Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Lewandowski nie zagra? Robak na szpicę!

Lewandowski nie zagra? Robak na szpicę!

Piłka nożna | 03 marca 2014 16:04 | Mateusz Decyk

fot. Superstar.com.pl

Robert Lewandowski nie wziął udziału w dzisiejszym treningu reprezentacji Polski. Został skierowany na rezonans kolana. To mogłoby oznaczać, że Lewy nie zagra ze Szkocją. Osobiście nie płakałbym nad takim rozwiązaniem, bo powołanych zostało trzech napastników, którzy mają wiele do udowodnienia!


Pamiętacie jakiś poważny mecz reprezentacji bez Roberta Lewandowskiego? Mecz towarzyski ze Szkocją może być świetnym materiałem poglądowym na to jak radzi sobie nasza drużyna bez Roberta. Bez napastnika kreatywnego, wracającego się do koła środkowego po piłkę, krótko mówiąc bez geniusza, a z rzemieślnikiem na szpicy.


Jednym? Ale dlaczego? Jestem przekonany, że w systemie gry jaki od kilku lat stosuje się w naszej reprezentacji nie ma żadnego napastnika, który poradziłby sobie z przodu w pojedynkę. Naszym zawodnikom wpaja się, że kontratak przeprowadza się maksimum trójką zawodników, lepsze drużyny robią to całą formacją ofensywną, a najlepsze całym zespołem. Łukasz Teodorczyk nie jest zawodnikiem, który będzie w stanie utrzymywać się dłużej przy piłce wśród obrońców Premier League. Rzadko mu się to udaje w Ekstraklasie! Arkadiusz Milik też nie należy do wirtuozów, więc pozostawianie ich osamotnionych z przodu jest bezcelowe.


Co więc może zrobić Adam Nawałka? Wystawić jednego napastnika tak jak zawsze, by sprawdzić, czy prymitywniejszy napastnik rodem z Ekstraklasy lepiej poradzi sobie w naszym prymitywnym systemie lub wprowadzić dwójkę napastników w dwóch różnych wariantach. Dwóch równorzędnych snajperów lub jednego cofniętego. Osobiście najbardziej preferowałbym opcję mocno ofensywną z Milikiem i Robakiem. Słabszego z nich w przerwie zmieniłby Teodorczyk. To mogłoby się sprawdzić, bo w końcu napastnik nie musiałby czekać kilka sekund na to aż będzie mógł odegrać piłkę do tyłu, a skrzydłowi będą mieli o wiele więcej swobody. Oznacza to lekkie odsłonięcie w defensywie, ale kilka ostatnich lat pokazało, że zachowawcza gra niczego oprócz goryczy nam nie przyniesie!


Całe moje rozważania nie mają sensu jeśli selekcjoner zdecyduje się wystawić Lewandowskiego na cały mecz. Ale to bardzo pesymistyczna opcja, przez którą rozgrywanie tego spotkania straci sens.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)