Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piątek w T-ME. Czy Lech poda Podbeskidziu pomocną dłoń, a Pacheta znajdzie receptę na Zawiszę?

Piątek w T-ME. Czy Lech poda Podbeskidziu pomocną dłoń, a Pacheta znajdzie receptę na Zawiszę?

Piłka nożna | 14 marca 2014 11:25 | Sebastian Ibron
Czy Arboleda dostanie okazję, by się zrehabilitować?
fot. T-Mobile Ekstraklasa/x-news
Czy Arboleda dostanie okazję, by się zrehabilitować?

Piątek, tradycyjnie już, rozpoczniemy od starcia w Kielcach, a następnie przeniesiemy się do Poznania, by obserwować walkę Lecha o względy kibiców z kolejną drużyną z dołu tabeli - Podbeskidziem Bielsko Biała.

 

Korona Kielce - Zawisza Bydgoszcz, 18:00

Korona ma obecnie serię trzech meczów z rzędu bez porażki. Na tę serię złożyły się dwa remisy i ostatnie zwycięstwo z Lechią. „Koroniarze” znajdują się na dziesiątej lokacie. Zawisza z kolei znajduje się na ostatnim miejscu gwarantującym grę w grupie mistrzowskiej, ósmym. Poprzednie spotkanie bydgoszczanie wygrali 3:1 z Górnikiem, ale wcześniejsze dwa starcia przegrali.


Co ciekawe, Korona w 11 meczach przed własną publicznością na 12 rozegranych zakończyła ze zdobytą bramką. Na pewno będą chcieli ten bilans poprawić. A może być ku temu szansa, gdyż Zawisza wygrał tylko 2 z 12 wyjazdowych meczów. Niemniej to wcale nie oznacza, że Zawisza nie strzela goli, bynajmniej! Tylko w 2 z 12 wyjazdowych starć Zawisza nie potrafił zdobyć gola.


Te statystyki wskazują, iż na Kolporter Arenie po prostu musi być ciekawie, a przynajmniej na brak goli nie powinniśmy narzekać. I my na to liczymy, może nie na grad goli, ale na podwyższenie średniej ilości bramek w Kielcach, która wynosi 3,25, czemu nie? Wydaje nam się, iż w lepszej dyspozycji będą podopieczni trenera Pachety, więc trzy oczka zostaną na miejscu.
 

Transmisja w Polsacie Sport Extra od 17:50 i od 17:40 w nSporcie i Canal+ Family.

 

Lech Poznań - Podbeskidzie Bielsko - Biała, 20:30

„Kolejorz” pragnie znów zrehabilitować się w oczach fanów z Bułgarskiej. Remis 2:2 na wyjeździe z Widzewem jest jak porażka tym bardziej, że przecież Lech prowadził 2:0. Spotkanie może zakończyć się goleadą. Tak było po druzgocącej porażce w Szczecinie, gdyż w następnej kolejce poznaniacy odprawili Piasta 4:0. Lech znajduje się na czwartej pozycji i traci do trzeciej Wisły oraz drugiego Ruchu 6 oczek, a do Legii 9.


Podbeskidzie zanotowało 4 mecze bez porażki z rzędu, a ostatni mecz zremisowali na wyjeździe z Piastem. Z dorobkiem 23 punktów plasują się na 15 miejscu. Punktów mają więcej niż goli. Podbeskidzie posiada najmniej skuteczny atak w całej Ekstraklasie, bo zdobyli dotychczas jedynie 20 bramek. W Poznaniu będzie im bardzo ciężko, bo bielszczanie nie zwyciężyli ani razu w tym sezonie na cudzym stadionie, a Lech na dwanaście spotkań na własnym terenie przegrał tylko raz. Na marginesie warto dodać, iż ostatni mecz tych drużyn w Poznaniu zakończył się zwycięstwem gości 2:0.


Mamy nadzieję, że Lech będzie grał jak na kandydata do gry w Europie przystaje. Powinno tak być, gdyż w każdym meczu na własnym stadionie Lech zdobył bramkę, a poza tym są najczęściej strzelającą drużyną w lidze. Oddali dotychczas 411 strzałów. Uważamy więc, że „Kolejorz” się zrehabilituje przed własną publicznością i przekonująco pokona podopiecznych Leszka Ojrzyńskiego.

 

Transmisja w od 20:25 w Canal+ Sport.


SEBASTIAN IBRON
TWITTER: @sebastianibron

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)