Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Błądzący Nawałka

Błądzący Nawałka

Piłka nożna | 18 kwietnia 2014 13:29 | Hubert Błaszczyk
Adam Nawałka jeszcze nie znalazł odpowiedniego rozwiązania problemów w defensywie.
fot. Marcin Karczewski / Superstar.com.pl
Adam Nawałka jeszcze nie znalazł odpowiedniego rozwiązania problemów w defensywie.

- Brakuje nowych polskich piłkarzy, którzy mogliby pomóc reprezentacji – mówi w „Przeglądzie Sportowym”, Adam Nawałka. Receptą na brak klasowych zawodników w obronie ma być Thiago Cionek. Były gracz Jagielonii Białystok, na co dzień występujący w Modenie w Serie B. Obserwując kolejne ruchy selekcjonera możemy się bać przed eliminacjami Mistrzostw Europy 2016. Robi się absurdalnie.

 

W meczach towarzyskich Nawałka przetestował dziewięciu stoperów. Jasne, prawie połowa z nich była testowana na piłkarskich wakacjach w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, ale mimo wszystko większość zawodników zasłużyła na drugą szansę. Do oczywistego odpalenia nadawał się jedynie Marcin Kamiński, który w meczu ze Słowacją robił dużo błędów.

 

Podstawowymi stoperami w eliminacjach Mistrzostw Europy powinni być na chwilę obecną Kamil Glik i Łukasz Szukała. Nie jest to idealne zestawienie. Obaj są wolni i mało zwrotni, ale dotychczas nie objawili się lepsi kandydaci, a jeśli mamy ich szukać, to w gronie Kowalczyka, Jędrzejczyka, Wilusza i Rzeźniczaka. Cała czwórka zasłużyła bowiem na drugą szansę. Zwłaszcza, że dwaj ostatni grali w sparingach na zgrupowaniu w ZEA i tak naprawdę nie znamy ich prawdziwej wartości.

 

Skąd więc szaleńczy pomysł Nawałki? Przecież Cionek, występując w Jagielonii Białystok wyróżniał się jedynie brutalnością. Mógł skończyć karierę Arturowi Sobiechowi, złamał też kość jarzmową Andrzejowi Niedzielanowi. Był zawodnikiem w stylu „piłka może przejść, ale gracz już nie”. Ponadto, miał duże braki w wyprowadzaniu piłki. A przecież Nawałka tę cechę ceni sobie niezwykle wysoko i właśnie dlatego chciał z Marcina Kamińskiego zrobić podstawowego stopera reprezentacji. Trudno przypuszczać, żeby w Serie B, Brazylijczyk z polskimi korzeniami rozwinął się na tyle, żeby być lepszym od wyżej wymienionych zawodników. Jeśli Nawałka powoła Cionka straci więc kolejny mecz na testowanie nowego wynalazku.

 

Czasu na błędy już nie ma. Zostały dwa mecze towarzyskie, oba poza terminami FIFA. Selekcje negatywną już mieliśmy. Niemal po każdym spotkaniu Nawałka wyrzucał z notesu kilka nazwisk. Czasami zbyt pochopnie. Innym zawodnikom z kolei nie dał nawet szansy. Idealnymi przykładami są Marcin Komorowski i Eugen Polanski.

 

Nie chcę być złym prorokiem, ale ruchy naszego selekcjonera nie wróżą niczego dobrego. Na początku eliminacji znów obudzimy się z ręką w nocniku. Z niezgraną drużyną i błądzącym szkoleniowcem. Na podbudkę Nawałka będzie miał jeszcze czas, byle nie obudził się tak późno jak Waldemar Fornalik, z przegranymi eliminacjami i wypowiedzeniem umowy w rękach.

 

HUBERT BŁASZCZYK
TWITTER: @hubertblaszczyk

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)