Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna Rozgrzewka w Białymstoku, hitowe starcie w Warszawie

fot. T-Mobile Ekstraklasa / x-news

Rozgrzewka w Białymstoku, hitowe starcie w Warszawie

Piłka nożna | 09 maja 2014 11:58 | Sebastian Ibron

Kolejna seria gier w fazie finałowej zbliża się wielkimi krokami. Na dzień dobry otrzymamy całkiem przyjemną rozgrzewkę w postaci starcia Jagi i Zagłębia, zaś później Ekstraklasa uraczy nas hitowym starciem Wisły z Legią.

 

Jagiellonia jest wprawdzie w najlepszym położeniu w grupie spadkowej, znajdując się na dziewiątej lokacie, jednak strata punktów w meczu z przedostatnim Zagłębiem nieco skomplikuje ich sytuację. Jeśli Miedziowi wywiozą ze Słonecznej trzy oczka, będą mieli już tylko cztery punkty straty do podopiecznych Michała Probierza.

 

O to jednak nie będzie łatwo. Jagiellonia kontynuuje serię siedmiu meczów bez porażki na własnym obiekcie, nierzadko strzelając przy tym mnóstwo goli. W jedenastu meczach z jej udziałem w tym roku padło aż 37 bramek. Jest to drugi najwyższy wynik w lidze, a w ostatnich trzynastu drugich połowach przed własną publicznością zdobywała przynajmniej jednego gola.

 

Co ważne, Zagłębie nie odniosło jeszcze ani jednego(!) zwycięstwa na wyjeździe w tym roku. Co więcej, osiem bramek zdobytych na wyjeździe… Nawet Podbeskidzie, a nawet Widzew mają więcej. Porażające. A ich pozycję w tabeli jeszcze utwierdza czternaście spotkań zakończonych bez zdobytego gola.

 

Naszym zdaniem Jagiellonia nie pozwoli Zagłębiu zbyt wiele ugrać. Dość klarownie prezentują się obie drużyny i wydaje nam się, że niespodzianki, a za taką należałoby uznać zwycięstwo gości, nie uświadczymy.

 

Transmisja w Sport, Polsat Sport Extra oraz Canal+ Family.

 

Sześć zwycięstw z rzędu, bez porażki wiosną. Niesamowite. Czy Wisła będzie w stanie po raz drugi przeciwstawić się Legii, tak jak zrobiła to w rundzie zasadniczej, kiedy remis na Łazienkowskiej uratował fenomenalny gol Semira Stilicia?

 

Henning Berg jeszcze nie przegrał jako szkoleniowiec mistrza Polski, co jest o tyle ciekawe, że Legia nie gra jakoś fantastycznie. Ba, gra stołecznej drużyny jest, delikatnie mówiąc, mało przyjemna dla oka. Mimo tego, Legia ma najlepszą defensywę w lidze, tracąc jedynie 30 goli oraz najlepszy atak, zdobywając aż 63 gole.

 

Wisła prawdopodobnie ma już za sobą ogromny dołek. W poprzednim starciu zmietli z powierzchni ziemi Pogoń Szczecin i to aż 5:0. Wiślacy mają całkiem skuteczną defensywę, piętnaście meczów w tym sezonie zakończyli bez straty gola, a w 11 pierwszych połowach na wyjeździe nie stracili bramki w tym sezonie. Jednak żeby nie było tak kolorowo, podopieczni Franciszka Smudy w szesnastu meczach wyjazdowych tylko dwukrotnie zdobyli komplet punktów.

 

Uważamy, że Legia nie jest w stanie wygrywać wszystkich meczów grając straszną nędzę. A kto ma ich powstrzymać, jeżeli nie Wisła dysponująca świetnym Stiliciem oraz Pawłem Brożkiem, który właśnie zdobył setną bramkę w lidze? Typujemy, że na Łazienkowskiej padnie remis, prawdopodobnie bramkowy.

 

Transmisja w Canal+ Sport.

 

SEBASTIAN IBRON
TWITTER: @sebastianibron

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)