Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Nudy w hicie kolejki! Nowo narodzona Lechia!

Nudy w hicie kolejki! Nowo narodzona Lechia!

Piłka nożna | 29 marca 2014 22:27 | Mateusz Decyk

fot. x-news.com.pl

 Sobotni hit Ekstraklasy z pewnością zawiódł kibiców, którzy liczyli na wiele sytuacji i grad goli, jednak po części starały się nam to zrekompensować inne dzisiejsze spotkania. Cracovia po raz kolejny nie podołała słabeuszowi Ekstraklasy, a Lechia z nowym szkoleniowcem wygląda jak nowo narodzona! 

 


Sobota w Ekstraklasie rozpoczęła się od hitu tej kolejki. Stołeczna Legia podejmowała Lecha Poznań i niestety nie można powiedzieć, że piłkarze stanęli na wysokości zadania. To był pierwszy mecz w Polsce, do którego rejestrowania użyto tak dużej ilości kamer i tak zaawansowanej technologii. Jednak 4K wniosło do naszej Ekstraklasy tylko tyle, że w sposób wyraźniejszy widzieliśmy mankamenty w grze obu zespołów. Pomijając już fakt, że w analizie sytuacji bramkowych o niebo lepiej spisywało się standardowe ustawienie kamery. Samo spotkanie odbywało się w atmosferze pikniku, bo oprócz głośnego dopingu w niczym nie przypominało poprzednich spotkań Legii w tym sezonie. Jak widać sankcje nałożone przez Komisję Ligi przyniosły oczekiwany efekt. Przynajmniej na razie. Hit Ekstraklasy ustawiła jedna bramka, która padła po zaskakująco składnej akcji Wojskowych. Jej autorem był Miroslav Radovic, a dośrodkowywał Tomasz Jodłowiec. Legionistom w tej akcji pomogła niefrasobliwość obrony Lecha, w której szeregi często wkradał się chaos. Nie można powiedzieć, by był to mecz obfitujący w wiele koronkowych akcji i parad bramkarskich. Golkiperzy obu zespołów nie mieli zbyt wiele do roboty. Mariusz Rumak pokazał, że Lech pod jego wodzą to drużyna za nie potrafiąca wygrać nawet z Legią w najsłabszej możliwej dyspozycji.


Legia – Lech 1:0


Cracovia po raz kolejny wypuściła z rąk zwycięstwo. Wydawało się, że spotkania z Podbeskidziem i Widzewem to pewne szczęść punktów, dzięki którym drużyna Wojciecha Stawowego będzie ważnym graczem w walce o pierwszą ósemkę. Jednak dwa jednobramkowe remisy to wynik rozczarowujący i krakowska drużyna ma już bardzo małe szanse na to, by osiągnąć cokolwiek w tym sezonie. Widzew co prawda grał bardzo ambitnie i starał się strzelić bramkę, jednak większość strzałów łódzkiej drużyny nie wymagało od bramkarza Cracovii specjalnej fatygi. Do przerwy prowadzili jednak gospodarze po strzale Papadopoulosa. Po przerwie goście się nie poddawali i doprowadzili do wyrównania dzięki Mrozińskiemu. Do końca spotkania nie działo się już nic wielkiego, jakby obie drużyny zadowoliły się wynikiem. Spotkanie o wiele ciekawsze pod względem sportowym niż hit kolejki.


Cracovia – Widzew 1:1


Lechia po prostu musiała wygrać to spotkanie, by zrównać się punktami z Jagiellonią Białystok. Pierwsza połowa spotkania pokazała, że oba zespoły są niezwykle zmobilizowane, jednak pomimo wielu świetnych akcji nie padła ani jedna bramka. Z dobrej strony pokazywał się Zaur Sadajew, który ostatnio był mocno niedoceniany przez wielu ekspertów. Na początku pierwszej połowy wynik spotkania otworzył Grzelczak strzałem z dystansu. Chwilę później zapał kibiców w Gdańsku został nieco ostudzony, bo z boiska wyrzucony został Sadajew za brutalne zagranie. Mimo wszystko Piast udowodnił, że jest słabą drużyną, która będzie bronić się przed spadkiem, bo gospodarze, pomimo że grali w dziesiątkę, w ciągu kolejnych kilkunastu minut dołożyli jeszcze dwie bramki, których autorami byli Makuszewski i Vranjes. W samej końcówce spotkania honorową bramkę dla gości zdobył Jurado. To był świetny debiut Ricardo Moniza, a kibice w Gdańsku z pewnością liczą na potknięcie Jagiellonii w meczu z Górnikiem.


Lechia – Piast 3:1

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)