Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Probierz: Szkoda tej piłki meczowej!

Probierz: Szkoda tej piłki meczowej!

Piłka nożna | 13 kwietnia 2014 13:33 | Mateusz Decyk

fot. superstar.com.pl

 

Opiekunowie Jagiellonii i Piasta nie mogą być zadowoleni z tego, co pokazali ich podopieczni. Nikt nie jest zadowolony z wyniku, a na głowę obu trenerów spadło kilka nowych zmartwień. Piast musi walczyć o utrzymanie. Piłkarze z Białegostoku o to, by w tą walkę nie zostali wmieszani.


Marcin Brosz nie może być zadowolony ze swojej drużyny. Nie dość, że jego piłkarze cofnęli się do tyłu po zdobytej bramce, to jeszcze nie utrzymali trzech punktów przy sobie - Dla obu drużyn jest to porażka. Nikomu ten remis nic nie dał. Mamy ogromne pretensje do siebie. Zdajemy sobie sprawę z siły Jagiellonii, ale to spotkanie powinniśmy wygrać. Ściągnęliśmy z boiska trzech zawodników, w ich miejsce weszli nowi i to spowodowało, że zmieniliśmy styl gry na bardziej defensywny. Naszym głównym celem było dowiezienie wyniku do końca. Szkoda, że mamy jeden mecz mniej u siebie, ale taka jest piłka i zrobimy wszystko żeby się jak najlepiej przygotować do meczu za dwa tygodnie.


Michał Probierz był zawiedziony, przede wszystkim zmarnowaną przez Bekima Balaja, którą można nazwać ‘’dwusetką’’
Mieliśmy wszystko w swoich rękach, bo nie wykorzystaliśmy piłki meczowej i to jest bardzo bolesne. Samo spotkanie zaczęliśmy zbyt chaotycznie, a zespół Piasta szybko się organizuje. Bramka ustaliła mecz, mieliśmy też drugi plan i wierzyliśmy do końca, że uda nam się strzelić. Niestety nie udało się. Zespół jaki widziałem w ostatnich dwudziestu minutach chciałbym widzieć w każdym meczu. Taki bardziej grający skrzydłami i zdecydowanie szybciej. Piłka jest wredna, pokazuje jak to jest. Życie trenera jest ciężkie, ten tydzień był ciężki i to wszystko idzie na moją odpowiedzialność. Należy podziękować piłkarzom za ambicję i kibiców za wsparcie.


Probierz dostrzega również pozytywne aspekty tego spotkania - Dzisiaj graliśmy zdecydowanie lepiej niż w poprzednim meczu, ale sami widzimy, że stworzyliśmy mniej okazji niż w meczu z Zawiszą. To bardzo bolesne, że drugi raz popełniliśmy ten sam błąd. Nie wyciągnęliśmy należytych wniosków. Bekim Balaj miał jeszcze łatwiejszą piłkę niż ostatnio. Przygotowujemy się do walki w następnym meczu.


Jagiellonia szykuje się teraz na walkę o 9 miejsce w lidze - Trzeba szanować przeciwników. Na pewno byłoby łatwiej gdybyśmy wykorzystali tą piłkę meczową, ale teraz to 9 miejsce jest tym o co walczymy. Nie można patrzeć w dół tylko w górę. Na pewno zwycięstwo po takiej bramce smakowałoby wyśmienicie. Nie można mówić, że to dzisiaj przegraliśmy walkę o pierwszą ósemkę, bo o to walczy się w trzydziestu spotkaniach, w których Jagiellonia niejednokrotnie gubiła punkty. Cieszy to, że morale po tym 6:1 z Poznaniem i meczu z Zawiszą, nie poszły w dół i zespół zaczyna w siebie wierzyć. Wierzę, że za dwa tygodnie to będzie już zupełnie inna drużyna.

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)