Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Bąk i Makuszewski: Nie jesteśmy na straconej pozycji!

Bąk i Makuszewski: Nie jesteśmy na straconej pozycji!

Piłka nożna | 13 marca 2014 10:45 | Mateusz Decyk
Mateusz Bąk nie popisał się szczególnie we wczorajszym spotkaniu
fot. Superstar.com.pl
Mateusz Bąk nie popisał się szczególnie we wczorajszym spotkaniu

 
Po ćwierćfinałowym spotkaniu w Białymstoku najwięcej do powiedzenia miał Maciej Makuszewski, który wrócił wczoraj na ‘’stare śmieci’’ w Białymstoku. Swoją opinię na temat porażki, przeciwnika i następnej kolejki przedstawił również Mateusz Bąk, bramkarz Lechii Gdańsk.

 

Maciej Makuszewski: Dziwnie czułem się grając przeciwko Jagiellonii. Szczególnie w pierwszych minutach było trochę nieswojo. Już kilka dni temu cieszyłem się, że zagram przed białostocką publicznością. Trener dał mi dzisiaj szansę i starałem się ją wykorzystać. Szkoda, że przegraliśmy ale to są rozgrywki pucharowe, więc na pewno nie jesteśmy na straconej pozycji przed rewanżem. Wiele osób dzwoniło do mnie przed meczem żebym nie okaleczał Jagielloni i chyba ich modlitwy zostały wysłuchane (śmiech). Jaga na pewno na tę chwilę jest faworytem. Ma korzystny rezultat, zaliczkę i większą szansę na awans, ale my nie składamy broni i będziemy walczyć dalej. Przeanalizowaliśmy rywala przed meczem. Byliśmy uczuleni na pewne aspekty gry Jagiellonii, ale niestety rozegraliśmy słabą pierwszą połowę, straciliśmy bramkę po błędach, a gra nam się nie kleiła. W drugiej połowie pokazaliśmy charakter, strzeliliśmy bramkę kontaktową, mogliśmy zdobyć jeszcze drugą, ale teraz skupiamy się już tylko i wyłącznie na rewanżu. Nie chcę się tutaj bawić w faworytów jeśli chodzi o najbliższe ligowe spotkanie. Widzew to jest nieobliczalna drużyna. Widać, że drużyna ma charakter, chłopaki ostro walczą w każdym meczu. Dla nich każde spotkanie jest być może ‘’meczem o życie’’. Z resztą tak jak i dla nas, bo my chcemy być w tej ósemce, a Widzew chce zdobyć jak najwięcej punktów przed tą drugą fazą rozgrywek. Mecz będzie na pewno bardzo ciężki i musimy już na poważnie myśleć o łódzkiej drużynie, bo czeka nas trudna przeprawa, a punkty w lidze są niezwykle ważne.

 

***


Mateusz Bąk: W dzisiejszym spotkaniu znów rozegraliśmy dobrze tylko jedną połowę. Na pewno priorytetem w następnej ligowej kolejce będzie granie na równym poziomie przez cały mecz. Dzisiejsza druga połowa pokazał, że stać nas na szybką, ofensywną grę. Każda bramka pada po błędach. To jest piłka nożna, gdyby nie błędy, nie byłoby bramek. Musimy się postarać, by nie tracić tylu bramek w przyszłości, a zwłaszcza po takich błędach. Wynik nie jest idealny, ale jesteśmy w stanie odrobić stratę i będziemy walczyć w Gdańsku o prawo do gry w półfinale.

 
Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)