Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Pawłowski i Furman zgodni. Przed kadrą wielka przyszłość!

Pawłowski i Furman zgodni. Przed kadrą wielka przyszłość!

Piłka nożna | 06 marca 2014 13:20 | Mateusz Decyk

fot. Oficjalny profil Facebook Malaga Club de Futbol

 Kapitan naszej młodzieżówki i jeden z jej najlepszych zawodników są przekonani, że z Grecji wywieziemy satysfakcjonujący nas wynik. Pomimo tego, że wielu z naszych młodych zawodników wciąż nie gra w regularnie w swoim klubie, Dominik Furman i Bartłomiej Pawłowski są spokojni o przyszłość naszej kadry do lat dwudziestu jeden.

 

Bartłomiej Pawłowski: Wygraliśmy to spotkanie i przede wszystkim należy tu podziękować kibicom, którzy pomimo niesprzyjających warunków atmosferycznych postanowili przyjść na stadion i nas dopingować. Trener nam przed spotkaniem powiedział, że to będzie mecz dzięki któremu sprawdzimy jakie postępy zrobiliśmy przez ostatni rok. To pierwszy i ostatni sprawdzian do meczu z Grecją. Jestem święcie przekonani o tym, że fakt iż wielu z nas gra za granicą wpływa pozytywnie na cały zespół. Podnosi się poziom treningu. Trenuje się z lepszymi zawodnikami. To prawda, że większości z nas brakuje ogrania, ale niektórzy z nas grają już coraz częściej tak jak Paweł Wszołek i to skutkuje pozytywnie. Wiadomo, że każdy z nas chce być w tym samym miejscu co on i do tego dążymy. Jeśli nie pozwala na to klub, to zawsze można go zmienić. Nieraz poruszany był już temat mojej gry w Maladze. Wydaje mi się, że teraz gram na wyższym poziomie niż w początkowym okresie gry w Hiszpanii. Myślę, że moja pozycja w zespole spowodowana jest sytuacją w tabeli i różnymi ruchami pomiędzy klubami w lidze hiszpańskiej. Mamy troszkę ciężką sytuację. Teraz musimy wygrać z Osasuną, potem przyjeżdża Real Madryt , także ze strony trenera logicznym posunięciem jest, że grają zawodnicy bardziej doświadczeni.

 

***

 

 Dominik Furman: Można powiedzieć, że to był gruby początek. Teraz czeka nas znacznie trudniejsze spotkanie z Grecją na wyjeździe, a z tego co wiem to Grecja wygrała z Turcją, więc wystarczy nam tylko remis. Wszystko jest w rękach kolegów z drużyny, bo niestety ja i Piotrek Zieliński nie będziemy mogli zagrać. Myślę, że przynajmniej jeden punkt zostanie przywieziony do Polski. Jest sporo chłopaków, którzy chcą o miejsce w składzie powalczyć i chyba trener będzie miał pozytywny ból głowy przed meczem, jeśli chodzi o powołania. Ale właśnie o to chodzi, by ta rywalizacja była napędzana. W czerwcu zagramy jeszcze poza terminem FIFA z Bośnią i Hercegowiną. To też będzie takie małe przetarcie przed wrześniową batalią. Białystok to naprawdę świetne miejsce, kibice byli fantastyczni, ich doping dodawał nam skrzydeł. Może zagramy tu jeszcze kiedyś. Oby z podobnym skutkiem jak dzisiaj.


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)