Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna XI kolejki T-ME. Lechici i reszta

XI kolejki T-ME. Lechici i reszta

Piłka nożna | 08 kwietnia 2014 16:18 | Sebastian Ibron
Gol, asysta i trzy kluczowe pytania? Dla Gergo nic trudnego!
fot. T-Mobile Ekstraklasa/x-news
Gol, asysta i trzy kluczowe pytania? Dla Gergo nic trudnego!

Za nami taka kolejka, że swobodnie moglibyśmy złożyć dwie jedenastki najlepszych zawodników tej kolejki, a mogłyby one spokojnie ze sobą rywalizować. Na brak goli nie narzekaliśmy – i dobrze, przynajmniej było ciekawie. Ciekawie jest też w naszym zestawieniu, więc zapraszamy do przekonania się o tym.


Mateusz Bąk –
Można powiedzieć, że gdyby nie Mateusz Bąk, to Lechia mogłaby nie odnieść zwycięstwa. Ten golkiper aż trzykrotnie wybronił sytuacje sam na sam z zawodnikami przeciwnika. Znakomity występ.


***


Sebastian Rudol – Prawy obrońca ewidentnie zaczyna aspirować do miana najlepszego prawego obrońcy ligi. Jeśli będzie grał tak, jak w meczu z Koroną, to wróżymy mu nie lada przygodę z piłką. Mecz w Kielcach zakończył z bramką na koncie.


Piotr Stawarczyk –
Naprawdę ciężko było wyróżnić jakiegokolwiek stopera. W tej kolejce padało mnóstwo bramek, ale jako że Ruch gola nie stracił, postanowiliśmy go wyróżnić. Solidnie wykonywał pracę w defensywie, a do niezłego występu dorzucił bramkę.


Hubert Wołąkiewicz – Nominalny stoper „Kolejorza” znakomicie wywiązał się z obowiązków wiążących się z grą na lewej stronie defensywy. Podczas absencji Douglasa oraz Henriqueza zagrał znakomite zawody, a w dodatku grał bardzo ofensywnie, a to bynajmniej nie wiązało się ze słabszą postawą w defensywie. Stabilnie z tyłu, skutecznie z przodu.


***


Gergo Lovrencsics – Gdy przychodzi co do czego, to Węgier potrafi wziąć na siebie ciężar odpowiedzialności i grać jak na bodaj jednego z najlepszych zawodników ligi przystało. W spotkaniu przeciwko Jagiellonii zdobył gola, dwukrotnie asystował, a przy trzech golach zaliczył kluczowe podania. Klasa.


Dalibor Stevanović – Bohater Śląska. Wiele mówi się o tym zawodniku, często w eterze pojawiają się opinie negatywne, ale Serb zaczyna bronić się konkretnymi liczbami. Hat-trick w meczu z Podbeskidziem mówi sam za siebie.


Marek Sokołowski – Na pewno nie jest łatwo wykonywać dwóch rzutów karnych w jednym meczu. Kapitan Podbeskidzia sobie jednak z tym doskonale poradził. Rozegrał świetne zawody, a zdobyte gole jedynie to potwierdzają.


Miroslav Radović – Chyba wszyscy wiedzą, jak istotnym zawodnikiem jest Serb. Przeciwko Zawiszy dwukrotnie trafił do siatki, a to oznacza, iż ma już 13 trafień na koncie. Bez Miro gra Legii byłaby zapewne dużo gorsza, pomocnik, a ostatnimi czasy napastnik, jest w fantastycznej formie.


***


Łukasz Teodorczyk – Nareszcie doczekał się pierwszego hat-tricka w Ekstraklasie. Teo jest niebywale nieobliczalnym zawodnikiem, ale trzeba mu oddać, że w meczu z Jagiellonią wykorzystał trzy okazje z czterech dogodnych.


Marcin Robak – Ten snajper wyrasta – bądź też już wyrósł – na najlepszego napastnika ligi. To, co wyprawia czasem nie mieści się w głowie. „Robakinho” nie dość, że zdobył bramkę, to ładnie asystował przy bramce Sebastiana Rudola.


Kamil Wilczek – Mógł się podobać w meczu z Pogonią. Przeciwko „Portowcom” zdobył dwa gole, rozgrywał dobry mecz, jego druga bramka padła 92 minucie, dzięki czemu został bohaterem „Piastunek”.


Rezerwowi: Krzysztof Pilarz, Daniel Dziwniel, Dossa Junior, Stojan Vranjes, Saidi Ntibazonkiza, Piotr Grzelczak, Dawid Kownacki.


SEBASTIAN IBRON
TWITTER: @sebastianibron

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)