Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Bitwa na Liberty Stadium! Palace wyrwało punkt!

fot. Oficjalny profil Facebook Swansea

Bitwa na Liberty Stadium! Palace wyrwało punkt!

Piłka nożna | 02 marca 2014 20:48 | Mateusz Decyk

 
Glenn Murray zapewnił Crystal Palace jeden punkt po wykorzystanym rzucie karnym! Pomimo, że Swansea dominowało przez większość meczu to piłkarze z Selhurst Park pokazali, że nie wolno ich lekceważyć!


Przez pierwszy okres gry Łabędzie w pełni kontrolowały grę, a wynikiem tego była bramka Jonatana de Guzmana. Niezwykle groźny pod bramką gości był Wilfried Bony, który jest ostatnio w wyśmienitej formie. Swansea zwykle świetnie gra u siebie i jej posiadanie piłki w pierwszej połowie utrzymywało się na poziomie 83 procent. Murawa była mocno nasiąknięta deszczem co nie ułatwiało gry zawodnikom Pulisa, których jedyną okazją w pierwszej połowie był strzał z główki Marouane Chamakha. Podczas spotkania kibice często wygwizdywali Toma Ince’a, który w styczniu odrzucił ofertę gry dla walijskiego klubu. W drugiej połowie nieco ucichł chór krytyków syna byłego piłkarza Manchesteru United, bowiem na placu gry zastąpił go Glenn Murray, który jak się później okazało zdobył drugiego gola w tym spotkaniu. Gra Crystal Palace uległa znacznej poprawie w drugiej połowie, a ogromny wpływ na to miała na to gra Yannicka Bolasie, który sezon zaczynał na ławce rezerwowych, a powoli staje się kluczową postacią w układance Tony’ego Pulisa. Czerwoną kartkę otrzymał Chico Flores, który w tym spotkaniu zagrał fatalnie. Nie dość, że wyleciał z boiska to jeszcze podarował gościom rzut karny. Palace rzuciło się do ataku, ale wynik nie uległ już zmianie w końcówce.


Czy któraś z drużyn jest usatysfakcjonowana tym wynikiem? Trudno powiedzieć. Obie ekipy z pewnością liczyły na coś więcej biorąc pod uwagę obecną sytuację w tabeli. Porażka na pewno bardziej boli gospodarzy, którzy zwycięstwo mieli już w garści.

 

Bramki:


1:0 de Guzman 25’
1:1 Murray 82’

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)