Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Sobota w Ekstraklasie pod znakiem walki o ''ósemkę''

Sobota w Ekstraklasie pod znakiem walki o ''ósemkę''

Piłka nożna | 22 marca 2014 08:50 | Mateusz Decyk

fot. x-news.pl

 
Sobota w Ekstraklasie upłynie pod znakiem walki o pierwszą ósemkę. W Białymstoku obejrzymy żółto-czerwone derby, a w Poznaniu ekipa Michała Probierza będzie za wszelką cenę chciała zdobyć trzy punkty i wykorzystać ewentualne potknięcie białostoczan!

W pierwszym spotkaniu w Białymstoku Jagiellonia podejmie Koronę Kielce, dla której może to być ostatnia szansa na załapanie się do pierwszej ósemki. Oprócz inauguracyjnego spotkania tej rundy z Legią drużyna Pachety radzi sobie bardzo dobrze, chociaż wszyscy w Kielcach są zgodni, że ze spotkań z Górnikiem i Zawiszą można było spokojnie wycisnąć trzy punkty. Zawodzi Cziżniczenko, który wraz ze swoim bagażem miał przywieźć do nowego zespołu skuteczność. Niestety ten problem podopiecznych hiszpańskiego szkoleniowca wciąż pozostaje nierozwiązany. Jeśli Korona przegra ten mecz, jej szanse na górną połowę tabeli znacznie zmaleją.
 
To samo można powiedzieć o Jagiellonii, która pomimo dobrych wyników, w końcu doigrała się w meczu z Cracovią. Białostoczanie od dłuższego czasu mają problem z pewnym wygrywaniem meczów. Pierwsze połowy rozgrywają znakomicie, ale gdy już wygrywają w ich szeregach pojawia się pewne rozkojarzenie, które doprowadza do tego, że wynik jest niekorzystny. Podstawowym problemem Jagi, który Piotr Stokowiec musi rozwiązać to brak zdecydowania w atakach, bo nie o skuteczność się tu rozchodzi. Chodzi o przekombinowane akcje, które zamiast zakończyć się strzałem, kończą się stratą, bądź wycofaniem piłki do strefy obronnej. Jesienią wygrała Korona i to całkiem okazale. Wydaje mi się, że dobra gra Jagiellonii i chęć zwycięstwa Korony zapewni nam świetne widowisko, które może przebić drugi sobotni mecz.

Jagiellonia Białystok – Korona Kielce, Sobota 15:30

Nasz typ: X

W drugim spotkaniu na INEA Stadionie Lech podejmie Lechię Gdańsk, która będzie chciała sprawić niespodziankę. Tej drużyny nie stać już na utratę punktów. Ostatni mecz to przede wszystkim koncert Vranjesa i Makuszyńskiego, bo to właśnie ta dwójka wygrała Michałowi Probierzowi spotkanie, a ten musi zrobić coś, by o losach meczu potrafiła zadecydować cała drużyna, a nie jej pojedynczy zawodnicy. Inne problemy ma Mariusz Rumak w Poznaniu. Ten zachowuje posadę prawdopodobnie tylko dlatego, że wciąż zajmuje trzecie miejsce w lidze, ale ostatnio wśród kibiców i dziennikarzy pojawiły się wątpliwości, czy to człowiek, który jest w stanie poprowadzić Lecha do mistrzostwa. To właśnie będzie najtrudniejsze zadanie dla Rumaka. Udowodnić zarządowi, kibicom i przede wszystkim sobie, że jest odpowiednim facetem na odpowiednim miejscu. Lech gra znakomicie u siebie, więc gdańszczanie muszą szukać zwycięstwa w błędach rywala, a jak je wykorzystywać pokazało już w tym roku Podbeskidzie.

Lech Poznań – Lechia Gdańsk, Sobota 18:30

Nasz typ: 1



Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)