Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Liga Narodów, czyli jak pieniądze niszczą futbol

Liga Narodów, czyli jak pieniądze niszczą futbol

Piłka nożna | 19 marca 2014 15:36 | Mateusz Decyk

fot. Wikipedia

 Liga Narodów. Nowy pomysł UEFA na to jak zwiększyć rywalizacje w europejskiej piłce. Jak sprawić, by piłką reprezentacyjną zainteresowało się więcej osób. Dopracowany system rozgrywek, więcej meczów pomiędzy najlepszymi reprezentacjami, a to wszystko w tle eliminacji do Mistrzostw Świata i Europy. Mniej spotkań towarzyskich, więcej rywalizacji na najwyższym poziomie. Brzmi pięknie, ale jaka jest druga strona medalu nowego pomysłu Michela Platiniego?


Nowe rozgrywki, które mają wejść w życie po Mistrzostwach Świata w Rosji w 2018 roku sprawią, że do góry nogami zostanie wywrócony cały terminarz UEFA, a na samym rozwiązaniu ucierpią nie tylko reprezentacje europejskie, ale też najmocniejsze kadry z Ameryki Południowej, które będą miały ograniczone pole manewru w zakresie planowania meczów sparingowych z drużynami ze Starego Kontynentu.


Dzikie karty


UEFA zarezerwowała dla uczestników Ligi Narodów 4 dzikie karty na finały Mistrzostw Europy i 3 na finały Mistrzostw Świata. Zastanawia mnie tylko jeden fakt. Od czego będzie zależało to, kto dostanie dziką kartę? Od tego, która drużyna walczyła najdzielniej?


To niestety pojęcia względne i dziką kartę będzie mogła otrzymać nawet drużyna, która wygrała grupę czwartą. Moim zdaniem do czegoś takiego dochodzić będzie bardzo sporadycznie. Dlaczego? W tym turnieju chodzi przede wszystkim o pieniądze. Więc myśląc analogicznie dziką kartę powinna otrzymać drużyna, która przyniesie największe zyski na europejskim lub światowym czempionacie. Czy będzie to Polska? Czemu nie? Oglądalność byłaby spora. Ale co mają powiedzieć Islandia, Czarnogóra, czy Szwajcaria?
Na pewno nie obędzie się bez kontrowersji, bo żelaznej zasady przyznawania kart nie ma. Może nie tyle krajowe federacje, ale media i kibice pokrzywdzonych krajów, z pewnością będą wysuwać pretensje w stosunku do UEFA. Bo to jest trochę tak jak z przyznawaniem Złotej Piłki. Nie dostaje się jej za najlepsze statystyki. Afery na miarę pretensji Stoiczkowa na pewno nie ominą Ligi Narodów.


Priorytety


Odpadają mecze sparingowe, więc przez cały czas gramy o wszystko. Możliwe, że Liga Narodów będzie bardziej opłacalna od EURO, a być może za kilka lat te rozgrywki zyskają większy prestiż. Więc o co mają grać najlepsze drużyny? Nie chce mi się wierzyć, że któraś z reprezentacji będzie w stanie na 100% grać w eliminacjach do EURO i LN jednocześnie tym bardziej, że nie będą to spacerki, a ciężkie pojedynki wyrównanych drużyn. Holandia w dalszym ciągu będzie jeździć do Albanii, czy Azerbejdżanu na spotkania z rywalami, którzy nie bardzo wiedzą co to przygotowanie fizyczne, ale pomiędzy tymi spotkaniami czekają ich wyczerpujące pojedynki z Włochami, czy Hiszpanami. Czy piłkarze będą w stanie wytrzymać tak intensywne tempo spotkań reprezentacyjnych? I co powiedzą na to kluby, których piłkarze będą wracać na treningi przemęczeni, a nie rzadko kontuzjowani. Zupełnie inaczej gra się z Anglią, a inaczej z Lichtensteinem.


Czempionaty mniej prestiżowe?


Za co kochamy Mundial? Za to, że możemy zobaczyć pojedynki najsilniejszych reprezentacji na świecie w meczu, w którym będą grać na maksimum swoich możliwości. Jednak, czy na te spotkania będziemy czekać z tą samą niecierpliwością co teraz?


Wątpliwe biorąc pod uwagę fakt, że w ciągu roku obejrzymy co najmniej kilkanaście takich spotkań. Nam kibicom zostanie odebrana właśnie ta dziecięca radość, którą daje nam oczekiwanie na starcia Hiszpanii z Portugalią, czy Anglii z Niemcami. Te legendarne starcia już nigdy nie będą tak wspaniałe. To będzie codzienność.


To trochę tak jak z amerykańskim serialem. Wydaje ci się o wiele lepszy jeśli na nowy odcinek musisz czekać tydzień, a nie pół dnia. Po 2018 roku bardzo dużo stracą Mistrzostwa Europy i naprawdę cieszę się, że Polsce udało się zorganizować ostatnie EURO, którego formuła nie została skażona żadną niepotrzebną nowością. Żadnym niepotrzebnym wynalazkiem. Że prostu nie została rozmieniona na drobne. Chociaż w przypadku zysków z jakimi będzie się liczyć organizator Ligi Narodów nie można tu mówić o drobnych.

 

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)