Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Piątek w T-ME. Czy kaczątko kwoki zatopi Widzew w Łodzi?

Piątek w T-ME. Czy kaczątko kwoki zatopi Widzew w Łodzi?

Piłka nożna | 21 marca 2014 14:30 | Sebastian Ibron
Abwo jest motorem napędowym swej drużyny
fot. T-Mobile Ekstraklasa/x-news
Abwo jest motorem napędowym swej drużyny

27 kolejka T-Mobile Ekstraklasy już za kilka godzin stanie się rzeczywistością. Na nasze wszelkie zapytania i wątpliwości w piątek odpowiedzieć postarają się strzeleccy impotenci z Łodzi, którzy będą mogli się skompromitować na tle Zagłębia, a następnie w szranki staną będący w drobnym kryzysie Wiślacy i chimeryczni wiosną bydgoszczanie.


Widzew Łódź – Zagłębie Lubin, 18:00
Nasz typ: 2

Wydaje się oczywistą oczywistością, kto jest faworytem tego spotkania. Łodzianie spisują się bardzo słabo – zresztą nie tylko wiosną – i wydaje się, że tylko cud może uratować ich przed zjazdem do I ligi. Powoli zapala się ostatni dzwonek na zdobycie jakiegokolwiek kompletu oczek, gdyż ich sytuacja będzie jeszcze gorsza po podziale punktów.


A o punkty łatwo nie będzie. Dość rzec, iż Widzew w tym sezonie rozegrał jedno spotkanie, w którym nie stracił gola. „Masakracja – jak mawiają młodzi ludzie” – że pozwolimy sobie zacytować komentarz rodem z serii gier FIFA. Jest też przyzwoita – lub też zła, lecz w przypadku Widzewa raczej dobra - informacja (stosunkowo, rzecz jasna). Ostatnie trzy mecze przed własną publicznością zakończyły się remisem. W dodatku, Zagłębie w 10 wyjazdowych starciach traciło przynajmniej jedną bramkę. Ba, w całym sezonie tylko dwukrotnie lubinianie nie stracili bramki na wyjeździe.


Wyjazdy nie są mocną stroną podopiecznych Oresta Lenczyka, ale bądźmy szczerzy. Kto nie zdobywa kompletu punktów w Łodzi, ten frajer, mimo trzech remisów z rzędu u siebie widzewiaków. Taki też jest nasz typ. Zagłębie wywozi pewne trzy punkty i pnie się dalej w górę tabeli.


Transmisja od 17:40 w nSporcie i Canal+ Family oraz od 17:50 w Polsacie Sport Extra.


Wisła Kraków – Zawisza Bydgoszcz, 20:30
Nasz typ: 1

Wytypowanie zwycięzcy w tym spotkaniu nie będzie tak banalne, jak w przypadku pierwszego meczu. Wiślacy nie wygrali ostatnich trzech pojedynków z rzędu, a mimo tego są nadal liderem. Ah, cała Ekstraklasa. Najwidoczniej nikomu szczególnie się nie kwapi, by zająć ich lokatę.


Co należy podkreślić – Ryszard Tarasiewicz nie pozwoli, by Zawisza łatwo oddał punkty w Krakowie. W poprzednich trzech wyjazdowych spotkaniach jego podopieczni zdobywali przynajmniej jedną bramkę, co może być dobrym prognostykiem przed starciem z Wisłą, zwłaszcza że „Biała Gwiazda” aż 14 starć zakończyła z czystym kontem. Tym razem będzie im jednak o to trudniej, gdyż za czerwony kartonik pauzował będzie Arkadiusz Głowacki, filar ich defensywy. w dotychczasowych 13 meczach na obcym terenie, Zawisza jedynie dwukrotnie przywoził trzy oczka.


Niestety dla widowiska, w Krakowie pada stosunkowo mało bramek. Średnia 2,08 na mecz nie gwarantuje nam goleady, a prawdopodobne jest, iż mimo braku „Głowy”, obrona Wisły zbyt często gości nie dopuści do swojej bramki. Uważamy, że zobaczymy ciekawe widowisko (a to akurat zdarza się w Krakowie regularnie, mimo niezbyt wielu goli) i swoje mistrzowskie aspiracje potwierdzą gospodarze minimalnie wygrywając z Zawiszą.


Transmisja od 20:25 w Canal+ Sport.


SEBASTIAN IBRON
TWITTER: @sebastianibron

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)