Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Sensacja na Britannia Stadium!

Sensacja na Britannia Stadium!

Piłka nożna | 01 marca 2014 18:32 | Mateusz Decyk

fot. Oficjalny profil Facebook Stoke City

 Sensacja na Britannia Stadium! Wydawało się, że Oliver Giroud, a wraz z nim cały Arsenal, wrócił na dobre tory po ostatnim spotkaniu ligowym jednak Stoke znowu pokazało zęby na własnym stadionie!

 

Nie od dzisiaj wiadomo jak trudnym terenem jest Britannia Stadium. Piłkarze Marka Hughesa od początku spotkania stosowali na swoich przeciwnikach intensywny pressing i gołym okiem było widać, że gospodarze chcą rozwiązania podobnego jak w niedawnym spotkaniu z Manchesterem United. Kanonierzy nie pozostali dłużni i gdy nie znajdowali się przy piłce mocno naciskali na swoich przeciwników utrudniając im rozegranie piłki. Spore problem sprawiali im Jonathan Walters i Peter Crouch, który często samą swoją obecnością w polu karnym, przy dośrodkowaniu sieje popłoch w szeregach obronnych rywala. Mecz był niezwykle wyrównany, a do 30. minuty spotkania obejrzeliśmy tylko trzy strzały. Jednym z nich było uderzenie Olivera Giroud, który znowu pokazał to do czego przyzwyczaił nas w ostatnich miesiącach. 

 

Podopieczni Wengera słabo radzili sobie z górnymi piłkami zarówno w obronie jak i w ataku. Drużyna Stoke idealnie wypełniała założenia taktyczne swojego menadżera mając lekką przewagę w niemal każdym fragmencie gry. W końcu, gdy już wydawało się, że nie będzie nam dane oglądać bramek w tym meczu, Laurent Koscielny dotknął piłkę ręką w polu karnym, a sędzia podyktował rzut karny. Wykorzystał go Jonathan Walters, który w pełni sobie na to zasłużył. Nie pomogło to, że z ławki wszedł Mesut Ozil, który chyba nie do końca odnalazł swoją dawną formę. Jak widać Niemiec potrzebuje jeszcze czasu. Arsenal został w tym meczu rozklepany taktycznie i nie miał szans na odrobienie strat. Przygnębiająca jest liczba strzałów gości. Udało im się oddać tylko trzy uderzenia z czego dwa zanotowano w pierwszej połowie. Stoke pokazało, że jest świetną drużyną, a z Britannia Stadium ciężko wywieźć chociażby punkt.

 

Przegraną Arsenalu wykorzystała stołeczna Chelsea, która ma już nad swoim miejscowym rywalem cztery punkty przewagi w tabeli Premier League.

 

Bramki:

 

1:0 Jonathan Walters (p) 76'

 
Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)