Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Manchester City wygrywa Capital One Cup!

Manchester City wygrywa Capital One Cup!

Piłka nożna | 02 marca 2014 17:32 | Michał Kozera

fot. Manchester City FC - Official / facebook.pl

Manchester City po fantastycznej drugiej połowie wygrał 3:1 rozgrywany na Wembley finał Capital One Cup przeciwko Sunderlandowi. Czarne Koty świetnie rozpoczęły mecz zdobywając pierwszą bramkę i rozgrywając bardzo dobre 45 minut. Po powrocie na boisko to zawodnicy Pellegriniego byli lepsi, a bramki Toure, Nasriego oraz Navasa zapewniły im pewne trofeum.

 

Pierwsza bramka padła już w 10 minucie, a jej autorem był Fabio Borini. Sunderland sensacyjnie objął prowadzenie po świetnym rajdzie Włocha po prawym skrzydle w asyście Demichelisa, który został nieco z tyłu oraz Kompany’ego, któremu jednak nie powiodła się próba odbioru czym otworzył rywalowi drogę do bramki. Płaski strzał na dalszy słupek nie dał szans Pantilimonowi. Czarne Koty były ewidentnie na fali – ich zwarta obrona i bardzo szybkie kontry sprawiły sporo kłopotu Obywatelom, jednak obyło się bez zmiany wyniku.

 

Wyrównanie przyszło dopiero w 55 minucie – ofensywa City nie była w stanie skutecznie przejść autobusu, jaki pod swoją bramką zastawił Sunderland. Rozwiązaniem na ten problem był Yaya Toure, który uderzył w fenomenalny sposób, z pierwszej piłki i z 20 metrów, umieszczając futbolówkę w lewym oknie bramki. Bez szans był Mannone, bez szans była też gęsta defensywa Czarnych Kotów. Chwile później ta się pogubiła na dobre – długa piłka pod pole karne Mannone wylądowała na lewym skrzydle, gdzie do wrzutki przygotował się Kolarov. Piłka uderzona w stronę linii pola karnego miała być skuteczny wygarnięta przez obrońcę – nic z tego – lekko trącona piłka zmieniła kierunek tak, by trafić na nogę niekrytego Nasriego. Tez uderzył z pierwszej piłki, potężnie niszcząc wspomnienia Sunderlandu o ich prowadzeniu w meczu.

 

Ostatni cios na Wembley przyszedł w 90 minucie po pięknej kontrze Manchesteru City. Obywatele we czwórkę ruszyli w kierunku bramki Sunderlandu, a dyrygentem całej akcji został Yaya Toure, który podał piłkę na prawą stronę pola karnego, gdzie biegł Jesus Navas. Hiszpan miał chwilę czasu na ustawienie się do strzału i celnie przymierzył przy prawym słupku, ustalając wynik na 3:1 dla Manchesteru City, którzy już chwilę później mogli wznieść trofeum.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)