Szukaj:

Sportowe artykuły, felietony, reportaże, wywiady i wiele więcej...

Sport4fans.pl Piłka nożna EURO U-17: Anglia mistrzem Europy

EURO U-17: Anglia mistrzem Europy

Piłka nożna | 21 maja 2014 20:50 | Mateusz Decyk

fot. Oficjalny profil FACEBOOK - UEFA.COM


 Anglia została mistrzem Europy do lat siedemnastu pokonując w rzutach karnych pokonując najlepszych na tym turnieju Holendrów. Fortuna sprzyja lepszym, a dzisiejszy mecz pokazał prym siły fizycznej nad wyszkoleniem technicznym.


Anglicy przegrali w pierwszym spotkaniu pomiędzy tymi zespołami, które odbyło się już w fazie grupowej. Wydawałoby się, że główną postacią w zespole Anglików będzie Patrick Roberts, ale ten został kompletnie odłączony od gry poprzez dobry pressing Holendrów, którzy również mieli spore drużyny z przedarciem się pod pole karne rywala. Przez pierwszy kwadrans obie drużyny jakby wyczuwały się nawzajem. Isakah Brown z West Bromowich Albion, był głównym motorem napędowym akcji ofensywnych swojej drużyny. Dla mnie to taka mniejsza i lepsza wersja Fellainiego. Zdecydowanie przeważał nad rywalami warunkami fizycznymi i momentami niemal przepychał się przez dwóch rywali, niestety nie udało mu się stworzyć bezpośredniego zagrożenia.


Monotonię przerwała nam akcja z 25. minuty, kiedy to Dominic Solanke wyprowadził Anglię na prowadzenie. Młodzieżowiec Chelsea wykorzystał zamieszanie w polu karnym po rzucie rożnym i po czymś co miało być strzałem w wykonaniu Taylora Moore’a. W efekcie ten drugi może się teraz poszczycić asystą.


Holendrzy chcieli szybko wyrównać, ale ich podstawowym problemem, było to, że wszystko chcieli robić na bardzo małej przestrzeni, a to było tylko pożywką dla obrońców z Anglii górujących fizycznie nad rywalami. Jednak im bliżej było do gwizdka kończącego pierwszą połowę, tym śmielej poczynali sobie Holendrzy, dla których ogromnym zagrożeniem były kontry stwarzane przez Anglików. Ci skrzętnie wykorzystywali powolność defensywnych zawodników w pomarańczowych strojach.


Jednak tuż przed przerwą genialnym podaniem popisał się Bergwijn. Podkręcona piłka poleciała szerokim łukiem za plecy obrońców, a w jej posiadanie wszedł Schuurman, który wyrównał wynik spotkania lekkim, ale pewnym strzałem.


Po przerwie gra wyglądała bardziej nerwowo. Oba zespoły grały chaotycznie, jednak to Anglicy pierwsi się otrząsnęli i przejęli inicjatywę w tym spotkaniu. Holendrom przestała kleić się gra. Patrick Roberts zaczął się rozkręcać i w drugiej połowie był absolutnie najlepszym zawodnikiem na boisku. Anglicy grali bardzo agresywnie, często brutalnie wykorzystując swoją przewagę nad słabymi siłowo przeciwnikami. Podopieczni Stekelenburga próbowali jeszcze w samej końcówce, ale nic z tego nie wynikło i zabrzmiał ostatni gwizdek sędziego przed rzutami karnymi, w których lepsi okazali się Anglicy. 

 

Bramka Jariego Schuurmana:


Kategoria: Piłka nożna
Komentarze (0)