Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna "Żyrozależna" Legia a reprezentacja

fot. wikipedia.org

"Żyrozależna" Legia a reprezentacja

Piłka nożna | 10 maja 2014 13:08 | Sebastian Ibron

Michał Żyro jest jednym z tych piłkarzy, z których jednoznaczną oceną mamy rzeczywisty problem. Niby niejednokrotnie potrafił drażnić nas swoją nieudolnością, niby najchętniej odsunęlibyśmy go, nie tyle do rezerw Legii, co do rezerw Żyrardowianki. Zaś ci mniej skrajnie opiniujący po prostu zmieniliby mu pozycję na siedzącą, lecz jedno należy mu oddać. Gdy sobie przypomni, to grać potrafi.


To właśnie pokazał we wczorajszym meczu z Wisłą. Wydaje się, że był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na boisku. Kreował grę, podawał, dośrodkowywał oraz oczywiście zdobył bramkę. Tylko bramkę, choć miał okazje ku temu, by zdobyć więcej goli. Był kluczowym elementem układanki Henninga Berga. To on napoczął Wisłę, a później pokazywał swoją klasę.


Jednak nie zawsze tak było. Żyro często na plecach miał ekspertów, trenerów, kibiców krzyczących, że się nie nadaje, że jest za słaby. Parę dni temu otrzymał powołanie do reprezentacji. Jak sam powiedział przed meczem z Wisłą, zasłużył. A jak? Pracą, zdobywanymi bramkami, asystami. Powiedział też, że zdaje sobie sprawę z tego, że jest w gazie oraz że miał wcześniej kłopot z rozegraniem kilku dobrych spotkań z rzędu i przekonuje, że teraz się to zmieniło.


Warto zauważyć, że do obecnie trwającej rundy skrzydłowy (napastnik?) Legii zdobył jedynie trzy gole w 52 spotkaniach. Czyli zaliczył tyle samo trafień, co jedynie wiosną obecnego sezonu, a wystąpił tylko w dziewięciu meczach. Zawodnik osiągnął stabilizację, którą tak bardzo pragnął. I ta jego równa, przyzwoita dyspozycja zaprocentował powołaniem do kadry przez Adama Nawałkę.


Prawdopodobnie to powołanie do reprezentacji może okazać się papierkiem lakmusowym, ile tak naprawdę Żyro może osiągnąć. Naszym zdaniem, zakładając jego występ przeciwko Niemcom, skrzydłowy Legii może na dłuższy czas zostać w ramionach Adama Nawałki.


Nie będziemy robili z niego nie wiadomo jakiego piłkarza, wiadomo, że ma pewne ograniczenia, ale nie uważamy, by powołanie go było bezzasadne. O takie powołania nam chodzi. Chcielibyśmy, by powołania zawodników w świetnej dyspozycji stały się normą, regułą, konwenansem. Przecież każdy pragnie, by w kadrze grało najlepszych dwudziestu-kilku gości z całego kraju. Żyro jest regularny oraz przede wszystkim dobrze gra w piłkę. I o to chodzi, to nam się podoba. Legia, zdaje się, stała się „Żyrozależna”. Czy tak będzie z kadrą?

 

SEBASTIAN IBRON
TWITTER: @sebastianibron

Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)