Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Sobota na przełamanie! Kto w grupie mistrzowskiej?

Sobota na przełamanie! Kto w grupie mistrzowskiej?

Piłka nożna | 05 kwietnia 2014 09:47 | Mateusz Decyk


 Przedostatnia kolejka sezonu zasadniczego Ekstraklasy zapowiadała się niezwykle ciekawie, a piątkowe spotkania, szczególnie to w Bielsko-Białej, potwierdziły prognozy ekspertów. Dzisiaj nie ma już czasu na błędy. Na odpuszczanie. Trzeba walczyć o każdy punkt, bo ten w końcowym rozrachunku może się okazać cięższy od złota. Zapraszam na zapowiedź sobotnich spotkań!


Lechia Gdańsk – Zagłębie Lubin, 15:30


W tym spotkaniu wydarzyć się może absolutnie wszystko. Pomimo, że sytuacja obu tych zespołów jest diametralnie inna, to znajdują się one w podobnej dyspozycji. Wydaje się, że Ricardo Moniz, który po przyjeździe do Polski zaczął nam troszkę kręcić nosem, wie jak zmotywować swoich zawodników do gry jakiej oczekują od nich kibice. Z pewnością gdańszczanie będą walczyć do ostatniej minuty o trzy punkty, które po potknięciu Jagiellonii mogą im dać ogromną szansę na kwalifikacje do grupy mistrzowskiej przed ostatnią kolejką. Wydaje się, że ogromnym osłabieniem będzie brak dobrze wyszkolonego technicznie Sadajewa, ale ten tak naprawdę niewiele wnosi do gry swojego zespołu. O wiele ważniejszymi postaciami będą Makuszewski i Vranjes, którzy ostatnimi czasy ciągną resztę drużyny za sobą. Na co może liczyć Orest Lenczyk? Na to, że ich zawodnicy nie cofną się do obrony na wyjeździe, a duet szybkich skrzydłowych będzie w stanie dostarczyć wiele piłek w pole karne, na które oczekiwać będzie najprawdopodobniej Arkadiusz Piech, który od dawna trzyma w kieszeni receptę na strzelanie w Ekstraklasie.


Nasz typ: 1


Widzew Łódź – Wisła Kraków, 18:00


Zespół Franciszka Smódy znajduje się ostatnio w kryzysie, przez który znacznie zmalały szanse Wisły na tytuł mistrzowski. Jednak utrata punktów z Widzewem nie byłaby nawet zawodem, a kompromitacją, bo Biała Gwiazda to zespół, który potrafi umiejętnie grać piłką, a przede wszystkim jest w Krakowie kilku zawodników mających ogromy ciąg na bramkę. Recepta na to spotkanie jest jedna. Strzelać. Co może zrobić Widzew? Jedynie zaskoczyć i ewentualnie powiększyć swoje szanse na utrzymanie, które już w tym momencie wydają się nikłe.


Nasz typ: 2


Lech Poznań – Jagiellonia Białystok, 20:30


Spotkają się dwa zespoły, którymi można by określić mianem domowych. Oba słabo radzą sobie na wyjazdach. Oba są bardzo groźne i skuteczne na własnym stadionie. Obie drużyny grają również ładny i ofensywny futbol jednak Lech ma o wiele większe indywidualności. Od kilku tygodni gołym okiem można zobaczyć jak ważnymi postaciami w układance Mariusza Rumaka są piłkarze pokroju Pawłowskiego, czy Teodorczyka. Na nich prawie zawsze można polegać. Czy jest ktoś taki w szeregach białostoczan? Michał Pazdan, jednak nie można zapominać, że nim meczu się nie wygra, co najwyżej uratuje się przed stratą bramki. Dani Quintana już od jakiegoś czasu wygląda na zmęczonego, a co gorsza zrezygnowanego. Często bez celu holuje piłkę nie mając pomysłu na rozegranie akcji. Bo i koledzy z zespołu nie potrafią się ustawiać. Słabą formę Niki Dzalamidze, trener Stokowiec wciąż uzasadnia problemami zdrowotnymi, podobnie jest w przypadku innych zawodników. Ofensywa nie funkcjonuje tak jak powinna, a jej głównym problemem jest to, że zawodnicy z Białegostoku decydują się na strzały tylko w stuprocentowych sytuacjach. Stąd bierze się dobra statystyka Bekima Balaja, którego wirtuozeria doprowadza czasem do bolesnego starcia z murawą. Podopieczni Stokowca powinni znacznie częściej atakować bramkę, a nie pole karne przeciwnika. Lech gra u siebie i to jest podstawowy atut Kolejorza. Jeśli nie pozwolą, żadnemu z przyjezdnych na indywidualne popisy, to o wynik poznańscy kibice powinni być spokojni.


Nasz typ: 1

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)