widzew jest w odwrocie, ale ja bym go jeszcze nie przekreślał, wie pan. Wprawdzie mają dużą stratę punktową i mają z tym problem…
 
Ale po 30 kolejce nastąpi podział tych punktów na pół, może w tym będą upatrywać jakiejś szansy.
 
No właśnie. Ale mimo wszystko, patrząc tak na te zespoły, które się wzmocniły, załóżmy Podbeskidzie i Zagłębie, to trudno sobie wyobrazić, żeby taki Lubin mógł spaść. Przy tych piłkarzach, tej organizacji, tych pieniądzach, to trudno sobie to wyobrazić. Natomiast Podbeskidzie i Korona uciekają, a ja nie wyobrażam sobie, aby Śląsk Wrocław był zamieszany w strefę spadkową.
 
Z tą obecna grą Śląska ja mogę sobie coś takiego wyobrazić.
 
No, ale wie pan, nowy trener – nowy duch, jak to się mówi. To się wszystko może zmienić jak od zaczarowanej różdżki. Wie pan, teraz każdy zawodnik upatruje szansy dla siebie, oni będą walczyli ze zdwojoną energią. Potencjał piłkarski tam na pewno jest, jednak na razie nie udało się tego przełożyć na wyniki.
 
A uważa pan, że Ruch stać na wejście do pucharów?
 
Wie pan, Ruch jest takim czarnym koniem. Nikt ich poważnie nie bierze pod uwagę, a tu się okazuje, że ten zespół jest rewelacją. Jak pan na pewno zauważył, szumu medialnego wokół nich nie ma. Podkreśla się dużą pracę trenera ze Słowacji…
 
Kociana.
 
Tak właśnie, Kociana. No i trzeba powiedzieć, że ten Ruch jak na razie gra bardzo skutecznie, co by nie mówić. Plasuje się na razie bardzo wysoko, także nie ma co ukrywać, że zawodnicy będący na fali czują swoją wartość i walczą z każdym o pełną pulę. Także po cichutku, ale do przodu.
 
Dobrze, przejdźmy więc do drugiego meczu. Lechia Gdańsk – Wisła Kraków. Chyba hit kolejki, prawda?
 
Hit kolejki. Wisła jest na topie, dwa mecze wygrane, ma silny skład. Lechia natomiast duże ambicje, również wzmocnienia. Ciekawa konfrontacja, upatruję remisu. Nie wiem czy wygra Wisła, ten pierwszy mecz z Piastem szczęściliby, zwycięstwo po golu z rzutu karnego. Ja tu typuję remis.
 
Tuszyński to materiał na gwiazdę tej ligi?
 
No wie pan, gwiazda to jest duże słowo, umówmy się. Trzeba natomiast pochwalić tego chłopaka, bo zachowywał się przy tych bramkach jak profesor. Ale do gwiazdy to mu jeszcze daleko. Im pokorniej będzie podchodził do swojej gry, to tym więcej się będzie o nim mówić, bo lepiej żeby nie wpadł w samouwielbienie. Bo rzeczywiście jest na dobrej drodze do tego, żeby o nim jak najwięcej mówić, ale może być też tak, że to był tylko zbieg okoliczności, że w tych dwóch meczach tak fajnie mu się to wszystko ułożyło. Dajmy mu troszkę czasu i zobaczymy, czy utrwali to, co na razie pokazuje.
 
Stilić wrócił do Polski, do Wisły i od razu błyszczy.
 
Rewelacja, no rewelacja. Wie pan, to jest dla mnie w ogóle hit tego okienka transferowego. Stilić pokazuje swoją precyzję rzutów wolnych, spryt pod bramką. Proszę zauważyć, jak on zdobył tego drugiego gola z Cracovią. Każdy inny piłkarz strzeliłby na jedno tempo, a on zrobił zamach, obrońca się zaleciał i to rutynowany obrońca, Kuś. Reprezentant Polski proszę pana został ośmieszony. Strzelił tę bramkę Stilić jak profesor. Bardzo ceniłem tego chłopaka gdy był w Lechu i cieszę się, że teraz wylądował w Wiśle.
 
Jeszcze jest Dudka, także Wisła ma solidną obronę, solidnego bramkarza, mocną pomoc i skutecznego Brożka, więc ja uważam, że Wisła kandydatem do mistrzostwo. Legia będzie musiała się nieźle nagimnastykować, żeby jej uciec.
 
Naprawdę uważa pan, że Wisła jest w stanie zagrozić Legii? Warszawianie mają tak szeroki skład, jakiego nie ma nikt inny w lidze.
 
No wie pan, Legia ma szeroki skład, ale wszystkiego nie wygra. Tak jak pan powiedział, punkty się podzielą, strata się zmniejszy… Ile oni tam tracą, sześć punktów bodajże?
 
Zgadza się, sześć.
 
No widzi pan, Wisła może wygrać z Legią, Legia potraci gdzieś tam punkty i ta strata się zmniejszy. Niemożliwością, żeby Legia jak Bayern Monachium wszystkich ogrywała. Jest na pewno mocna organizacyjnie, finansowo i kadrowo, ale jest jeszcze tyle meczów, że gdzieś te punkty potraci.
 
Rozmawiał Damian Wiśniewski.
 
Ruch Chorzów – Widzew Łódź
MM TYP: 1

NASZ TYP: 1
 
Początek meczu o godzinie 18. Transmisja w Canal+ Family oraz Polsat Sport Extra.
 
Lechia Gdańsk – Wisła Kraków
MM TYP: X

NASZ TYP: 1
 
Początek meczu o godzinie 20.30. Transmisja w Canal+ Sport.

Twitter: @Wisniewski_D2


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)